Nie oceniej siedmiotomowej serii (choć w zasadzie antologii) po pierwszym tomie. Konwencja się rozwija, fabuły dotykają różnych aspektów Ameryki lat 50. A grafika pizostaje nieziemska (z małą zniżką w jednym tomie).
Pierwsxe cztery albumy dla mnie są doskonałe, piąty tylko bardzo dobry, dwa ostatnie już, już za chwilę.