Ho, ho, jak tu się elitarnie robi na tym forum.
Ktoś kogoś zna i coś od niego usłyszał. Ale nie może powiedzieć, ale nie może też się powstrzymać od sugerowania, że coś wie, ale nie może powiedzieć. I jeszcze dzięki temu, że sugeruje, że coś wie, ale nie powie, zyskuje miano nie zdradzającego tajemnic. I nawet znajduje swoich akolitów, którzy też mogą ogrzać się w ciepełku tej elitarności.
Ego lifting shit.
Normalnie nie wiem, czy tu w ogóle jeszcze wypada przebywać w tym miejscu pełnym elitarnych dobrze-poinformowanych.
A mi też jeden wydawca w CK kiedyś coś powiedział, więc też coś wiem. Pewnie się to już nie wydarzy, bo 6 lat minęło, ale wiem. Czy to wystarcza na wejściówkę do Klubu? Ja nie chcę dużo, tylko 5 kilo dodatkowego ego poproszę.