super!!!

W analogii do zaprezentowanego zdjęcia - obecne wydanie "Hugo" to nie jest droga ładna, w pełni funkcjonalna i estetyczna, bez wątpienia zasługujemy na lepszą. Ale przedtem prezentowała się gorzej, a teraz przynajmniej jakoś działa. O ile więc nie mamy dojazdu z innej strony (tj. wydania Orbity) to mamy na chwilę obecną wybór - korzystać z drogi mimo jej wad albo nie wychodzić z domu do czasu kompleksowej wymiany nawierzchni (tj. zrezygnować z posiadania kultowego komiksu).
To trochę jak z niesławnym tłumaczeniem "Władcy Pierścieni" Łozińskiego - ostrugano je z co bardziej wystających konarów, ale sęków nie usunięto do dziś.
Reasumując: wszyscy chcielibyśmy, żeby "Hugo" został świetnie przetłumaczony, ale póki co nie jest i się na to nie zanosi. Więc jeśli ktoś komiksu nie nie ma, to z bólem serca i portfela może w ostateczności zainwestować w tłumaczenie, które obecnie jest zaledwie niezgrabne (a było fatalne).