Nawiążę do tego, co już tutaj padło a propos /chirurżki/, że to takie trudne do wymówienia (i mam nadzieję, że trochę to rozluźni atmosferę).
Ostatnio bliska mi osoba, która nie jest specjalnie za feminatywami, powiedziała dokładnie:
"Ta czarna chirurżka z tego serialu jest takim
bad assem".
W pierwszej chwili po prostu to przyjęłam, bo komunikat był dla mnie całkowicie jasny. Mało tego, słowo /chirurżka/ padło po prostu ot tak, bez żadnego problemu przy jego wymawianiu.
Zajęło mi jakieś 2 sekundy, żeby odparować:
"Co ty właśnie powiedziałeś?"

Śmialiśmy się z tego dość długo i mocno

i zdaliśmy sobie sprawę, że gdyby zamiast słowa /chirurżka/ padło /chirurg/, to wydźwięk tego zdania nie byłby tak dosadny.
Jeśli znajdę czas, to spróbuję ugryźć temat z kilku stron, bo z wieloma Waszymi wypowiedziami się zgadzam (a propos chirurżki). Natomiast wydaje mi się, że trzeba przysiąść do argumentów merytorycznych. Nie chodzi o przekonywanie przekonanych, ale pokazanie szerszego obrazu.
Potrzebowałabym tylko dwóch skrinów:
1. tej strony (całej i w miarę czytelnej), gdzie /chirurżka/ pojawia się w
XIII (tłumaczenie z tego roku)
2. stopki redakcyjnej tego tomu.
Chyba że nie jesteście zainteresowani, zero presji
