Autor Wątek: Egmont 2023  (Przeczytany 605859 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline komiks

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2955 dnia: Nd, 24 Wrzesień 2023, 15:03:54 »
Mamy komplet Kosmicznych przygód w kolorze, kiedy wydanie zbiorcze w stylu złotej kolekcji?  ;D

Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline michał81

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2956 dnia: Nd, 24 Wrzesień 2023, 15:09:00 »
Mamy komplet Kosmicznych przygód w kolorze, kiedy wydanie zbiorcze w stylu złotej kolekcji?  ;D
Przecież to już było potwierdzone że na pełną rocznicę, najbliższa wypada w 2028 czyli na 70-lecie/60-lecie (zależy jak liczyć bo KiK debiutował w 1958, ale KiK w Kosmosie w 1968).
« Ostatnia zmiana: Nd, 24 Wrzesień 2023, 15:10:57 wysłana przez michał81 »

Offline Martin Eden

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2957 dnia: Nd, 24 Wrzesień 2023, 15:16:10 »
Czytałem essentiala z Mandragory. Dał mi dużo radości. Wolvie (Patch) prowadzi bar w Madriporze, X-Men oficjalnie nie żyją. Bójki w barach, terroryści, egzotyka, skradanie się po krzakach, mało typowego SH, raczej bliższy starym Punisherom street level w orientalnym anturażu. Reminiscencje "Casablanki" plus monolog wewnętrzny dodały fajnego sznytu (nie, nie powiem, że noirowego, bo ostatnio wszyscy sobie tym słowem buzie wycierają, ale fajnego).

Mimo wieku - mój ulubiony komiks z Wolverinem. Kwintesencja postaci.

Tego essentiala już nie mam, epic kupię bardzo chętnie. Ale tylko pierwszy, bo potem (w drugim essie) było duuuużo gorzej.

Fajny komentarz, bo zbiera w całość najważniejsze zalety komiksu.

Monolog wewnętrzny - nie wiem, czy kwalifikuje się na 100% do noir, ale to jest to, co nadaje temu komiksowi charakteru i łączy go właśnie z bohaterami noir. Ta ironia, ten dystans, komentarz wynikający z utraconych złudzeń bohatera, co dla mnie było kwintesencją noir. No aż ciekawe, jak przetłumaczy to Egmont, bo Mandragora naprawdę dawała radę.
Do tego dostajemy 10 zeszytów nie publikowanych i jak je podejrzałem w necie, to trzyma to ten sam poziom, więc dla mnie to ogromny dodatek.
Co do kolejnych części, historia wg mnie obniżała poziom dopiero w drugim Essentialu, więc to byłby chyba 3 Epic (?), choć tam jeszcze są zeszyty do odratowania. Duży zjazd jest w drugiej części Essentiala 2 (czwarty Epic ?)

Ogólnie polecam. Niezobowiązująca rozrywka, pozbawiona pretensjonalności współczesnego superDuper. Miałem nie brać, ale te 10 dodatkowych zeszytów i ciekawość, jak poradził sobie z tym Egmont, przeważyły.

Offline michał81

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2958 dnia: Nd, 24 Wrzesień 2023, 15:28:26 »
Miałem nie brać, ale te 10 dodatkowych zeszytów i ciekawość, jak poradził sobie z tym Egmont, przeważyły.
To nie jest 10 dodatkowych zeszytów. Marvel Comics Presents to antologia kilku historii, gdzie każda z nich to 5-10 stron na zeszyt. W epiku masz tylko tą historię, która dotyczy Wolverine'a (Save the Tiger). W niej też ukazywało się np. Weapon X.
« Ostatnia zmiana: Nd, 24 Wrzesień 2023, 15:43:31 wysłana przez michał81 »

Offline Martin Eden

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2959 dnia: Nd, 24 Wrzesień 2023, 15:41:09 »
Rany, cóż za czujność i szybkość reakcji. Pies nawet nie zdążył mi zaaportować patyka. Szacun.

No dobrze, każdy z tych zeszytów ma po 20 stron. Jakieś 10 przypada na Wolverine'a (tylko błagam, nie pisz, że 9), reszta na innych bohaterów. Czy Egmont wrzuci cały zeszyt (tak wywnioskowałem z opisu, choćby na Gildii), czy tylko te 10 stron, to faktycznie nie wiem, bo oryginału Epika w łapie nie miałem. W Epic Punisher wrzucali jakieś sziteksy, więc nie wiem, może i tym razem to ominą. Skoro piszesz to, co piszesz, to pewnie wiesz, co piszesz. Jak by nie było, dla mnie przyjemnym zaskoczeniem i ostatecznym przekonywaczem były te dodatkowe niech Ci będzie pół-zeszyty.

Offline michał81

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2960 dnia: Nd, 24 Wrzesień 2023, 15:47:16 »
No dobrze, każdy z tych zeszytów ma po 20 stron. Jakieś 10 przypada na Wolverine'a (tylko błagam, nie pisz, że 9), reszta na innych bohaterów. Czy Egmont wrzuci cały zeszyt (tak wywnioskowałem z opisu, choćby na Gildii), czy tylko te 10 stron, to faktycznie nie wiem, bo oryginału Epika w łapie nie miałem.
Dokładnie jest 8 stron na zeszyt ;)

tu masz przegląd oryginalnego epika jak wspomniałem jest tylko historia dotycząca Wolverine'a (ona otwiera ten epik), nie ma całych zeszytów

Offline Bazyliszek

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2961 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 15:51:52 »
Dziś 25.09 jest Dzień Komiksu, jutro Dzień Batmana, a pojutrze wychodzą wrześniowe premiery Egmontu. W sumie Batman/Spawn to niezła propozycja na świętowanie. I wiem, że część osób mówi, że te historyjki są średnie. Ale dopóki osobiście nie przeczytam, to nie uwierzę. Spotkania z Sędzią Dreddem były fajne. Z Predatorem też.  BiZDC jakoś się nie wstrzeliła w rocznicę i daje komiks z Wonder Woman. Ale poprzednia batmanowa pozycja z Killer Crockiem sprzed miesiąca była dobra i cieszę się, że wyszła wreszcie po polsku, mimo swojego wieku.

Bardziej mnie oczywiście jara Marvel Zombies. Bo jak pierwszy trejd wyszedł w WKKM, to poczytałem trochę wersji elektronicznych kolejnych komiksów z tego świata. I cieszę się że będzie wersja papierowa po polsku.

Offline HugoL3

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2962 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 16:23:08 »
Ja w innym wątku (o tym, co akutalnie czytamy) napisałem, że mnie szkoda prawie 300 zł na wejście w tę serię. Można się pouśmiechać do niej itd, ale przy obecnych cenach do skreślenia, ale może przekonasz mnie do zmiany zdania?

Offline Bazyliszek

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2963 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 16:34:21 »
Ale kupiłeś tego WKKM czy pożyczyłeś? Bo ja jestem w plecy o cenę tego tomu, który kupiłem w 2013 roku, a i tak chcę kupić tom Egmontu. Przeczytałem jeszcze te 3 zeszyty Ultimate FF, Dead Days i Marvel Zombies 2. I mi się te zeszyty spodobały, bo były dobrym rozwinięciem pierwszego trejdu. Czarny humor, brudny świat, Zombie Hulk zjadający wszystko. Dla mnie komiksy są lepsze niż DCecesed, bo właśnie jest ten absurdalny humor w dialogach. Polecam każdemu komiksiarzowi co lubi Marvela i jego światy alternatywne.

To, że ten komiks jest za drogi, to fakt. Ale można co najwyżej w Łodzi TK uprzejmie zwrócić uwagę że te ceny to przesada.
« Ostatnia zmiana: Pn, 25 Wrzesień 2023, 17:04:31 wysłana przez Bazyliszek »

Offline OokamiG

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2964 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 16:43:01 »
Bazyl, dzień Batmana był 16 września.

Offline Piterrini

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2965 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 16:55:38 »
Piszę w temacie Egmontu, bo jednak E najbardziej dotyczy. W innym wątku takie zestawienie, niby oczywiste, ale...:
Słuchawki kupisz, poużywasz i docelowo zużyte/popsute wyrzucisz -> zasadniczo w momencie wydania pieniędzy już ich nie ma.

Komiks kupisz, przeczytasz, przechowasz -> w każdej chwili możesz go odsprzedać z niewielką stratą, a jego wartość w czasie powinna wręcz rosnąć.

Odnośnie okładek "gumowanych" Marvel Classic, Hellboy itp. - pamiętam narzekania, niektórym osobom nawet się już brudziła/niszczyła ta matowa powłoka, a pisaliście też, że Egmont odchodzi od takich okładek, tyle że sporo komiksów już zostało wydanych w ten sposób.

Moje pytanie/obawa - może ktoś się "zna" i powie czy ta powłoka jest tego samego rodzaju co "gumowane" matowe powłoki na myszach komputerowych, rączkach parasoli, kaskach ochronnych itp.? Rzecz w tym, że taka powłoka na rzeczach "użytkowych" prędzej czy później ulega "rozkładowi", nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że ten "rozkład" sprawia, że po kilku-kilkunastu latach (w zależności pewnie od intensywności użycia, ale nawet niedotykanych przez lata rzeczy to dotyka) powłoka staje się klejąca i jedyny sposób aby zachować przedmiot w użyciu to całościowe usunięcie ww. powłoki - np. wilgotną szmatą, z użyciem siły oczywiście, bo cały ten materiał powłoki zmienia się w gęsty klej.

Jeśli jest to ten sam lub zbliżony materiał, zachowujący się po latach identycznie, to nie ma znaczenia jak bardzo będziemy o komiksy dbać, przechowywali je w koszulkach czy ogólnie sprzyjającym środowisku, to tak czy inaczej powłoka obecna na tych okładkach spowoduje ogromne problemy. Już pomijam to, że tomy stojące obok siebie uszkodzą/zabrudzą inne komiksy, ale samo usunięcie tych warstw "rozkładającej" się powłoki będzie... czy będzie możliwe? Używanie wilgotnej ścierki na papierowej okładce miałoby katastrofalne skutki, a suchy materiał tylko przykleiłby się do okładki...

Może przesadzam, ale teraz bezpośrednio skojarzyłem i po prostu trudno mi pojąć temat, książki i komiksy, nawet na najgorszym papierze w założeniu przez dziesięciolecia będą nadawały się do czytania, a tutaj, jeśli punkt wyjścia jest faktycznie zgodny z moimi obawami, to znacznie mniej czasu zajmie jak nie będziemy mogli tych komiksów nawet w rękę wziąć (o "wartości" jaką będą wtedy miały nawet nie wspominam)...

PS.
(...) szkoda prawie 300 zł na wejście w tę serię. Można się pouśmiechać do niej itd, ale przy obecnych cenach do skreślenia, ale może przekonasz mnie do zmiany zdania?
(...) Marvel Zombies (...) Jako niezobowiązująca głupotka, która ma raczej bawić niż skłaniać do refleksji jest to ciekawa pozycja, na pewno mająca więcej do zaoferowania niż wszystkie nowe eventy w Marvelu. (...) czy ta seria jest aż taka ważna w portfolio amerykańskiego wydawcy? Ja spasuję na tych 5 zeszytach. Choć nie oceniam ich negatywnie, ale nie wydaje mi się to być temat warty rozbudowywania i wydawania w taki sposób, nie za tą kasę.
(...)"Marvel Horror". Nie lubię ramotek, ciężko przez to przejść. Akurat pierwszy zeszyt był spoko, ale w drugim już akcja dzieje się gdzieś indziej, jakieś nieznane mordy, odechciało mi się czytać dalej(...)
Miałem podobne wrażenia z Marvel Zombies. Nikt nie napisze czegoś, co nie zostało już wcześniej o tej serii powiedziane... Myślę że odebrana była tak dobrze, bo koncept oryginalny (w Marvelu), scenarzysta pisać potrafi, więc i czytać się dało, ale dla mnie całościowo przeciętnie (a z tego co pamiętam tom WKKM był najlepszy z cyklu), nic nie zapadło mi w pamięć z tego komiksu, wizualnie to kwestia gustu, technicznie na pewno było poprawnie, ale fanem Phillipsa nie jestem. Byłem lekko zawiedziony, pomimo że nie miałem oczekiwań podchodząc do tego komiksu. Z Twojego opisu wnioskuję, że serię lepiej odpuścić, jest masa lepszych na rynku...
A Marvel Horror z WKKM to antologia jak Początki Marvela: Lata sześćdziesiąte, skąd więc zaskoczenie że nie jest to ciągłość fabularna? :)

PS2. pytałem jakiś czas temu o nowe wydanie Sprawiedliwości - było to jeszcze przed premierą, przy premierze ktoś się odniósł z wątpliwością czy ktoś tutaj kupi, ja nie wątpię, a że śledzę tylko niektóre wątki - czy gdzieś może opinie były wyrażone na forum (albo poza forum widzieliście)? Wciąż jestem ciekaw jak nowe wydanie ma się do pierwszego (Muchy), ale nie w suchych danych, tylko w bezpośrednim porównaniu.

Offline roble

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2966 dnia: Wt, 26 Wrzesień 2023, 12:45:28 »

PS2. pytałem jakiś czas temu o nowe wydanie Sprawiedliwości - było to jeszcze przed premierą, przy premierze ktoś się odniósł z wątpliwością czy ktoś tutaj kupi, ja nie wątpię, a że śledzę tylko niektóre wątki - czy gdzieś może opinie były wyrażone na forum (albo poza forum widzieliście)? Wciąż jestem ciekaw jak nowe wydanie ma się do pierwszego (Muchy), ale nie w suchych danych, tylko w bezpośrednim porównaniu.

bezpośrednie porównanie, proszę..  ;)
mi osobiście brakuje w tych powiększonych wydaniach dodatkowo obwoluty, przeciwnicy mogliby je wyrzucić, a tak to trochę skromnie te wszystkie DC Limited się prezentują..  :)


Offline Bazyliszek

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2967 dnia: Wt, 26 Wrzesień 2023, 12:50:00 »
Mam tylko Dr Strange'a z Limited. Wygląda po prostu jak powiększony Marvel Classic, bo grzbiet i szata graficzna jest taka sama. Żadnych złoceń, żadnych posrebrzeń (jak u Thorgala),żadnej obwoluty, czy rozkładanych grafik. Dopłacasz tylko za format.

Offline Midar

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2968 dnia: Wt, 26 Wrzesień 2023, 13:06:23 »
Mam tylko Dr Strange'a z Limited. Wygląda po prostu jak powiększony Marvel Classic, bo grzbiet i szata graficzna jest taka sama. Żadnych złoceń, żadnych posrebrzeń (jak u Thorgala),żadnej obwoluty, czy rozkładanych grafik. Dopłacasz tylko za format.
Papier dużo lepszy.

Offline komiks

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #2969 dnia: Wt, 26 Wrzesień 2023, 15:46:03 »
Mam tylko Dr Strange'a z Limited. Wygląda po prostu jak powiększony Marvel Classic, bo grzbiet i szata graficzna jest taka sama. Żadnych złoceń, żadnych posrebrzeń (jak u Thorgala),żadnej obwoluty, czy rozkładanych grafik. Dopłacasz tylko za format.
Serio? Mam Thorgala z Libertago, okładka szmery bajery i co z tego, jeśli w środku cienki papier? Za to w Dr Strange z Limited papier jest pierwsza klasa, jeden z lepszych w ogóle. Więc sorry, jak widzę takie teksty, to mam wrażenie, że po drugiej stronie jest gadżeciarz, a nie komiksowiec :P

Wiadomo, że człowiek chciałby wszystko, np. Scream złoci krawędzie kartek, też fajnie, tylko że to wszystko są dodatki, jeśli podstawa czyli papier, druk, szycie, reprodukcja nie idą w parze, to co mi po tych zdobieniach?
« Ostatnia zmiana: Wt, 26 Wrzesień 2023, 15:47:49 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness