Ja jebie..... Przeskoczylem chyba 8 stron watku a tu dalej napinka o braku broni x...... No nic czekam dalej az to sie skonczy 😱
Chłopie to jest nic. Mnie nie było na forum kilka lat. Dzisiaj wracam, a tu dalej napinki z Bazylem o Egmont. Dla mnie to jest rozbrajające, że mimo tylu lat ludzie nadal mu odpowiadają (próbując logicznie wytłumaczyć jego złudzenia) na te marne prowokacje. Tyle tylko, że to chyba już nowe osoby odpowiadają i tak to się nakręca.
Tak naprawdę największy problem, to brak normalnego wydania Broni X. Mandioca wydała zwykłą wersję Drogi, która była dość długo dostępna i wersję limitowaną bez kolorów i z dodatkami. Więc tam de facto płacz o dodruk był dość głupi, bo dotyczył innej, kolekcjonerskiej wersji komiksu, moim zdaniem dla tych, którzy czytali najpierw kolorową, bo w Drodze ten kolor jest naprawdę ważny. A Broni X na rynku nie ma + tak naprawdę dobrego wydania nigdy nie było. Takiego z normalnym papierem i kolorami. I nagle wyskakują z Limited z 200 zł na okładce na komiksie, który jakimś grubasem nie wiadomo jakim nie jest. I nawet to poszło od razu. Zwykłe fajne wydanie Weapon X jest temu rynkowi potrzebne jak niemieckie srebrniki Tuskowi. 
Ja jestem zainteresowany tylko tym Limited w powiększonym formacie i z offsetem. Bo tego nie było nawet za granicą (Gallery Edition miało kredę). Szczerze mówiąc z namierzeniem zwykłego wydania Broni X raczej nie miałbym problemu. Nadal można dostać WKKM na rynku wtórnym dość łatwo, jest też SC na Atomie czy Azylu bardzo tanio. Nie wydaje mi się, żeby wydanie Broni X teraz na kredzie i w standardowej wielkości było dobrym ruchem, bo jeżeli ktoś chce coś takiego to wielkiego problemu z zakupem nie będzie miał. Nawet rozpadającego Semica można dostać gdy się trochę poszuka.
PS. Teraz sobie jeszcze przypomniałem, że Weapon X jest też w WOLVERINE OMNIBUS VOL 01, więc wydanie na kredzie, powiększone też mam. Kluczem jest właśnie offset. Jeżeli Egmont wyda ekonoma na kredzie to będzie tylko "meh".