Kurde, chyba trochę źle to napisałem. A raczej na pewno źle to napisałem skoro nikt nie zrozumiał. Źle sformułowałem myśli. Akurat byłem świadomy, że ten Batman dobrego wyniku u nas nie zrobił, choć normalnie takich rzeczy o wynikach oglądalności nie śledzę. To pamiętam, bo byłem na nim w kinie w Zakopanem.

U mnie długo w kinie nie gościł, spóźniłem się, byłem wkurzony, ale później na wczasach go dopadłem. Dlatego wiem, że dobrze mu nie poszło, bo zanim się ogarnąłem, to przestał być wyświetlany w moim kinie.
Chciałem napisać, że to był pewien proces rozpoczęty przez Nolana. Najpierw był Batman Początek, później Mroczny Rycerz i Batman Ryż oraz filmy Marvela, tak jak Wiedźmin 1 rozpoczął światową sławę tych gier, choć dopiero trójka odniosła prawdziwy sukces. Nie od razu Rzym zbudowano, ale Nolan powoli przywrócił superhero do Polski swoją trylogią, w czym pomógł później Marvel. Teraz już chyba dobrze napisałem o co mi chodziło.