Najważniejsze - gdzie jest użytkownik @CortoMaltese, by nam wszystkim wyjaśnił jak ten komiks zachwyca?

czasem kupie jakiś nowy omni daredevila, bo kiedyś go lubiłem, za każdym razem dochodzę do wniosku ze już z tego wyrosłem. w pewnym wieku się sh po prostu nie da czytać.
a odnośnie strażników to podtrzymuje ze polskie wydanie to bieda-absolute. co to ma wspólnego z corto albo batmanem? rozumiem ze wycieczka osobista.
Miałem się produkować, jak @freshmaker nie ma racji, ale @Pan M już to podsumował. Ja jestem stary jak świat, ale do frankofonów mnie nie ciągnie. Widocznie indoktrynacja TM Semic tak zmieniła mi chemię mózgu, że zostanę z tymi pelerynami do śmierci.
pierwsze, co zobaczy, że jest niedojrzały, że powinien się na sobą zastanowić i w ogóle wypierdalać do sklepu po europejską klasykę, bo inaczej zostanie zaszludkowany jako ktoś niedojrzały i o gównianym guście. Ja np. nigdy nie czytałem Thorgala, ale może kiedyś nadrobię, jednak nie czuję się przez to jako jakiś wybrakowany fan komiksu.
Taki sposób myślenia IMHO reprezentował TK do 2012 roku. Tylko jest pytanie czy to ówczesne zarzucanie rynku europejskim komiksem wydało plon? Bo spokojnie mogę powiedzieć, że stara działalność TM Semic dziś cały czas owocuje, na czym korzysta sam Egmont robiąc drugie wydania. To samo z Kaczkami - systematyczne publikowanie przygód postaci Disneya doprowadziło do tego, że i Kolekcje na twardo się wyprzedają i trzeba robić dodruki.
Czy z frankofonami jest tak samo? Ja się nie wypowiadam, bo mało ich czytam. Wiem, że dobry komiks zawsze mi się spodoba. Ale zmuszanie nas do czytania tego czy tamtego, lub mówienie że cos jest lepsze a drugie gorsze, bo dla dzieci, to mi się nie podoba.