Autor Wątek: Egmont 2024  (Przeczytany 579565 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline xanar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2445 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:24:45 »
Nie komiksów tylko jednego komiksu - 99% można spokojnie kupić miesiąc po premierze albo i lepiej, niektóre leżą latami.
Taka sama sytuacja była z odpowiednikiem amerykańskim nie zamówiłeś w preorderze to nie dostałeś.
A ja tam dalej twierdze, że sprzedaż takich wydań jest źle zrobiona, co zresztą potwierdza się już drugi raz w krótkim czasie, wcześniej było to samo z tym pakietem.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Crono

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2446 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:26:34 »
Ja mam pretensje do wydawcy innego rodzaju:
1) Broni X nie ma w normalnym wydaniu. Nie mogli tego wydać równolegle w serii deluxe, a więc nieco powiększonym formacie i odpowiednim papierze, jak np. New mutants Claremonta? Obok tego mogli też wydać wersję Limited, dla kolekcjonerów;
2) Po ch*j robili dwie okładki? Nie wiem tego oczywiście na 100%, ale podejrzewam że łączny nakład tych dwóch okładek odpowiadał nakładowi komiksów z linii Limited. Przy stosunkowo niewielkiej cenie komiksu po rabatach (patrząc na ceny komiksów w ogóle), wiele osób zamówiło ten komiks w dwóch wariantach, co zawęziło grono potencjalnych klientów.
I mamy teraz sytuację podobną do artbooka Thorgala, dodatkowego albumu Hugo czy pudełka do X-Mieczy.

Offline michał81

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2447 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:32:04 »
odpowiednim papierze, jak np. New mutants Claremonta
Papier w wydaniu New Mutants nie pasuje do tego komiksu, wyszłoby pstrokato jak w przypadku wydania WKKM (blee). Ten którego użyli w tym wydaniu jest dużo lepszy.

Offline Pestak

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2448 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:34:49 »
Tyle ludzi lamentuje, ze nie mogli kupic Broni x a ja na forumowej gieldzie 2 dni temu wystawilem nowke sztuke w folii i dostalem doslownie jedno zapytanie:)

Offline dinogal

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2449 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:39:09 »
Egmont po aferach ze slipem i z Marvel Limited widzę chce nawiązać do sukcesu Studia Lain.
ale zgapiać to trzeba umić ;) Lain nigdy nie kojarze żeby miał afery typu "zamówiłem ale anulowali"

to że komiks niedostępny bo się wyprzedał zanim się pojawił nie mam pretensji (a sam nie zdążyłem kupić) ale za te ciągłe afery że pomimo złożenia zamówienia komiks nie może zostać dostarczony to już powinien być pas na mokrą d***  >:( i jedyny dodruk jak wg mnie powinien mieć miejsce to dla tych ludzi co zamówili, opłacili w czasie a teraz mogą lizać pączki przez witrynę sklepową  >:(

AMEN  8)

Offline Deepdelver

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2450 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:48:22 »
Jezeli taki układ i forma Ci nie pasuje, to co chcesz zrobić? Skargi do wydawnictwa pisać, że mają więcej drukować pozycji żeby zalegały? Bo nie wiem co masz na myśli pisząc, że "akceptuje taką sytuację i żyje w patologicznej bańce"
To nie wina wydawcy, bo musi szacować wysokość nakładu w sposób finansowo bezpieczny dla siebie.
To wina rynku komiksowego w Polsce, który jest ukształtowany w patologiczny sposób, który uniemożliwia mu właściwy rozwój. Mamy sytuację, że niewielu ludzi czyta komiksy, ale wybór tytułów jest na tyle duży, że nawet pasjonaci muszą robić selekcję. A to przekłada się na niskie nakłady, wysokie ceny oraz niewielką dostępność tytułów (nawet kanonicznych) na rynku (poza Egmontem, który robi regularne i częste dodruki), a to z kolei tworzy potężny próg wejścia dla osób, które dopiero zainteresowały się komiksem.

Ktoś polecił Ci Nestora Burmę? Spoko, ale pierwszego tomu nie uświadczysz. Kupuj kolejne tomy żeby nie uciekły i wstrzymaj się z lekturą do dodruku. Mroczne Miasta? Musiałeś czekać latami, żeby skompletować serię, bo tytuły nigdy nie są dostępne w tym samym czasie. Słyszałeś, że najlepsze rzeczy Moore'a to Prosto z piekła, Zagubione dziewczęta czy Halo Jones? Musisz uwierzyć na słowo, bo tego nie kupisz. Nawet wchodząc w Baśnie od Egmontu ryzykujesz, bo brakujące tomy latają na rynku wtórnym po 150 zł, o dodrukach nic nie słychać, a do zebrania jest sporo tomów. Podobnie z Blueberry - brak pierwszego tomu na rynku to wielki znak STOP dla ludzi, którzy chcieliby zacząć przygodę z komiksem od tej serii.

Ja czy Ty "siedzimy" w tym hobby, ale nasze pieniądze to tylko kroplówka dla rynku komiksu. Gdyby kultura czytania komiksów była u nas bardziej rozległa, to może nie musielibyśmy zaznaczać w kalendarzu interesujących premier byle tylko nam nie uciekło coś ciekawego. Może moglibyśmy spokojnie poczekać na pierwsze recenzje, opinie znajomych. Oczywiście wydania limitowane rządzą się swoimi prawami, ale też skala tej limitacji jest zatrważająca.  Przykład z książkowa -  Wydawnictwo Literacie wypuściło Księgi Jakubowe w wypasionym wydaniu jubileuszowym, limitowane, numerowane i z autografem noblistki. I nadal, mimo upływu trzech miesięcy, możesz je kupić.

Generalnie jestem trochę rozgoryczony ogólną kondycją polskiego rynku komiksowego, który przez te kilkadziesiąt lat poczynił znacznie mniejsze postępy niż bym się spodziewał i nadal jest w gruncie rzeczy niszą. Moje pokolenie wychowało się na komiksach i mimo to w przytłaczającej większości nie przeniosło zamiłowania i zrozumienia dla tego medium w wiek dorosły.

Offline Crono

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2451 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:49:19 »
Papier w wydaniu New Mutants nie pasuje do tego komiksu, wyszłoby pstrokato jak w przypadku wydania WKKM (blee). Ten którego użyli w tym wydaniu jest dużo lepszy.
Wiem. Nie napisałem "mogli użyć takiego samego papieru jak w New mutants", tylko napisałem "Nie mogli tego wydać równolegle w serii deluxe, a więc nieco powiększonym formacie i odpowiednim papierze, jak np. New mutants Claremonta?" Słowo klucz "odpowiednim", a przykład New mutants to właśnie przykład zastosowania odpowiedniego papieru.

Offline michał81

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2452 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:50:12 »
Masz rację źle cie zrozumiałem.

Offline michał81

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2453 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:51:55 »
to że komiks niedostępny bo się wyprzedał zanim się pojawił nie mam pretensji (a sam nie zdążyłem kupić) ale za te ciągłe afery że pomimo złożenia zamówienia komiks nie może zostać dostarczony to już powinien być pas na mokrą d***  >:( i jedyny dodruk jak wg mnie powinien mieć miejsce to dla tych ludzi co zamówili, opłacili w czasie a teraz mogą lizać pączki przez witrynę sklepową  >:(
Ale to nie jest wina wydawcy tylko sklepu.

Offline Crono

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2454 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:53:38 »
Tyle ludzi lamentuje, ze nie mogli kupic Broni x a ja na forumowej gieldzie 2 dni temu wystawilem nowke sztuke w folii i dostalem doslownie jedno zapytanie:)
A ja wystawiłem mój egzemplarz na zamianę na olx (jeszcze tam wisi, sprawdź) i średnio co godzinę dostaję zapytanie za ile go sprzedam. Już ponad 20 osób pisało.

Offline Pestak

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2455 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 08:56:14 »
 Ten za tranformersy? A to ja tez pisalem:)

Offline Crono

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2456 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 09:03:52 »
Tak, ten 🙂

Offline Lipa

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2457 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 09:04:37 »
To nie wina wydawcy, bo musi szacować wysokość nakładu w sposób finansowo bezpieczny dla siebie.
To wina rynku komiksowego w Polsce, który jest ukształtowany w patologiczny sposób, który uniemożliwia mu właściwy rozwój. Mamy sytuację, że niewielu ludzi czyta komiksy, ale wybór tytułów jest na tyle duży, że nawet pasjonaci muszą robić selekcję. A to przekłada się na niskie nakłady, wysokie ceny oraz niewielką dostępność tytułów (nawet kanonicznych) na rynku (poza Egmontem, który robi regularne i częste dodruki), a to z kolei tworzy potężny próg wejścia dla osób, które dopiero zainteresowały się komiksem.

Ktoś polecił Ci Nestora Burmę? Spoko, ale pierwszego tomu nie uświadczysz. Kupuj kolejne tomy żeby nie uciekły i wstrzymaj się z lekturą do dodruku. Mroczne Miasta? Musiałeś czekać latami, żeby skompletować serię, bo tytuły nigdy nie są dostępne w tym samym czasie. Słyszałeś, że najlepsze rzeczy Moore'a to Prosto z piekła, Zagubione dziewczęta czy Halo Jones? Musisz uwierzyć na słowo, bo tego nie kupisz. Nawet wchodząc w Baśnie od Egmontu ryzykujesz, bo brakujące tomy latają na rynku wtórnym po 150 zł, o dodrukach nic nie słychać, a do zebrania jest sporo tomów. Podobnie z Blueberry - brak pierwszego tomu na rynku to wielki znak STOP dla ludzi, którzy chcieliby zacząć przygodę z komiksem od tej serii.

Ja czy Ty "siedzimy" w tym hobby, ale nasze pieniądze to tylko kroplówka dla rynku komiksu. Gdyby kultura czytania komiksów była u nas bardziej rozległa, to może nie musielibyśmy zaznaczać w kalendarzu interesujących premier byle tylko nam nie uciekło coś ciekawego. Może moglibyśmy spokojnie poczekać na pierwsze recenzje, opinie znajomych. Oczywiście wydania limitowane rządzą się swoimi prawami, ale też skala tej limitacji jest zatrważająca.  Przykład z książkowa -  Wydawnictwo Literacie wypuściło Księgi Jakubowe w wypasionym wydaniu jubileuszowym, limitowane, numerowane i z autografem noblistki. I nadal, mimo upływu trzech miesięcy, możesz je kupić.

Generalnie jestem trochę rozgoryczony ogólną kondycją polskiego rynku komiksowego, który przez te kilkadziesiąt lat poczynił znacznie mniejsze postępy niż bym się spodziewał i nadal jest w gruncie rzeczy niszą. Moje pokolenie wychowało się na komiksach i mimo to w przytłaczającej większości nie przeniosło zamiłowania i zrozumienia dla tego medium w wiek dorosły.
Dokładnie wszystkie serie jakie wymieniłeś mam zebrane w komplecie. W komiksy wszedłem jakieś 8 lat temu, więc powiedzmy dobry to był okres.

Tylko to o czym piszesz, to jest osobna kwestia. Kwestia dodruków i dostępności tytułów oznaczonych jako nr 1

Sam bym nie wszedł w serię zaczynając od tomu drugiego i tutaj się zgadzam, że wydając dłuższą serię, ta jedynka powinna być dostępna cały czas.

Tylko z drugiej strony - co innego Baśnie, które są potrzebne do ciągłości fabuły, a co innego nienumerowany Nestor.


EDIT.

I jeszcze dodam - zobacz jak wygląda rynek komiksów teraz, ilość pozycji do zamówienia. Ktoś wchodząc teraz nim to ogarnie, wybierze tytuły dla siebie, go w międzyczasie może mu się uda kupić coś z drugiej ręki, bądź wydawca zrobi po prostu dodruk

Offline Ragnar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2458 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 09:31:23 »
Tyle ludzi lamentuje, ze nie mogli kupic Broni x a ja na forumowej gieldzie 2 dni temu wystawilem nowke sztuke w folii i dostalem doslownie jedno zapytanie:)
Sorry, ale ty nie wystawiłeś tego komiksu. Napisałeś, że masz i możesz się pozbyć i oczekujesz propozycji cenowej. Czyli że chcesz nie wiadomo ile za niego skosić. To ja postoję. Albo zapytam tu: za 200 sprzedasz?

Offline Darth Lexus

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2459 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2024, 09:37:14 »
Jeżeli ktoś ciuła ~130 zł na jeden komiks przez 3 pensje (wypłata w lipcu, wypłata w sierpniu, wypłata we wrześniu - liczę od momentu możliwości zamówienia), to naprawdę niech zmieni hobby, a nie ma pretensje do całego świata. Bo za drogie, bo za mało czasu na zamówienie, bo czekałem aż wydadzą i sprawdzę jakość. Pretensje do każdego wokół, zamiast zacząć od siebie

21 wiek, tysiąc rozwiązań ma podane
Mógł zamówić w gildii i zapłacić później, mógł skorzystać z jakiegoś paypo (bez odsetek), mógł zamówić w tantis! Jako jedyni mają 5 rat zero procent)

Ale lepiej wylewać żale czy to tutaj, czy na fejsie, bo "nie zdążył" kupić

Gdybyś chciał kupić jeden z drugim, to na pewno byś to zrobił, a pretensje możecie mieć tylko do siebie.

Gdyby to była kwestia 3 dni, to jestem w stanie zrozumieć, ale 3 miesiące?

Tylko weź proszę pod uwagę, że każdego miesiąca tytułów wychodzi dużo, a budżet nie jest z gumy :)
Wiem czym jest PayPo bo z tego korzystam. Po prostu nie przypuszczałem, że Broń X tak szybko zejdzie. I niespodzianka: przekonałem się, że nawet zakup w preorderze nie daje gwarancji otrzymania komiksu. Kolekcjonerskie X Mieczy zamówiłem w preorderze a jednak moje zamówienie zostało anulowane i musiałem zadowolić się zwykłym. :)
A jedyny "żal" jaki mogę mieć to do kolegi, który znalazł sobie "ofiarę" bo gdzieś popełniła błąd i wyzłośliwianie się. Wg Ciebie mam w ogóle prawo przedstawić swoje zdanie, żeby jakkolwiek się bronić? Bo chciałbym, żebyś jednak wziął pod rozwagę i moje argumenty :)

I w tym miejscu serdeczne dzięki dla tych osób, które odpowiedziały mi bez niepotrzebnego poczucia wyższości, bez złośliwości, próbujący zrozumieć gdzie tkwi problem. Dzięki serdeczne!

Chyba raczej lepiej zmienic w tym przypadku prace niz hobby.:) Ale na powaznie to pewnie nie chodzi  o to ze odkladal po 50 zl miesiecznie, ale po prostu chłop ma na głowie wazniejsze wydatki i sprawy (pisze ze sam wychowuje dziecko) niz planowac zakup jednego komiksu z trzymiesiecznym wyprzedeniem. Wracamy do tezy ze nikt nie przewidzial po prostu ze to tak szybko zejdzie bo nie bylo ku temu zadnych przeslanek.

Z tą zmianą pracy to niestety nie jest taka prosta sprawa ;) U mnie nałożyło się kilka czynników, niektóre wymieniłem więc to nie jest tylko jedna przyczyna, że zaliczyłem faila. Zawsze staram się coś ciułać awaryjnie. Miesięcznie wydaję dość sporo na komiksy, a oprócz tych ważniejszych wydatków pojawiały mi się miesiąc w miesiąc zamówienia specjalne od Atom Comics, które też swoje kosztowały. I dokładnie tak- nie przewidziałem, że akurat ten komiks tak szybko się sprzeda.

Ale to nie może mieć pretensji do całego świata, że to ON ma problemy.

Czy to finansowe, czy z dzieckiem, czy cokolwiek innego

Możliwość kupna była przez bardzo długi czas, a mimo to mając wiele form zapłaty nie skorzystał z niej wylewając żale

Jeszcze tu ktoś pisał, że czekał aż komiks będzie fizycznie wydany i wtedy chciał zamówić, dlatego se wymyślił w swojej pokrętnej logice, że miał tylko 5 dni na to.
A kto mu bronił zamówić wcześniej, odebrać, poczekać na recenzje ludzi i ewentualnie oddać gdyby mu coś nie pasowało (ma 14 dni na to), albo sprzedać dalej.

Ludzie sami sobie szukają problemu i u kogoś widzą drzazge w oku (Egmont), a belki w swoim nie.

Chore czasy, społeczeństwo to już w ogóle, roszczeniowość i pretensjonalność w KAŻDEJ sprawie.
Ale żeby czasem spojrzeć z drugiej strony, krytycznym okiem w swoją stronę, to nie warto..

Podejrzewam, że duża część wpisów to zwykły trolling, bo ciężko wziąć na serio gościa, który se wyliczył, że na zakup komiksu miał 5 dni od premiery.

Rozumiem, że mang w twardej oprawie nie zamawia w pre orderze, bo boi się o "jakość" i czeka tylko na miękkie oprawy wylewając żale dalej?

Ale ja nie mam "pretensji do całego świata" więc nie rozumiem skąd ta nadinterpretacja? Do tego masz jakieś dziwne tendencje do generalizowania. "Roszczeniowość w każdej sprawie, chore społeczeństwo" - Ty tak na serio? No to muszę Ci powiedzieć, że nigdy nie byłem i nie jestem roszczeniowy a jeśli gdzieś popełnię błąd to mierzę się z konsekwencjami. Zatem Twoja ocena jest niesprawiedliwa.

"Jeszcze tu ktoś pisał, że czekał aż komiks będzie fizycznie wydany i wtedy chciał zamówić, dlatego se wymyślił w swojej pokrętnej logice, że miał tylko 5 dni na to.
A kto mu bronił zamówić wcześniej, odebrać, poczekać na recenzje ludzi i ewentualnie oddać gdyby mu coś nie pasowało (ma 14 dni na to), albo sprzedać dalej."

- Ale o co Ci chodzi bo nie rozumiem? Napisałem tylko, że "Nie trzeba na każdego patrzeć z góry, bo są też komiksiarze, którzy np nie korzystają z tego typu forów gdzie można przeczytać o zmianach jakie zaszły na naszym rynku, że aby coś kupić to trzeba to zrobić zanim jeszcze towar trafi na sklepowe półki." - w czym problem? Jakie 5 dni? Pytam bo może jakiś wpis przeoczyłem.

"Ludzie sami sobie szukają problemu i u kogoś widzą drzazge w oku (Egmont), a belki w swoim nie."

- Akurat Egmont to moje ulubione wydawnictwo i jakoś nigdy go nie hejtowałem i nie zamierzam tego robić.  A mang od lat w ogóle nie kupuję.
I żeby nie było: rozumiem Twój punkt widzenia, choć w niektórych miejscach się z nim nie zgadzam stąd moja polemika w niektórych miejscach.

A jednak to babol po stronie Egmontu wprowadzający Klienta w błąd:)

Wiadomość dzisiaj z rana:

"Informacja o braku możliwości realizacji zamówienia!
Szanowny Kliencie,
Z przykrością informujemy, że realizacja zamówienia o numerze K028863167 nie będzie możliwa z powodu braku dostępności produktów w magazynie.

Dołożymy wszelkich starań, aby rozbieżności między ofertą prezentowaną na stronach sklepu a faktycznym stanem w magazynie nie miały w przyszłości miejsca.

Jeżeli zamówienie zostało już opłacone, środki pieniężne zostaną automatycznie zwrócone na konto bankowe w ciągu 7 dni.

Przepraszamy raz jeszcze!"

@rafa daj znać czy u Ciebie zrealizowali. Może jednak gdzieś ten jeden egzemplarz zachomikowali.

Byłem bardzo ciekaw czy Ci się uda. No cóż... Szkoda, że nie wyszło, ale i tak gratki za czujność :)

Egmont po aferach ze slipem i z Marvel Limited widzę chce nawiązać do sukcesu Studia Lain. Za moje egzemplarze The Darkness i Witchblade moje wnuki kupią sobie mikrokawalerkę w patodeveloperce.

Też właśnie zwróciłem na to uwagę.

Problem jaki większość z nas ma, jest po prostu fakt, że nikt nie zakładał takiej sytuacji u największego wydawcy komiksowego w Polsce. Takie rzeczy są standardem np. u Studio Lain i tam wiem, że jeśli coś chce, to nie mam innej możliwości niż kupić wcześniej w przedsprzedaży, u Egmontu to (przynajmniej dla mnie) pierwsza taka sytuacja.
Mi jak i innym osobą, nie udało się kupić tego tytułu, trudno, żyje się dalej. Będzie to nauczka na przyszłość jak podchodzić do kolejnych zapowiedzi od Egmontu.

Dokładnie tak. Co do Studia Lain to mając wiedzę, że CE rozejdzie się szybko, zamówiłem niemal od razu, gdy tylko ruszyła przedsprzedaż. Na Darknessa już kasę zbieram. Nie spodziewałem się jednak po Egmoncie takiej sytuacji więc i dla mnie jest to pewna lekcja :)

Ostatnio dostałem po kieszeni za zamówienie crossoverów DC vs Top Cow. Trafiły mi się Batman/Darkness, Darkness/Superman 1 i 2, JLA/Cyberforce i JLA/Witchblade oraz niemal wszystkie komiksy z "Energetycznym Supermanem". Ale cieszę się, że udało mi się je ściągnąć pomimo, że były trudne do zdobycia. Chłopaki z Atom Comics potrafią zdziałać cuda.

Ale tylko się cieszyć, że nakład lini Marvel LIMITED schodzi w miarę szybko

Skoro powtarzane jest na każdym kroku, że są to wersje dla kolekcjonerów, limitowane w jakimś tam stopniu, w mniejszym nakładzie i bez dodruków, to co pozostaje jak nie zaakceptować i zamówić w miarę możliwości jak najszybciej?

Wszystkie inne pozycje wydawnictwa Egmont leżą, czekają, są dodrukowywane.

A tu wygląda jakby ludzie czekali na jakąś wyprzedaż z rabatem 50%, zamiast brać i się nie martwić.

Podobnie, a nawet gorzej masz w przypadku Studia Lain.

Pelna przejrzystość, dokładnie podane kiedy startuje przedsprzedaż, codzienne aktualizacje ile zostało sztuk sprzedanych, gdzie jeszcze można zamówić, a i tak znajdują się krzykacze, że za mało, za krótko. Nie dogodzisz

Jezeli taki układ i forma Ci nie pasuje, to co chcesz zrobić? Skargi do wydawnictwa pisać, że mają więcej drukować pozycji żeby zalegały? Bo nie wiem co masz na myśli pisząc, że "akceptuje taką sytuację i żyje w patologicznej bańce"

Przykład z innej branży. Zaraz wyjdzie PS5 Pro
Startują pre ordery za tydzień. Być może będzie to trwało, dzień, dwa, trzy i się rozejdzie. Też mam mieć pretensje, że są skalperzy i wykupują, żeby sprzedawać z zyskiem?
Nie, mam informacje kiedy przedsprzedaż startuje, zamawiam i nie wylewam żalu. Nie uda się? Trudno

Ja Ciebie rozumiem tylko zwróć uwagę na różnicę pomiędzy Egmontem i SL. Egmont nie podaje liczby wydanych egzemplarzy limitowanego nakładu. W przypadku Studia Lain masz właśnie na odwrót i dzięki temu doskonale wiesz ile egzemplarzy wydrukują, i że jak się nie pośpieszysz to nie kupisz. Tutaj jest klarowna sytuacja. CE to mój pierwszy zakup od SL i nie żałuję. No i SL czasem robi dodruki swoich limitowanych tytułów.

Możesz śledzić forum, w połowie lipca była dyskusja w tym wątku. Koledzy napisali, że lepiej kupić bo szybko zejdzie i dawali rady jak to zrobić, żeby odłożyć płatność w czasie.

Przy takiej ilości postów musiało mi to umknąć, ale teraz będę się bardziej pilnował :D

Dokładnie jak kolega pisze

Podejrzewam, że ta Broń X i tak będzie wydrukowana za jakiś czas w innym formacie i problem się rozwiąże

Liczę na to, że będzie pomniejszony format, który mi w zupełności wystarczy. Tak jak w przypadku Strażników, których limitkę odpuściłem, ale jak wspomniałem wcześniej nie spodziewałem się, że to tak szybko zejdzie. Może mi nie uwierzysz, ale ja cholernie rzadko na coś narzekam a na skalperów pierwszy raz narzekam bo i pierwszy raz mi się zdarzyło, że nie udało mi się zakupić tego na czym mi zależało. Przed laty musiałem sprzedać wydanie od TM Semic i na razie jestem bez tego tytułu w kolekcji. Przy czym zwróć jeszcze uwagę na politykę Olesiejuka bo to też jest ciekawe (i chyba nowe) podejście do klientów/fanów.

A ja wystawiłem mój egzemplarz na zamianę na olx (jeszcze tam wisi, sprawdź) i średnio co godzinę dostaję zapytanie za ile go sprzedam. Już ponad 20 osób pisało.

Właśnie zauważyłem to ogłoszenie. Też mam napisać czy tylko wymiana wchodzi w grę i za ile ewentualnie sprzedasz? ;)


What the Sith want, They take... - Darth Bane