Autor Wątek: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026  (Przeczytany 20534 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Castiglione

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #90 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 00:40:44 »
Klasyka forum.

POWINIEN WYDAĆ ZIEMIE NICZYJĄ.

Egmont wydał Ziemie Niczyją.

Jakie to długie i nudne.

EGMONT POWINIEN WYDAĆ RZECZY Z PRZED KNIGHTFALL.

Egmont wyda rzeczy przed Knigthfall.

I klasycznie wtedy: jakie to jest infantylne i złe. ;)

Zabawne jest to że Kołodziejczak przewidział to XD
No bo użytkownicy to nie jakiś umysł zbiorowy, żeby wszyscy musieli być ze sobą zgodni.

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #91 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 19:20:35 »
rolę Batmana pełnił Dick Grayson, a takie komiksy z miejsca mnie nie interesują.
A to czemu? Świetne urozmaicenie i świeże spojrzenie, z tego okresu kiedy Batmanem był Dick, jest też rewelacyjne The Black Mirror.
Ogólnie zaobserwowałem u Ciebie mocno zafiksowanie się na takim klasycznym Batmanie samotniku, bez nikogo i swojego boku, ma to być Bruce, a złoczyńcy mają być do boli sztampowi i napisani dość klasycznie. Dick jako Batman? Już z góry stwierdzasz, że cię to nie interesuje. Tak samo swego czasu tak samo mówiłeś negatywnie o Detective Comics Tyniona IV ponieważ Clayface tam został przedstawiony bardziej jako bohater niż złoczyńca.
Serio, nie mówię ci tego jako dawanie szpileczki, ale warto poczytać i sprawdzić na własną rękę niektóre rzeczy, a nóż ci się spodobają - a nie już z góry skreślasz bo nie jest to schematyczne i do bólu klasyczne
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Online donT

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #92 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 19:57:44 »
Dokladnie. Black Mirror to jeden z najlepszych "Batmanow bez Batmana". Tam jest wszystko co powinno byc - zajebista krecha i mroczny, miejscami creepy scenariusz, a koncowka to juz w ogole urywa leb.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Juby

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #93 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 20:51:07 »
Zaraz, Zaraz. Znasz tylko semiki? Bo jak tak to nie znasz w sumie klasycznych Batmanów.
Rozmowa z tobą wygląda tak: ja piszę, że lubię King Konga z 1976 roku, a ty mi na to, czemu nie znoszę Szczęk Spielberga? Nie wiem skąd wyciągasz swoje informację, ale na pewno nie z moich postów.

A to czemu?
Bo dla mnie Batman to Bruce Wayne, a Bruce Wayne to Batman. Jak się ciągnie coś przez kilkadziesiąt lat (jak serie ongoing, które są telenowelami) to twórcy w końcu wymyślają cuda na kiju i dzięki temu pelerynę przejmowały inne osoby, ale ja takich historii nie chcę czytać... No, wyjątkiem jest Terry McGinnis.

Ogólnie zaobserwowałem u Ciebie mocno zafiksowanie się na takim klasycznym Batmanie samotniku, bez nikogo i swojego boku, ma to być Bruce, a złoczyńcy mają być do boli sztampowi i napisani dość klasycznie.
Serio, nie mówię ci tego jako dawanie szpileczki, ale warto poczytać i sprawdzić na własną rękę niektóre rzeczy, a nóż ci się spodobają - a nie już z góry skreślasz bo nie jest to schematyczne i do bólu klasyczne
Batman nie musi być sam, jak najbardziej lubię Robina (szczególnie Tima Drake'a), Batgirl (również w wersji Oracle), Huntress i kilku innych jego sojuszników. A wrogowie im mniej sztampowi i im więcej tych "nowych" (a nie ciągle Joker i Joker) tym lepiej.

A skreślam nie dlatego, że jest to "nieklasyczne" i "nieschematyczne", tylko dlatego, że nie oddaje to Batmana, jakiego uwielbiam.

Offline Darth_Simon

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #94 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 22:07:39 »
Ja bym chciał jakiegoś Green Lanterna. Najlepiej od Geoffa Johnsa.
Ale to mało prawdopodobne.
Dark side of the Force is the pathway to many abilities some consider to be unnatural - Chancelor Palpatine to Anakin Skywalker

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #95 dnia: Cz, 04 Wrzesień 2025, 00:08:50 »
Bo dla mnie Batman to Bruce Wayne, a Bruce Wayne to Batman. Jak się ciągnie coś przez kilkadziesiąt lat (jak serie ongoing, które są telenowelami) to twórcy w końcu wymyślają cuda na kiju i dzięki temu pelerynę przejmowały inne osoby, ale ja takich historii nie chcę czytać... No, wyjątkiem jest Terry McGinnis.
Batman nie musi być sam, jak najbardziej lubię Robina (szczególnie Tima Drake'a), Batgirl (również w wersji Oracle), Huntress i kilku innych jego sojuszników. A wrogowie im mniej sztampowi i im więcej tych "nowych" (a nie ciągle Joker i Joker) tym lepiej.

A skreślam nie dlatego, że jest to "nieklasyczne" i "nieschematyczne", tylko dlatego, że nie oddaje to Batmana, jakiego uwielbiam.
Cuda na kiju? Bardziej to bym nazwał właśnie wyjściem ze schematu, gdzie wszyscy klepią to samo. Właśnie dla mnie to jest świetne, bo pokazuje, że Batman to idea, która przetrwa nawet jak nie ma Bruce'a. I tą ideę kontynuował Dick, jego pierwszy Robin, pierwszy adoptowany syn. Więc nie są to cuda na kiju, a bardzo sensowne rozwiązanie - a przede wszystkim dobrze napisane. Naprawdę polecam wyjść ze schematu, bo bardzo się szuflatkujesz.
I o tym mówię - tylko Batmana jakiego uwielbiasz. A skąd wiesz, czy tamtego też nie zaczniesz uwielbiać? Wiesz, piszesz dla w sumie strony o Batmanie, piszesz recenzje komiksów za
nim - a ograniczasz się do w sumie jednej wersji jego, a na inne się zamykasz, bo jak dam mówisz - tamtego uwielbiasz.
Warto sprawdzić i dopiero wtedy mówić.
Po prostu zawsze nie rozumiałem takiego twardego zamykania się na daną wersję postaci i trzymacie się jej cały czas i nawet brak próby pojęcia sprawdzenia czegoś co odbiega od tej wersji - żeby chociaż trochę złapać oddechu, ja jakbym całe życie czytał jedną i tą samą wersję jakiejś postaci to bym zwyczajnie znudził się tą postacią, bo ileż można rutyny i tego samego
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #96 dnia: Cz, 04 Wrzesień 2025, 00:10:20 »
Ja bym chciał jakiegoś Green Lanterna. Najlepiej od Geoffa Johnsa.
Ale to mało prawdopodobne.
W przyszłym roku mamy serial Lanterns - ostatni dzwonek dla Egmontu żeby coś wydać z nimi, właśnie albo ten run, albo Green Lantern: Earth One
Z którejś z tych rzeczy bym się na pewno bardzo ucieszył
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Zdzichsiu

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #97 dnia: Cz, 04 Wrzesień 2025, 14:54:52 »
graniczasz się do w sumie jednej wersji jego, a na inne się zamykasz, bo jak dam mówisz - tamtego uwielbiasz
Ja z kolei nie rozumiem przekonywania kogoś na siłę. Tobie się podoba, komuś innemu nie. Mamy różne gusta.

Mnie np. w ogóle nie interesuje poznawanie Detective Comics Jamesa Tyniona IV. Nie lubię historii skupionych wokół batrodziny, najlepszy Batman to taki, który działa solo, a nie z całą paczką znajomych. Tak samo nie trafia do mnie pomysł na Batman Incorporated od Morrisona.

Trochę to wygląda jak w tym memie "Niemożliwe że nie lubisz x. [...] Co ty gadasz, inne musisz spróbować, bo różne są". Ktoś nie lubi i tyle. Nie umniejsza to temu, że ty lubisz.
« Ostatnia zmiana: Cz, 04 Wrzesień 2025, 14:57:16 wysłana przez Zdzichsiu »

Offline amsterdream

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #98 dnia: Cz, 04 Wrzesień 2025, 16:44:44 »
Ja po tych polecajkach spróbowałem w końcu tego DC Tyniona. Chałtura niesamowita.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Online Xmen

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #99 dnia: Cz, 04 Wrzesień 2025, 18:27:50 »
Smutny, samotny Batman to ten którego wszyscy znają i kochają. Lepszy już taki niż Batman mający plan na wszystko i wszystkich.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline zerodwatrzy

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #100 dnia: Pt, 05 Wrzesień 2025, 00:00:19 »
1. Jak najwięcej tytułów z linii Absolute, a najlepiej wszystkie poza średnim Flashem.

2. Paperinik New Adventures, bo muszą w końcu to wydać

3. integrale Mureny

4. GL Johnsa wychodzi teraz w Compendiach zawierających wszystko chronologicznie (razem z Corps, miniseriami, eventami) i chętnie zobaczyłbym to wydanie dzielone na 2 lub 3, bo z 1000+ stron w jednym tomie może być ciężko

5. coś fajnego z Vertigo i okolic z lat 90 - The Question, Swamp Thing Veitcha, Enigma + z nowszych mile widziane The Filth i Joe the Barbarian Morrisona i reedycja Daytrippera

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #101 dnia: Pt, 05 Wrzesień 2025, 07:59:09 »
4. GL Johnsa wychodzi teraz w Compendiach zawierających wszystko chronologicznie (razem z Corps, miniseriami, eventami) i chętnie zobaczyłbym to wydanie dzielone na 2 lub 3, bo z 1000+ stron w jednym tomie może być ciężko
Pierwszy tom który wychodzi zza oceanem 1632 stron (swoją drogą niezłe bydle  :o ), podzielić u nas na trzy tomy, było by 544 strony, czyli objętość Batmanów klasycznych.
Łudzę się, że z okazji serialu spojrzą w kierunku Latarni, szczególnie Johnsa - czytałem to we fragmentach tych co było w WKKDC i BiZ - i wydanie tego do A do Z było by naprawdę świetną rzeczą
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Simon11

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #102 dnia: Pt, 05 Wrzesień 2025, 08:58:58 »
Pierwszy tom który wychodzi zza oceanem 1632 stron (swoją drogą niezłe bydle  :o )

Podałbyś link do tego wydania?


Offline OokamiG

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #104 dnia: Pt, 05 Wrzesień 2025, 09:34:50 »
Ile myślicie będzie compendiów tego Green Lanterna?