@Juby rozumiem, że wolisz rozczłonkowanie i wydanie jednego tomu z dłuższego runu tu i teraz w jakieś kolekcji, co przyblokuje Egmontowi wydanie całości i kolejne odsunięcie w czasie nie wiadomo na kiedy. A potem pisanie, że Egmont czegoś nie wydaje. Nie wiem która postaw jest lepsza, moja czy też twoja.
Nie, nic takiego nie wolę i nie, nie mam takiej "postawy". Tak samo jak ani ja, ani
@bibliotekarz nigdy nie sugerował że
chciałby mieć wszystko wydane na raz i od zaraz. Imputujesz nam co rzekomo myślimy, a potem obalasz wymyślone przez siebie nasze postawy.
W pierwszej kolekcji Marvela wydano fragmenty
Ultimate Spider-Mana i
New X-Men, a potem Egmont i Mucha wydały całe serię w wielu tomach = kolekcja niczego nie zablokowała. Czemu akurat Batmana miałaby coś blokować? Sam piszesz, że NML będzie wydawany do końca 2025 roku, potem nie wiadomo co dalej. No to chyba lepiej żeby tytuły, które nie mają żadnych szans ukazać się przez najbliższe 2 lata, może dłużej, zostały wydane w inny sposób (nawet okrojone, niekompletne runy) niż wcale? A jeśli Egmont za tych kilka lat po nie sięgnie, to chętni kupią je po raz drugi/ wymienią tomy z kolekcji i tyle. Win-win solution. Właśnie jestem po dwóch tomach kolekcji DC o pierwszych występach Ptaków Nocy - mam rozumieć że lepiej aby tego w PL w ogóle nie było, albo żebym czekał być może dekady, aż Egmont będzie miał na nie miejsce w grafiku, niż żeby pojawiły się w takiej formie, w jakiej wydało je Hachette? No sorry, ale wolę te pierwsze występy i pierwszych 8 zeszytów regularnej serii niż NIC + czekanie, bo może ktoś kiedyś to wyda tak, jak pewien Michał uważa że "należy" to wydać

Poza tym, czasami ludzi nie interesują kompletne runy, które ciągną się przez kilkanaście opasłych tomów, czasami interesuje ich jedynie wybrany fragment jakiejś historii. I co wtedy? Tomy kolekcyjne dają nam w takich przypadkach wybór, dlatego nie uważam ich za konkurencję, a za alternatywę. Chcę kupić trzy +600 stronicowe tomy o
Śmierci Supermana, aby mieć komplet tej sagi? Kupuję wyd. Egmont. Interesuje mnie tylko core tej historii? Biorę wyd. z WKKDC. I tyle. Krytykujesz Bazyla za "ja, ja, ja, ja" (oczywiście słusznie), a nie widzisz że jesteś jego drugą stroną monety.