Cyd
Po lekturze komiksu naszła mnie refleksja odnośnie systemu i programu edukacji w szkołach. Zacząłem się zastanawiać ile czasu poświęcono na przedstawienie historii takich krajów jak Hiszpania czy Portugalia. Skojarzyłem od razu dwa tematy. Jeden dotyczący kolonizacji (Afryka, Ameryka Południowa), drugi odnosił się do wojny domowej 1936–1939 oraz postaci Francisco Franco, będącego jednym z najbardziej kontrowersyjnych dowódców tego okresu.
Cyd Antonia Hernándeza Palaciosa znakomicie sprawdza się w dwóch rolach, komiksu nacechowanego profesjonalnym przedstawieniem wydarzeń historycznych, a zarazem traktować go można jako komiks przygodowy, gdzie dwóch dzielnych przyjaciół realizuje kolejne wielkie misje, ku swej chwale. Myślę, że każdy czytelnik odnajdzie w tej pozycji coś dla siebie.
Żałuję, autor nie mógł spełnić swojego wielkiego marzenia. Saga nie została ukończona, natomiast wdzięcznym można być nawet po tych czterech rozdziałach, w którym poczułem się jakbym został aktywnym obserwatorem krwawych masakr, zagrywek politycznych i wielkich idei.
Elemental mógłby pójść w tym kierunku i wyszukiwać więcej takich perełek. Tego autora, ale niekoniecznie ograniczałbym się tylko do niego. Liczę, że Cyd sprzeda się tak dobrze, że sami w Wydawnictwie podejmą taką decyzję.
Moja ocena? 9/10
Dawno nie byłem tak zaangażowany w lekturę, starałem się ułożyć w głowie wszystkie informacje jakie opisał autor. Przekozacki komiks!


