Przepraszam cie bardzo ale to na polu.naukowym sie.nie broni.stary. to.ty.przyjmujesz aksjomat spoleczno-kulturowy.jako.wyznacznik ze cos.ma.znaczenie. z punktu cech.pakietu.biologicznego kolor.skory.jest jak kolor.oczu. bez znaczenia.dla.jednostki.ale.ma.znaczenie.w.jej.zyciu spolecznym. Czyli tego.z.czym ta jednostka.jest.identfikowana przez.dana spolecznosc w oparciu o.wyglad. wspomniany wgrany.spolecznie kod. Wspomnijmy.tu o innym np.o.rudy.to.falszywy. ten kolor.nabiera znaczenia.dla.jednostki.tylko.w.konfrontacji z otoczeniem.nacechowanym.takim.wyobrazniem.osoby. jasniej.nie.umiem. kolor.ma.znaczenie.tylko dla tego dla kogo.ma znaczenie.a.to.oznacza wartosciowanie.
Dobra kasia mowi ze dostaniemy wszyscy bany bo robimy w ch... offtop. Wybaczcie. Przepraszam modow. Chce wam jeszcze pisac o komiksach. Pozdrowka. Dodam.tylko wywazacie.drzwi.juz dawno otwarte 
Mam jednak nadzieję, że banów nie będzie z uwagi na to, że dyskusja jest dość kulturalna, zwłaszcza jak się porówna do niektórych, które miały miejsce nie tak dawno temu.
Odnośnie zaś tego co napisałeś - nie wiem jak jest z punktu widzenia "pakietu biologicznego" i nie bardzo mi się chce nad tym zastanawiać, być może jest jak piszesz. Tylko że co to ma do rzeczy w tym przypadku? Nie mówimy o kwestiach biologicznych, tylko o reakcjach społecznych na zmiany w wyglądzie postaci (fikcyjnych i historycznych). Z tej perspektywy kolor skóry jest czymś zupełnie innym niż kolor oczu, bo na kolor oczu zwraca się znacznie mniejszą uwagę niż na kolor skóry. Nie dlatego, że to rasizm, tylko dlatego że kolor skóry jest znacznie bardziej widoczny. Dobra, kończmy.
edit:
Z drugiej strony tak sobie myślę, wszak nadal rozmawiamy o komiksach, które czytamy. Tu akurat o bardzo szczególnym aspekcie, jakim jest zmiana koloru skóry bohatera komiksu. Ale jednak nadal mieści się w bardzo szeroko pojętym temacie.