Dobra, przeczytałem tę Broń X (jeszcze mi został ostatni dodatkowy komiks i dodatki) i mogę powiedzieć konkretnie - żeby analizować prawidłowość tłumaczenia to jednak trzeba mieć trochę znajomości języka oryginału, bo inaczej można otrzeć się o śmieszność (to a propos Wranglers).
Odnosząc się do zarzutów:
1) Burzysko pasuje idealnie. Można by zamiast tego zrobić "wielgachna", ale to nie ma znaczenia. Burzysko jest super.
2) tak kurwa, kowboje. Wranglers w tym przypadku pochodzi od czasownika to wrangle, za Cambridge Dictionary "to take care of, control, or move animals, especially large animals such as cows or horses". Czyli dokładnie treserzy i to wynika z kontekstu. Jakby ktoś z tego zrobił kowboja to by spierdolił ten komiks.
3) Eutanator super
4) Pociski z trankwilizerem - no tutaj rzeczywiście jedyny uzasadniony zarzut. W takiej szybkiej sytuacji nikt by tak nie krzyczał, trzeba było z tego zrobić uśpijcie go, tak jak sugerował xanar
5) Faktycznie trzeba było zostawić EXPERIMENT.
6) croak - Cambridge podaje przykład "If you croak, you speak with a rough voice because you have a sore or dry throat." czyli 'zacharczał' jest niezłe.
Podsumowując - bardzo dobre tłumaczenie (chapeau bas dla tłumacza za to, że się nie dał wpuścić w maliny z kowbojami), czytało się bardzo płynnie, bez jakichkolwiek zgrzytów. Jedynym wyjątkiem są te pociski z trankwilizatorem, które to wyrażenie nie pasuje do sytuacji, ale to mimo wszystko detal.
Jeszcze słowo o wydaniu - mało poręczne, choć zaskakująco lekkie. Natomiast papier to poezja, chciałbym wszystkie komiksy na takim papierze zamiast tej durnej kredy.
A sam komiks? Niezły, jeśli chodzi o rysunki. Fabuła tak jak się spodziewałem - ok, ale nic interesującego na tyle, żebym kiedykolwiek czuł potrzebę przeczytania ponownie.