Ani jedna z serii wydanych przez Egmont nie była chłamem, z wyjątkiem podobno Ligi Sprawiedliwości (tej na początku) której do dzisiaj nie przeczytałem (na temat Harley i Flasha się nie wypowiadam bo tego nie mam). A Rebirth w momencie startu miało w USA bardzo dobre opinie a dzisiaj ma jeszcze lepsze. No i oczywiście, że sporo ludzi kupuje Batmana tylko dla Batmana a nie ze względu na jakieś poziomy komiksu.
Dokładnie tak było, Liga Hitcha to był straszny chłam, ale reszta serii na przyzwoitym/dobrym poziomie.
Flash Williamsona miał ponad 100 zeszytów, co nie udało się nieszczęsnemu Batmanowi Kinga.
WW Rucki była bardzo dobra tylko źle wydana (dziwna kolejność zeszytów).
Aquaman Abnetta był bardzo dobry, tylko urwany przy cliffhangerze.
Green Lantern Vendittiego też był dobry, tylko urwany
Superman Tomasi/Gleason bardzo chwalony
Przecież to są scenarzyści, którzy jakiś tam poziom trzymają, pewnie Meghan Fitzmartin wam lepiej napisze.
A odnośnie wcześniejszej WW Rucki to tak dobrze się sprzedaje, że jest na wyprzedaży - 60%

Jakiś czas temu były trzy tomy z takim rabatem.
No chyba, że po prostu jest słaba dlatego ma taki rabat, ale jakoś mi się wydaje, że ma taki rabat bo po prostu nie kupujecie.