Birek jest już na półemeryturze przecież, tłumaczy znacznie mniej niż kiedyś. Jeśli porównać to z tym ile tłumaczy Kuba Syty to to jakiś niewielki procent.
- Thorgal - ile tego, dwa albumy rocznie? Tyle co nic, zresztą to nie są jakieś wyszukane scenariusze w stylu trzeciego tomu Pasażerów wiatru.
- Donżon - integral rocznie,
- Vasco - Paweł Łapiński przejął serię,
- 'wszystko Hermanna' - tego Hermanna już prawie nic nie wychodzi. Comanche to wznowienia więc już przetłumaczone (no zobaczymy jak będzie z trzecim integralem, ale to już bez Hermanna); Jeremiah - cieniutki album-dwa rocznie; Wieże Bois-Maury - albumy od szóstego w górę tłumaczył już dla Wydawnictwa Komiksowego Birek, więc zostają raptem tomiki 4 i 5. Robionego z synem Brigantusa przekładał już Syty, Bernarda Prince'a niestety też.
- Dufaux - tu Birek ciągnie tylko kontynuacje serii dla Egmontu i Screamu. Premierowe tytuły Dufauxa puszcza głównie LiT i tłumaczy je Syty.
Ale zgodzę sie że te opóźnienia są irytujące. Mam wrażenie, że Birek stara się trzymać terminy dla Egmontu i Timofa, a Kurca i Elemental zostawia na wieczne później (dla Kurca już chyba niczego nie tłumaczy).