Autor Wątek: Egmont 2024  (Przeczytany 580130 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online donT

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2805 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 11:36:40 »
Nie, nie denerwuje sie. Sorry za tego luja. Nie bardzo rozumiem, po co ktos zawraca sobie glowe wydaniami polskojezycznymi, majac jezyk Szekspira w malym palcu i posiadajac juz oryginalne wydania. Moze faktycznie, jest w tym jakas logika, ktorej nie dostrzegam. Peace.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Murazor

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2806 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 11:49:01 »
Spoko ;) Nie uwazam, ze mam w malym palcu, ale wiekszosc superhero moge czytac bez problemow. Sztandarowy Swamp Thing, czy Promethea Moora musialy byc po polsku, bo polowy bym nie wylapal/zrozumial. Podobnie z Morrisonem.

I dodam jeszcze, ze czesto jakosc polskich wydan jest lepsza.

Offline dinogal

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2807 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 12:06:16 »
Potwór dotarł, wygląda świetnie. Jeden minus za papier, tutaj też przydałby się taki offset jak w Broni X. Fajne dodatki.


Mój też doszedł ale mam wrażenie jakby się miał rozkleić, przy wertowaniu i rozkładaniu (ale broń boże na 180 stopni) trzeszczy niesamowicie jakby zaraz miał się rozpaść... przy żadnym Limited DC/MARVEL aż tak to nie brzmi a sprawdziłem wszystkie ???

Offline Midar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2808 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 12:08:59 »
U mnie Potwór nie trzeszczy, za to, robi to Trybunał Sów z Batman Noir.

Offline LukCook

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2809 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 12:12:43 »
Ciekawa sprawa bo u mnie też Potwór cichy, zero trzeszczenia.

Offline Koalar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2810 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 12:54:40 »
Otóż:
- "burzysko" jest bardzo prostym i moim zdaniem czytelnym dla każdego neologizmem; oczywiście każdemu wolno mieć odmienne zdanie co do tego, czy zostało tu użyte słusznie, czy nie - w mojej opinii tak - niemniej najbardziej zdumiewa mnie i poniekąd przeraża wasz irracjonalny lęk przed wyrazami, których "nie ma w słowniku"

Sięgnięcie po neologizm powinno być czymś umotywowane. Jest oczywiste, jeśli w oryginale też pojawia się neologizm. Tutaj jednak powstaje pytanie, po co tłumacz sięgnął po bardzo rzadki wyraz, zrozumiały, poprawnie utworzony, ale na tyle rzadki, że nawet nienotowany przez słowniki. Czy użycie neologizmu wynika z tekstu oryginału? Czy nie mógł oddać sensu oryginalnej wypowiedzi przy użyciu prostszych, ogólnie używanych wyrazów? To nie lęk i na pewno nie irracjonalny. To po prostu oparta na doświadczeniu obawa, że Egmont kolejny raz uraczył nas słabym tłumaczeniem.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Midar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2811 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 14:54:00 »
Półka „tłustych kotów” (kocisków?😃). Nie spodziewałem się, że Batman Noir tak się rozrośnie, to już 11 pozycji. Szkoda tylko, że Marvel Limited nie ma więcej.
Jak ktoś lubi Potwora, to niech się nie zastanawia, wydany jest naprawdę świetnie, potem będzie płacz, że nie ma. Ogląda się te rysunki, a czas ucieka, nie wiedzieć kiedy. Zobaczymy jak będzie z czytaniem 😀.
Ten Potwór z Bagien i Strażnicy, to najlepsze pozycje w tej linii.


Offline MałaKasia

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2812 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 15:06:05 »
@ Koalar:
Z tym nienotowaniem przez słowniki byłabym wielce ostrożna. Pisałam o tym przy okazji feminatywów. Polegać na słownikach - tak, ale przy okazji obserwować, co się dzieje w języku...
Co do tworzenia neologizmów, jak się dobrze zastanowić, każdemu z nas pewnie z raz w życiu się udało jakiś wyraz stworzyć. A jeszcze jak mamy do czynienia z neologizmem, którego zdekodowanie zajmuje... sekundę, może mniej? :)
Niektórzy pisali tutaj, że postać to nieokrzesany typ (o ile dobrze zrozumiałam). A /burzysko/ imho może fajnie pasować do takiej właśnie postaci. Mogło pasować tłumaczowi.

Na podstawie powyższego - znów - nie byłabym skłonna do tak kategorycznego osądu, że uraczono nas "słabym tłumaczeniem".

Warto też pamiętać, że każde tłumaczenie niesie ze sobą określoną wrażliwość tłumacza, która nie musi być zbieżna z naszą wrażliwością jako odbiorcy. Wręcz często nie jest. Krytyka pt. "słabe" winna imho opierać się na ocenie, czy w tekście pojawiają się błędy.
Jak już chyba zostało wskazane, użycie słowa /burzysko/ w tym kontekście błędem nie jest; z tego, co pamiętam, jednemu użytkownikowi nawet się podobało :) (nie mówię o sobie; ja oceniłam to jako ciekawy zabieg), co ewidentnie podkreśla, że nie mamy do czynienia ze "słabym", ale specyficznym tłumaczeniem (ale które tak naprawdę nim nie jest?). I wjeżdża kwestia gustu... :) I tyle ode mnie w temacie. Już mnie nie ma.

Offline Koalar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2813 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 15:50:56 »
Sorry, ale ja na co dzień zajmuję się notowaniem bądź nie wyrazów przez słowniki i mam na temat bardzo duże pojęcie, bo robię to od kilkunastu lat. Potrafię ocenić na podstawie badań korpusowych, czy i na ile dany wyraz jest popularny. I "burzysko" jest po prostu bardzo rzadkim wyrazem, bo ma tylko 2 wystąpienia w NKJP, a w sieci też jest bardzo mało wystąpień tego wyrazu. Więc to nie jest ten wyraz, który nie trafił do słowników przez przypadek czy nienadążanie za językiem przez słownikarzy, tylko po prostu jest na tyle rzadki, że nie ma potrzeby notowania go w słowniku. Oczywiście to jest temat bardziej skomplikowany, bo słowniki czasem notują wyrazy, które zostały użyte kilka razy w jakiejś gazecie albo mają kilkanaście wystąpień w sieci.

Używanie neologizmów i kreatywne wykorzystanie języka to jest rzecz wręcz powszechna w języku, zwłaszcza w języku mówionym, codziennym, potocznym. Tym bardziej w naszym, bo mamy mnóstwo zdrobnień czy zgrubień. Ale co innego spontaniczny język, a co innego tłumaczenie, gdzie tłumacz i redaktor powinni pochylić się nad tym, żeby ten tekst jak najlepiej oddawał oryginał i styl wypowiedzi postaci.

Dla mnie to "burzysko" jest słabe, co już argumentowałem. Nie pisałem też, że całe tłumaczenie jest słabe, tylko że taki kwiatek budzi obawę, że może takie być.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline vision2001

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2814 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 15:53:46 »
To ja tylko przypomnę, dla zainteresowanych, kto tłumaczy wyczekiwany przez kilku z nas komiks "Nemesis the Warlock":

Jacek Żuławnik tłumacz Nemesiss jest pod takim wrażeniem komiksu, że kupił sobie wypasiony artbook.



(bo może komuś ten fakt umknął i żeby nie było "rozczarowań" i "złorzeczeń", bo nikt nie "ostrzegł", a jednak może nie mieć to wcale znaczenia przy zakupie tego tytułu)

Offline Antari

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2815 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 16:10:35 »
Nie, nie denerwuje sie. Sorry za tego luja. Nie bardzo rozumiem, po co ktos zawraca sobie glowe wydaniami polskojezycznymi, majac jezyk Szekspira w malym palcu i posiadajac juz oryginalne wydania. Moze faktycznie, jest w tym jakas logika, ktorej nie dostrzegam. Peace.

U mnie jest 25/75 Polskie/Angielskie. Powody podobne do Murazora. Taniej np. Deluxe identyczny wydaniem jak zagraniczny, czasami zebrane w HC kilka trade'ów. Ale językowo to co odwalają polscy tłumacze - aż zęby chodzą. Tak mniej więcej w 90%.

Offline studio_lain

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2816 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 18:06:50 »
Chcialem tylko powiedziec ze uzywalem ostatnio czesto burzysko w czytaniu pogody we radiu :) u mnie na wsi tak gadaja :)
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline Gustavus_tG

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2817 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 18:12:50 »
Dzisiaj odebrałem swoją Śmierć Supermana. Jeszcze nie czytałem, ale od samego przeglądnięcia nostalgia wjechała na wielkiej pi*dzie i się przekonamy, czy to wystarczy do udanej lektury. Stare Semici rozłożone na stole i zobaczymy, czym uraczy nas to komiksisko. Liczę poznać kilka nowych słów.

Offline Antari

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2818 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 18:27:39 »
Kwestia tłumaczeń to temat na odrębną dyskusję. Ciekawe o tyle, że ten dość niski poziom trwa w naszym kraju już od dekad. Na palcach jednej ręki pewnie bym zliczył ile razy mając wydanie angielskie i polskie powiedziałem "ok, ktoś odwalił dobrą robotę".

To samo ma miejsce w przypadku polskich tytułów filmów, seriali oraz napisów na filmach w kinie. Poziom jest delikatnie mówiąc tragiczny. Momentami człowiek zaczyna się zastanawiać czy to już działa translator AI, czy ktoś serio wziął za to kasę.

Tłumacz powinien mieć określony poziom "wyczucia", co należy tłumaczyć, a co zostawić w spokoju. Tymczasem u nas tłumacze z jednej strony za wszelką cenę chcą się wykazać i wymyślają bzdury jak właśnie "burzysko". I ci sami tłumacze przekładają teksty tak drewniane, że aż zęby chodzą. Do tego stopnia, że translator google robi to lepiej i z większym wyczuciem. Nie wiem może tłumaczą po prostu pojedyncze słowa i je ze sobą sklejają? Może wynika to z tego, że nie czytają tego co przetłumaczyli? Nie zestawiają z materiałem źródłowym albo w ogóle go nie znają?

Ten fragment, który dał xanar w ogóle jest cały od czapy. Znacie kogoś kto mówi w ten sposób?

"WŁAŚNIE TAKA, JAKIEJ WYPATRYWAŁEM."

Ja bym to przetłumaczył:

NADCIĄGA BURZA.
OGROMNA.
POTĘŻNA.
NA NIĄ WŁAŚNIE CZEKAŁEM.

Podstawcie sobie do dymków. Dla mnie to właśnie powiedziałby Wolverine.
« Ostatnia zmiana: Cz, 26 Wrzesień 2024, 18:30:07 wysłana przez Antari »

Offline 79ers

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2819 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 19:01:34 »
super-hiper Broń X - to kompletne nieporozumienie. 200 stron napompowane jakby było drugie tyle, okładka wygląda tragikomicznie. historia, jak historia - większość kojarzy. Nie trzeszczy.

Najbardziej trzeszczący i skrzypiący komiks jaki mam to Ghost Raider DK od Muchy.