Autor Wątek: Egmont 2024  (Przeczytany 579237 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Raveonettes

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #690 dnia: So, 24 Luty 2024, 16:43:31 »
Patrząc po zapowiedziach filmowych DC to jednak Authority to superbohaterowie DC ;)
I muszę cię zaskoczyć, ale Authority ma kontynuację: Revolution którą napisał Brubaker. Jest jeszcze run Gartha Ennisa czyli Authority:Kev. Następnie jest run Giffena/Morrisona a następnie run Abnetta/Lanninga (czyli dobrze znani u nas twórcy ze współczesnego kosmosu Marvela). Zresztą Urban Comics wydał jeszcze dwa tomy Ellisa poprzedzające  Authority: Stomwatch (to jest seria Stomwatch tak naprawdę). Więc jest co wydawać z tymi bohaterami nie mówiąc już o solowej serii Midnightera (a ta z DC YOU jest rewelacyjna, żeby nie szukać daleko).
 
Ja tam Morrisona komiksy lubię. Nie twierdzę, że wszystkie są dobre, jednak w porównaniu do większości pozycji superbohaterskich się wyróżniają, a nie są kolejną historią o tym samym.
 
Tak zajebiście się ta WW Rucki sprzedała, że seria z Odrodzenia którą pisała, została anulowana i dostajemy tylko pozycje z DC Black Label.
I przecież Egmont wydaje. Podałem przykłady powyżej, ludzie jakoś jednak nie kupili tych komiksów. WW Rucki z DC Deluxe zalega od 6 lat na półkach. Do tej pory nakład się nie sprzedał. Ludzie wolą kupować Batman niż te droższe i lepsze komiksy. Wolą kolejny raz zobaczyć i przeczytać pojedynek Gacka z Nietoperzem. Nie wiem jak ci mam to prościej wytłumaczyć. To że ty wybierasz lepsze dzieła kultury nie ma znaczenia. Nie sugeruje ci co masz kupować. Ja obecnie miękko okładkowych Marvel czy DC nie kupuje. Nie kupuje też wszystkiego co Egmont wydaje w różnych liniach wydawniczych. Wolę to przeczytać cyfrowo. Tylko, że większość ludzi tak nie robi. Są tacy co każde gówno z kolekcji łykną, a na egmont będą psioczyć, kupując tony jego komiksów. Tylko nie rozumiem pretensji do Egmontu, że czegoś nie wydaje, jak się grubo przejechał, kiedy poszerzał swoją ofertę. Jakby to Odrodzenie zaskoczyło to byśmy pewnie mieli więcej komiksów jak w przypadku Marvela, przy czym wg mnie ostatnio oferta marvelowa w Egmoncie jest uboga. Idą tylko pewniaki na miękko, nie ważne czy dobre czy gówniane. Większa selekcja jest w klasyce, którą teraz można w końcu nazwać klasyką, tylko to nadal są bezpieczne tytuły.
Odrodzenie nie "zaskoczyło" z bardzo prostego względu. Większość serii wydawanych u nas to po prostu był chłam. Egmont zdecydował się jednak na taki ruch, mimo iż w momencie zapowiedzi tej inicjatywy u nas, było wiadomo, że opinie o poszczególnych tytułach, są delikatnie mówiąc średnie. Mi się wydaje, że w wydawnictwie albo nie ma osoby, która potrafi trochę głębiej zainteresować się ofertą DC i znaleźć perełki pokroju dajmy na to Superman Space Age, albo tak jak piszesz jadą po najniższej linii oporu wydając ścieki typu One Dark Knight.

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #691 dnia: So, 24 Luty 2024, 17:28:48 »
  Ani jedna z serii wydanych przez Egmont nie była chłamem, z wyjątkiem podobno Ligi Sprawiedliwości (tej na początku) której do dzisiaj nie przeczytałem (na temat Harley i Flasha się nie wypowiadam bo tego nie mam). A Rebirth w momencie startu miało w USA bardzo dobre opinie a dzisiaj ma jeszcze lepsze. No i oczywiście, że sporo ludzi kupuje Batmana tylko dla Batmana a nie ze względu na jakieś poziomy komiksu.

Offline Raveonettes

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #692 dnia: So, 24 Luty 2024, 18:03:02 »
  Ani jedna z serii wydanych przez Egmont nie była chłamem, z wyjątkiem podobno Ligi Sprawiedliwości (tej na początku) której do dzisiaj nie przeczytałem (na temat Harley i Flasha się nie wypowiadam bo tego nie mam). A Rebirth w momencie startu miało w USA bardzo dobre opinie a dzisiaj ma jeszcze lepsze. No i oczywiście, że sporo ludzi kupuje Batmana tylko dla Batmana a nie ze względu na jakieś poziomy komiksu.
Nie zgodzę się, z wyjątkiem Nightwinga, wszystko było słabe lub co najwyżej średnie. Do tego nie przypominam sobie, aby nawet taki Batman miał na początku dobre recenzje (one dopiero zaczęły pojawiać się gdzieś w okolicy vol. 4).
Ale nawet abstrahując od inicjatywy Rebirth, Egmont w zakresie DC miał jeszcze więcej przestrzelonych decyzji. Dla przykładu, w okolicy premiery pierwszej części Aquamana, zamiast wydać run Geoff Johnsa, to wydali Antologie, z historiami wyrwanymi z kontekstu. Mogli też uzupełnić run Snydera w Swamp Thingu poprzez wydanie Animal Mana Lemire'a. W końcu Green Lantern wspomnianego już wyżej Johnsa - znów wydanie jakiś strzępów historii.

Offline 79ers

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #693 dnia: So, 24 Luty 2024, 18:43:18 »
Unwritten i Hellblazer, kilka innych z pewnością też. Ciekawe jak popłyną z cenami?

Offline xanar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #694 dnia: So, 24 Luty 2024, 18:50:50 »
  Ani jedna z serii wydanych przez Egmont nie była chłamem, z wyjątkiem podobno Ligi Sprawiedliwości (tej na początku) której do dzisiaj nie przeczytałem (na temat Harley i Flasha się nie wypowiadam bo tego nie mam). A Rebirth w momencie startu miało w USA bardzo dobre opinie a dzisiaj ma jeszcze lepsze. No i oczywiście, że sporo ludzi kupuje Batmana tylko dla Batmana a nie ze względu na jakieś poziomy komiksu.
Dokładnie tak było, Liga Hitcha to był straszny chłam, ale reszta serii na przyzwoitym/dobrym poziomie.
Flash Williamsona miał ponad 100 zeszytów, co nie udało się nieszczęsnemu Batmanowi Kinga.

WW Rucki była bardzo dobra tylko źle wydana (dziwna kolejność zeszytów).
Aquaman Abnetta był bardzo dobry, tylko urwany przy cliffhangerze.
Green Lantern Vendittiego też był dobry, tylko urwany
Superman Tomasi/Gleason bardzo chwalony

Przecież to są scenarzyści, którzy jakiś tam poziom trzymają, pewnie Meghan Fitzmartin wam lepiej napisze.

A odnośnie wcześniejszej WW Rucki to tak dobrze się sprzedaje, że jest na wyprzedaży - 60%

Jakiś czas temu były trzy tomy z takim rabatem.

No chyba, że po prostu jest słaba dlatego ma taki rabat, ale jakoś mi się wydaje, że ma taki rabat bo po prostu nie kupujecie.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline donT

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #695 dnia: So, 24 Luty 2024, 19:08:43 »
Jeśli to wszystko prawda, to chyba powinienem zainteresować się tym tytułem.

Jesli to prawda, heh. Chcesz zdjecia ze srodka?
 :P
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Warpath

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #696 dnia: So, 24 Luty 2024, 19:10:47 »
Z Odrodzenia jedyne co dla mnie było warte odnotowania to Nightwing i Green Lantern. A zacząłem praktycznie każdą z tych serii. Niestety dla mnie od średniawki w dół.

Odnośnie wyprzedaży - czyli Flash też tak tragicznie się sprzedaje? Przecież na ostatniej wyprzedaży całość była obniżona o 60%, a jednak kontynuują ;)

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #697 dnia: So, 24 Luty 2024, 19:14:16 »
Nie zgodzę się, z wyjątkiem Nightwinga, wszystko było słabe lub co najwyżej średnie. Do tego nie przypominam sobie, aby nawet taki Batman miał na początku dobre recenzje (one dopiero zaczęły pojawiać się gdzieś w okolicy vol. 4).
Ale nawet abstrahując od inicjatywy Rebirth, Egmont w zakresie DC miał jeszcze więcej przestrzelonych decyzji. Dla przykładu, w okolicy premiery pierwszej części Aquamana, zamiast wydać run Geoff Johnsa, to wydali Antologie, z historiami wyrwanymi z kontekstu. Mogli też uzupełnić run Snydera w Swamp Thingu poprzez wydanie Animal Mana Lemire'a. W końcu Green Lantern wspomnianego już wyżej Johnsa - znów wydanie jakiś strzępów historii.


  No nie, nie były słabe. W Polsce, mamy o tyle specyficzną sytuację, że przynajmniej jeszcze do niedawna byliśmy 100 lat za murzynami w temacie a rynek jechał na wydawanych "best ofach" i chyba sporo czytelników przyjmuje, że to jest jakiś normalny stan gatunku. A teraz mamy na bieżąco wydawane serie bez przerwy i nagle zderzenie z rzeczywistością, że ktoś otwiera nowego Supermana i stwierdza, że nie jest tak dobry jak "Człowiek ze Stali" Byrne'a. No nie jest, ale od tych ponad 30 lat praktycznie nie napisano lepszego a jakoś w USA ludzie z tym żyją i dalej go czytają. Ja tak czekam na tych X-Menów co ich tam Claremont orał ze 20 lat, jak się niektórzy tutaj przekonają, że nie wszystkie tomy będą na poziomie "God Loves, Man Kills" a właściwie to żaden, a Kanadyjczykowi też przydarzały się całe story-arki wyjęte kompletnie z dupy i męczenie buły. Dla mnie każda z tych miękkich okładek, której przy odkładaniu nie uznam za gówno, jest już niezła. Ten dobry Nightwing to też, tak Egmont na siłę tak naprawdę dokończył, sklejając dwa ostatnie tomy w jeden. To nie jest sztuka wydać dobry komiks a DC ma ich sporo w swoim portfolio, tylko sztuką jest go sprzedać. Jakoś Deadpool sprzedawał się wyśmienicie w przeciwieństwie do Rebirth, co może ze względu na wyjątkową jakość tego komiksu? Skończył się filmowy hype, skończył się również Deadpool. Ja nie mówię, że wszystko Egmont robi dobrze, ale tak wygląda sytuacja.
« Ostatnia zmiana: So, 24 Luty 2024, 19:31:39 wysłana przez SkandalistaLarryFlynt »

Offline Warpath

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #698 dnia: So, 24 Luty 2024, 19:21:07 »
W Polsce, mamy o tyle specyficzną sytuację, że przynajmniej jeszcze do niedawna byliśmy 100 lat za murzynami w temacie a rynek jechał na wydawanych "best ofach", a teraz mamy na bieżąco wydawane serie bez przerwy i chyba sporo czytelników przyjmuje, że to jest jakiś normalny stan gatunku. I nagle mamy zderzenie z rzeczywistością, że ktoś otwiera nowego Supermana i stwierdza, że nie jest tak dobry jak "Człowiek ze Stali" Byrne'a.

No i tutaj w pełni się zgodzę. Rynek jechał na wspomnianych "best offach", tylko że nie pojechał po tych "best offach" w kategoriach nowo wystawionych tytułów / bohaterów. Sięgnął po ten słabszy wariant zamiast zainteresować czytelników i zaangażować w postać / tytuł takimi "best offami" Green Lanterna czy Teen Titans. A potem dopiero jak już postaci i tytuły będą miały swoich fanów przejść do standardu, który zakładam utrzymałby tych zagorzałych fanów przy sobie mimo spadku poziomu. Jeśli jednak zaczęli od średniawki - czytelnicy machęli ręką, bo nie mają pozytywnych doświadczeń z daną pozycją, zero przywiązania. Dla mnie Egmont popełnił strategiczny błąd.

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #699 dnia: So, 24 Luty 2024, 19:30:46 »
  Nie znamy raczej szczegółów umów a przynajmniej ja nie znam. No sorry, ale kiedyś trzeba było wskoczyć na tę karuzelę, wykorzystali popularność filmów i bardzo dobrze bo niby kiedy? Mamy w końcu swoje własne ongoingi ile jeszcze mieliśmy na nie niby czekać oglądając kolejne wydania "Year One"?.

Offline Warpath

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #700 dnia: So, 24 Luty 2024, 19:36:21 »
Jasna sprawa, trzeba i i wciąż namawiam do ponownej próby wskoczenia na tą karuzelę, ale tym razem z większym pomyślunkiem i lepszą strategią ;)

Offline xanar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #701 dnia: So, 24 Luty 2024, 19:48:23 »
Z Odrodzenia jedyne co dla mnie było warte odnotowania to Nightwing i Green Lantern. A zacząłem praktycznie każdą z tych serii. Niestety dla mnie od średniawki w dół.

Odnośnie wyprzedaży - czyli Flash też tak tragicznie się sprzedaje? Przecież na ostatniej wyprzedaży całość była obniżona o 60%, a jednak kontynuują ;)

Falsha urwali razem z tymi innymi seriami, tylko jako jedynego wznowili po 9 miesiącach, zresztą coś mi się wydaje, że te Flashe mają wyższą cenę (zapewne mniejszy nakład) Ten najnowszy co ma być cenę ma praktycznie taka jak odpowiednik amerykański, tylko, że ma mniej stron.

No i tutaj w pełni się zgodzę. Rynek jechał na wspomnianych "best offach", tylko że nie pojechał po tych "best offach" w kategoriach nowo wystawionych tytułów / bohaterów. Sięgnął po ten słabszy wariant zamiast zainteresować czytelników i zaangażować w postać / tytuł takimi "best offami" Green Lanterna czy Teen Titans. A potem dopiero jak już postaci i tytuły będą miały swoich fanów przejść do standardu, który zakładam utrzymałby tych zagorzałych fanów przy sobie mimo spadku poziomu. Jeśli jednak zaczęli od średniawki - czytelnicy machęli ręką, bo nie mają pozytywnych doświadczeń z daną pozycją, zero przywiązania. Dla mnie Egmont popełnił strategiczny błąd.
No właśnie chcieli to zrobić wydając zbiorcze komiksy po 25 zł po rabatach. A jak ty byś to zrobił, jesteś takim TK, co robisz żeby DC sprzedawało nie tylko Batmany.
Teen Titans Wolfmana wydasz, jak będziesz to wydawał w trejdach po 25 zł, kto ci to kupi.
Na run X-men Claremonta Motyl mówił, że u nas nie ma klienta.
Myślisz, że ci wydawcy to nie wydają tego bo na złość robią klientą i nie chcą zarobić.
Nie zainteresujesz nowe-młodego klienta komiksem z lat osiemdziesiątych, gdyby tak było to wydaliby to w trejdach po 25 zł.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Warpath

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #702 dnia: So, 24 Luty 2024, 19:51:43 »
Ale kto pisze o Wolfmanie? Po klasyczną klasykę mogą sięgnąć później. Mogli wydać Teen Titans Geoffa Johnsa - jest swietne i nowoczesne i mogli wyrzucić w miękkich po 25 zł :)

Wydawcy nie robią na złość, tylko w mojej opinii robią błędy. A tu jest ewidentny przykład.

Offline xanar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #703 dnia: So, 24 Luty 2024, 20:03:55 »
No dobra, ale co ty byś zrobił żeby się sprzedawało, skoro twierdzisz, że były błędy to zapewne wiesz jak to zrobić dobrze.

Johnsa to mogliby wydać wszystko:
Hawkmana, Teen Titans, Aquamana, JSA, Flasha itd. no ale jakoś tego nie robią, nie chcą zarobić, gdzie tkwi problem ?
Twój komiks jest lepszy niż mój

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #704 dnia: So, 24 Luty 2024, 20:09:33 »
  Szkoda, że Bazyla nie ma akurat, on by ci to wyjaśnił.