Ponawiam prośbę kilku forumowiczów: nie karmcie trolla.
Z drugiej strony mam taką odjechaną teorię. Otóż 8azyl to tak naprawdę... TK. Serio. Już tłumaczę. TK jako szef wydawnictwa jest profesjonalistą i nie udziela się na takich forach, tylko na spotkaniach. Ale jest też fanem. I dlatego założył sobie konto 8azyla i tak trolluje dla beki.
Fakty, pytacie? 8azyl wszędzie jest banowany, tylko nie tu. Moderatorzy dają mu strasznie dużo luzu. Bo wiedzą, że tak naprawdę to TK. A ta osoba, co pokazuje się czasem na jakimś festiwalu? TK zapłacił komuś, albo to jakiś bratanek czy cus. Ma tylko mówić od rzeczy. Bo przecież patrząc na oderwanie 8azyla od rzeczywistości, to raczej taka osoba nie powinna istnieć.
A skoro nie istnieje, to przestańmy na niego reagować.