Nie przeczytałem jeszcze całego komiksu ale od razu rzuciło mi się w oczy na początku słowo "burzysko" a później słowo Wranglers czyli Kowboje zostało przetłumaczone na "Treserzy".
co do "burzysko" w oryginale jest "big one" jeśli dobrze rozumiem tłumacza, chodziło mu o zaznaczenie, że nie będzie to zwykła "burza" tylko "duża/wielka/ogromna burza", może chodziło o uniknięcie powtórzenia w zdaniu, bo we wcześniejszym dymku pada też określenie "big one" (tak przyciąłeś kadr, że tego nie widać).
Wranglers to potoczna/slangowa nazwa kowboja w USA, jednak bezpośrednie tłumaczenie na Kowboja tutaj nie do końca pasuje, bo Kowboj u nas kojarzy się z całkiem inną osobą. Czy treserzy to lepsze określenie? Nie wiem, może bardziej pasowali by strażnicy, ale pewnie byś miał ten sam zarzut do tłumacza. Nie pamiętam jak z tego wybrnął semic.