Autor Wątek: Hachette  (Przeczytany 446569 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bazyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #1875 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 14:33:29 »
Kadet - nie chwalę Żbika. Ile razy mam jeszcze powtórzyć, że to nie są komiksy dla mnie, nigdy ich nie czytałem? Treściowo komiksy są archaiczne a ogólnie dublują Ongrys, który odświeżył tą serię z PRLu. Ja podziwiam odwagę Hachette, że uważa że im się to sprzeda. I może tak będzie, bo ten produkt kierowany jest do innej grupy odbiorców, których do tej pory nie widziałem. Jak się im uda i to pójdzie, mimo wcześniejszych wydań, to będzie sukces Hachette w nie mojej kategorii komiksów.

I znowu ile razy mam powtórzyć? Tak jak z Thorgalem gołym okiem widać różnicę między poprzednim wydaniem, a hachettowym. Natomiast WBD formatem, papierem, okładką niczym się nie różnią od Kaczogrodu czy Rosy, poza tymi wspomnianymi wyjątkami. Nie ma sprzeczności w moim krytykowaniu Egmontu. Mikiego przesunęli na 2027 i ja podejrzewam właśnie dlatego, że jest tyle nowego materiału do przetłumaczenia. A Donalda i Sknerusa już mają w szufladach, więc pakują te historie w nowe okładki, co pokazał 1 tom WBD w ponad połowie swojej zawartości. O tym czy Sknerus będzie bardziej opłacalny ja się wypowiem, gdy poznam jego zawartość.

Tak zgadzam się. Taki np. Spider-Man No More, czy Nadejście Galactusa powtórzone w MO jest droższe niż w WKKM. Superman Bendisa, Totalność, Bez Sprawiedliwości to samo. Ale Hachette przynajmniej nie skleja kilku trejdów, żeby właśnie siłą sprzedać jeszcze raz to samo, kusząc czytelnika 30-50% nowej zawartości. Jest 6 zeszytowy trejd, to wydaje go tak samo jak w oryginale i polska konkurencja (plus twarde okładki). Jak ktoś ma poprzednie wydanie, to po prostu przeskakuje zdublowany tom. Choć po nowym roku będzie wyjątek, bo Planeta Hulka będzie w jednym tomie a nie w dwóch, czyli po 10 latach akurat ten jeden komiks będzie kosztował mniej niż wydanie WKKM.

Urwanie danej serii następuje z woli wydawnictwa. Co do WKKM wiele razy już tu pisałem, że tak nie było. Przytaczałem list redaktor Hachette że licencjonodawca nie przedłużył z nimi umowy. To nie była chęć Hachette by to zakończyć, o czym świadczą dalsze, dość podobne tematycznie Kolekcje Superhero. Mamy teraz Marvel Must Have, która jest wydawana i jest podobna do WKKM. Gdyby nie była opłacalna dla wydawcy, to by nie powróciła.

Timofa, Ongrysa, Kultury Gniewu nie czytam, więc się o nich nie wypowiadam. Są dłużej na rynku, bo wcześniej zaczęli. W sumie polskie Hachette też istniało przed 2012, tylko wcześniej nie wydawało komiksów.  O tym kto będzie lepszy, zobaczymy jeśli któreś zakończy działalność. Na dziś wszyscy istnieją i na razie nie zamierzają padać. Hachette nie ściga się z Egmontem na liczbę tytułów. Wydaje albo to czego nie ma na rynku - Marvel Origins, albo uskutecznia sprawdzoną formułę - BiZDC, MMH, albo ulepsza produkt wydawany wcześniej - Thorgal i może w przyszłości Żbik. Ich niszą jest inny rodzaj dystrybucji, który sprawdza się już 13 lat.


Odp: Hachette
« Odpowiedź #1876 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 17:00:23 »
Ale Hachette przynajmniej nie skleja kilku trejdów, żeby właśnie siłą sprzedać jeszcze raz to samo, kusząc czytelnika 30-50% nowej zawartości. Jest 6 zeszytowy trejd, to wydaje go tak samo jak w oryginale
Przypomnieć ci jak płakałeś, że Egmont wydał Thunderbolts Ellisa w jednym tomie, zamiast podzielić go na dwa, bo ty masz tom WKKM?
Szkoda tylko, że właśnie jest on wydany zgodnie z wydaniem oryginalnym czyli Thunderbolts by Warren Ellis & Mike Deodato Ultimate Collection.
Ale ty tego nie wiesz Bazyl, bo zamiast coś sprawdzić wolisz płakać i szukać teorii spiskowych jakoby największe zło świata Egmont specjalnie łączył tomy, żeby ci zrobić na złość, bo śmiesz mieć WKKM.
Zdradzę ci coś - Egmont ma to absolutnie gdzieś czy coś było w kolekcji, czy nie, jeśli chce coś wydać to wyda to, i często bazując właśnie na wydaniach oryginalnych.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline michał81

Odp: Hachette
« Odpowiedź #1877 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 18:48:50 »
W sumie polskie Hachette też istniało przed 2012, tylko wcześniej nie wydawało komiksów. 
Bazyl ty taki fan i nie wiesz, że Hachette wydawało komiksy przed 2012? Wstyd.

Offline OokamiG

Odp: Hachette
« Odpowiedź #1878 dnia: Pn, 02 Luty 2026, 11:07:12 »
Przegapiłem 13 Spider Mana w empiku i musiałem zamówić ze strony Hachette. Jest tylko opcja z pobraniem pod adres, ale czy wciąż będę mógł przekierować taką paczkę do paczkomatu?

Offline Necr09

Odp: Hachette
« Odpowiedź #1879 dnia: Pn, 02 Luty 2026, 11:48:09 »
Tak, ja tak robiłem jak zamawiałem ich kolekcje DC.
FGO: 758,469,198

Odp: Hachette
« Odpowiedź #1880 dnia: Pn, 02 Luty 2026, 13:24:34 »
Przegapiłem 13 Spider Mana w empiku i musiałem zamówić ze strony Hachette. Jest tylko opcja z pobraniem pod adres, ale czy wciąż będę mógł przekierować taką paczkę do paczkomatu?
Na Gildii zawsze możesz zamówić Marvel Origins też, 13 Spider-Man jest tam dostępny
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Bazyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #1881 dnia: Pt, 13 Marzec 2026, 06:31:10 »

Podsumowując ten filmik - Hachette Pany! :)

Poza tym rozmóca pana Tomasza wyjątkowo podkreślał, że jest pracownikiem dużego brytyjskiego korpo i co oni tam na brytyjskim czy francuskim rynku nie robią - ho ho. Tylko, że ich ranking z Polski nie zawierający Empiku, Gildii, Jatty, Bonito, Tantisa itd. można zignorować. Tak fragmentaryczne dane są niereprezentatywne i guzik mi mówią. Bez informacji od wszystkich wydawców i dystrybutorów, to można sobie układać rankingi dla jednorożców.

Offline michał81

Odp: Hachette
« Odpowiedź #1882 dnia: So, 14 Marzec 2026, 08:54:19 »
Czy ty chociaz sprawdzasz bestsellery empiku? Jak pokazuje topka sprzedażowa z Otwartych komiksów to się one pokrywają. Dosypanie póli empiku (I pewnie z pozostałych też wspomnianych przez ciebie sklepów) nic by w tym badaniu nie zmieniło na 100 empikowych pozycji komiksowych Hachette na obecną chwilę ma tylko jedna wtym zestawieniu i nie łapie się nawet ona w 50. Króluje manga i Dogman z kilkoma pozycjami egmontu. W tej topce superbohaterowie gonią ogon i są znikomą ilością. W tenisie czy bonito to nawet nie ma pozycji od Hachette.

Odp: Hachette
« Odpowiedź #1883 dnia: So, 14 Marzec 2026, 11:03:52 »
Usłyszał fragment o tym jak hachette livre ma dużą bazę tytułów i już się zachwycił i nazywa ich panami  ;D Szkoda Bazyl, że nawet nie sprawdzisz, że na te publikacje składają się książki, czasopisma itp. komiksy to pewnie jakaś część tylko tego, mała część, bo Hachette kolekcje komiksowe wydaje tak naprawdę od niedawna, nawet za granicą.
Ale tak to jest jak nie sprawdzisz nic, usłyszysz krótki fragment gdzie pada słowo Hachette i już jesteś blisko ekscytacji, że twoje kochane Hachette jest zajebiste.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉