Odnośnie
Sprawiedliwości - fajnie że w jednym ujęciu pokazane oba wydania, z grubsza tak jak bym sobie tego życzył przy porównywaniu. Youtubowa kompresja nie odzwierciedla tego jak komiksy wyglądają 1:1 (zestawiłem z fizycznym wydaniem Muchy), ale na potrzeby porównania wstępne wnioski można wyciągnąć.
Różnica w jakości jest, ALE to czy duża zależy od indywidualnej percepcji, przykładowo jeśli ktoś nie widzi różnicy między materiałami wideo w 2K i 4K (
przykład, do tego na zbliżeniu) to nie ma co sobie zaprzątać głowy tematem. Generalnie przy czytaniu różnica w jakości jest pomijalna z tego co widzę, a zdecydowanie ustępuje fizycznym wymiarom komiksu jako argumentowi za/przeciwko danemu wydaniu. Powiedziałbym że dopiero przy skupianiu się na detalach ma to wszystko znaczenie, i w tym przypadku, oceniając wyłącznie po podlinkowanym filmiku, Egmont bezsprzecznie wygrywa (a uwzględniając większy format - jest wydaniem bezkonkurencyjnym).
Powiecie że można się było spodziewać - gdyby tak było, to bym nie dopytywał o porównanie

Kombinacja materiałów i druku, na większej kartce nie wydrukuje się coś, czego nie ma w pliku (detale itp.), a w drugą stronę to mamy masę przykładów gdzie materiały może i były świetnej jakości, ale coś zostało skopane w druku...
Niżej zrzuty ekranu z filmiku, ten sam zakres strony, tyle że nie dopasowywałem Muchy do Egmontu (kąt obrotu itp.) bo musiałbym poeksperymentować z interpolacją skalowania/perspektywy...
Egmont:
Mucha:
PS. Przypuszczam że paradoksalnie jakość w wydaniu Muchy niektórym może się bardziej podobać (mniej "niedoskonałości"), porównałbym do użycia DNR w wydaniach filmów - kosztem utraty detalu uzyskuje się bardziej sterylny obraz, są zwolennicy i przeciwnicy, ale w tzw. ślepym teście typu test w supermarkecie zwykłemu Kowalskiemu bardziej podoba się obraz sztucznie polepszony (w przypadku Sprawiedliwości widać że większa saturacja kolorów = plansze bardziej żywe, a mniejsza rozdzielczość druku = mniej ww. "niedoskonałości").