Ten pierwszy zeszyt ma jeszcze takie trochę pstrokate kolory, jak pierwsze wydania Przygód Gala Asteriksa, gdyby ktoś chciał się do czegoś przyczepić, ale już Heloiza de Montgri, to mistrzostwo świata. Pamiętam, że jak Wydawnictwo Komiksowe wypuszczało pierwsze albumy w Polsce, to też niektórym się nie podobało. Dużo graczy, którzy twierdzą, że lubią średniowiecze, odbija się też od Kingdom Come: Deliverance i między innymi jego realistycznego systemu walki. Ja mam taką teorię, że te osoby tak naprawdę nie lubią średniowiecza i innych okresów historycznych tylko ich fałszywy obraz wykreowany przez hollywoodzkie filmy i skierowane do szerokiego grona gry video, gdzie naciskasz guzik i postać pokonuje ośmiu przeciwników piruetem, a w komiksie jest wartka akcja i fajny bohater. Więc jak wjeżdża Kingdom Come Deliverance w grach video, Siódma pieczęć i Małgorzata córka Łazarza w filmach, czy Wieże Bois-Maury w komiksach, to się odbijają. A to są arcydzieła gier, filmu i komiksu.