Te jedynki się sprzedają więcej i ich nakład jest dużo większy (kiedyś gdzieś było że to trzykrotność normalnego nakładu) Bardziej mnie ciekawi o ile taka kolekcja zmniejsza sprzedaż normalnych wydań z Rebellion.
Sprzedaje ich się dużo, bo są tanie i to jednocześnie dobra reklama.
A tu płacz, bo Horned God załapał się na numer 1, jest za tani i za mały zarobek.
Sapka można wszędzie znaleść.
Niech puszczą kolekcje 2000AD poza UK, to może zarobi więcej.

Co to znaczy 'sprzedaż normalnych wydań z Rebellion'? No wiadomo, że kolekcje to 'zuo' a w ogóle to są 'suabo' wydane.
Ale 2000AD/Rebelion sprzedaje też komiksy w digitalu, gdy jego cena waha się tam 30-70% ceny TP lub HC.
Przecież to jeszcze gorsze 'zuo 2.0'.
Jaki na tym artyści mają zarobek? Pewnie jakiś ryczałt na głowe i tyle, a nie jakiś pieniądz od pobrania.