Autor Wątek: Egmont 2023  (Przeczytany 604624 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline 79ers

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #495 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 20:54:07 »
Fringe to jednak nowsza produkcja. Najciekawsza była Strefa mroku.

Offline death_bird

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #496 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 21:01:46 »
Do tego było satysfakcjonujące zakończenie i wiele wątków nawet z pierwszego seoznu się ładnie spinały, wszystko wpadało na swoje miejsce.

Dlatego cenię sobie tę produkcję - tam fabuła wyglądała na zaplanowaną od początku i o ile gdy oglądać jednym "cięgiem" to widać pewne zmiany koncepcyjne o tyle rdzeń fabuły udało się poprowadzić od początku do końca właśnie w satysfakcjonujący i generalnie nie obrażający inteligencji widza sposób. Nie widzę żeby na dzień dzisiejszy ktoś miał spłodzić historię na podobnym poziomie scenariusza.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Piterrini

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #497 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 23:04:08 »
Ja bym po Opowieści z krypty nie sięgnął, komiks to taka 'klasyka', ale z tego co pamiętam to docelową grupą była młodzież. Jak by to napisać... znów trzeba łapać tą konwencję, co innego jak jesteś młodzieżą i to odbierasz 'naturalnie' a co innego w wieku 'niemłodzieżowym' - np. czytanie horroru, który nie jest horrorem (bo tak mi się kojarzą właśnie Opowieści) jednak wymaga 'przestawienia się' (coś jak czytanie tej nowej kolekcji Marvel Origins :P ).
Z kolei serial bardzo polecam, były tam naprawdę ciekawe perełki, czy Schwarzenegger grał czy 'nawet' reżyserował to nie pamiętam (pamiętam że odcinek z jego udziałem miał miejsce na pustyni), ale tam się przewijało wiele znanych nazwisk, wykonanie było co najmniej przeciętne (zwykle powyżej), a niektóre historie były naprawdę w porządku, np. w jednym z pierwszych odcinków z mikołajem - horror był horrorem ;)
I z pewnością serial też wymaga 'przestawienia się', ale jakoś ta konwencja (tam często były historie z morałem, humorem i ogólnie tak jak w komiksach, ale bardziej 'dojrzale') do mnie trafia i polecam, odcinki stanowią zamkniętą całość, więc to jakby seria krótkich filmów.

PS. Fanem Fringe niby nie jestem, ale to dobry serial był. Powiem tak - raziła mnie proceduralność, i mimo że widziałem potencjał i jakość produkcji, to przynajmniej na początku odcinki trzymały się stałej formuły i wówczas przez to przerwałem oglądanie, ale z zamiarem powrócenia do serialu (jak na razie rzadko mam chęć na takie sci-fi, ale kiedyś...). Zresztą 'produkt swoich czasów', Fringe mi przypominało trochę Alias, trochę Lost (zresztą wszystkie chyba produkował Abrams), a to na pewno nic nowego @death_bird, ale z tego co charakteryzowało Fringe to widziałem w Continuum i Orphan Black podobne motywy.
Jw. w danym przedziale czasu produkcje są w pewien sposób 'podobne', podobny 'feel' przy oglądaniu, np. jakbym szukał teraz czegoś co da podobne wrażenia do Lost czy komuś do Fringe to nie znajdę, teraz produkcje są wykonane trochę inaczej (to jest masa mniejszych czynników i kilka większych, więc nie chcę się rozpisywać), nie znaczy że gorzej czy lepiej, po prostu widać od razu jak rozpisana historia, jak odcinki nakręcone, jak przeznaczone do dystrybucji i to ma wpływ na odbiór... Świetne są niektóre obecne produkcje 'telewizyjne', ale jak szukam czegoś co 'nie odpuszcza' jak 24, Prison Break czy Lost to muszę szukać w produkcjach z tamtych lat, bo teraz po prostu czegoś zbliżonego 'wrażeniami' nie znajduję (nie chcę ryzykować stwierdzeniem, że w ogóle takich produkcji nie ma, bo na pewno są...).
Zresztą jak tak piszę teraz to się zastanawiam co 'wyszło' z tego nurtu popcornowych produkcji, bo np. z Six Feet Under czy Sopranos 'wyszło' Breaking Bad czy inny Westworld, a z takiej mniej zobowiązującej rozrywki nastawionej na akcję... Seriale superbohaterskie? No może, z wieloma tytułami w tym gatunku się wstrzymuję więc nie za dobrze znam ich specyfikę, ale faktycznie taki Daredevil sporo 'przejął' z tych wymienionych wcześniej produkcji nastawionych na akcję.
Edit: jak tak myślę to są późniejsze Banshee czy Strike Back, ale to moim zdaniem półkę niżej się znajduje, jest klimat, budżet, akcja, ale oceniając balans forma/treść odbieram je gorzej od np. 24 (nastawionego też na akcję, ale fabularnie bardziej intensywny).
« Ostatnia zmiana: Pn, 16 Styczeń 2023, 23:28:32 wysłana przez Piterrini »

Offline nori

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #498 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 08:00:57 »
To jak można jeszcze, Dr Who oglądałem jakiś czas temu, i owszem, jest to serial zrealizowany na modłę teatralną, efekty specjalne są zazwyczaj niezbyt zachwycające, ale i tak, biorąc pod uwagę jakimi środkami dysponowali twórcy, potrafią momentami zachwycić, a i rozmachu nie można im odmówić. Bez wątpienia atutami serialu jest sama konstrukcja, reżyseria, dialogi i aktorstwo, nierzadko trafiają się odcinki naprawdę poruszające i potrafiące chwycić za serce.

Konstrukcja jest bardzo prosta, mamy głównego bohatera, który co jakiś czas może zmienić postać - mimo że to ta sama osoba, to zmienia się "powłoka zewnętrzna", ale jednocześnie wpływa to także na jego charakter i zachowanie. patent bardzo fajny, pozwalający co jakiś czas podmienić aktora odgrywającego główna rolę, przez to wnieść pewien powiew świeżości. Ten zabieg idealnie w tym serialu się sprawdza. Naszemu Doktorowi zazwyczaj towarzyszy jedna lub więcej osób towarzyszących, postacie te zazwyczaj nie są wciśnięte na siłę, a wprowadzają wiele dodatkowych wątków.

Serial powstał coś koło roku 1963 i do roku 1989 wcieliło się w główną rolę siedmiu aktorów. Jest to tak zwana pierwsza seria, i absolutnie nie należy zaczynać oglądania od niej. W 1996 roku była próba reaktywacji, ale zakończyła się niepowodzeniem.

Nowe otwarcie, od którego warto zacząć przygodę z Doktorem Who to rok 2005.

2005 - sezon 1 (13 odcinków)
dziewiąty doktor - aktor: Christopher Eccleston
Pierwszy sezon jest momentami ciężkostrawny, ale dobrze wprowadza w ten świat, i warto wymęczyć te odcinki, tym bardziej, że z każdym jest coraz lepiej.

2005–2010 - sezony 2,3,4 (46 odcinków)
dziesiąty doktor - aktor: David Tennant
David Tennant idealnie wpasował się w role Doktora, i naprawdę, te odcinki ogląda się wyśmienicie.

2010–2013 - sezony 5, 6, 7 (41 odcinków)
jedenasty doktor - aktor: Matt Smith
Matt Smith kontynuuje dobra passę, i ponownie otrzymujemy wiele rewelacyjnych odcinków.

2014–2017 - sezony 8, 9, 10 (40 odcinków)
dwunasty doktor - aktor: Peter Capaldi
Zmiana była cokolwiek dyskusyjna, w doktora wcielił się starszy aktor, ale wybór był perfekcyjny, kolejna partia świetnych odcinków.

2018–2022  - sezony 11, 12, 13 (30 odcinków)
trzynasty doktor: aktorka: Jodie Whittaker
Doktor może zmienić także płeć, i tak stało się w tym przypadku. Niestety, jak dla mnie, coś tutaj nie zagrało, i nie byłem w stanie obejrzeć tych sezonów. Może kiedyś spróbuje powrócić, ale jak dla mnie: straszna słabizna.

Obecnie znowu nadeszła zmiana, nie do końca wiem, kto teraz będzie doktorem, widziałem scenę transformacji i bardzo intrygująca, choć obawiam się, że pewnego powrotu nie pociągną długo.

Ogólnie, MOCNO polecam spróbowanie Dr Who. oczywiście należy zacząć od drugiej serii, pierwszy sezon gdzie w doktora wcielił się Christopher Eccleston jest średni, ale ma mocniejsze momenty i jest to idealne otwarcie. Po którym zaczyna się główne trzydaniowe danie, czyli rewelacyjne role: David Tennant - Matt Smith - Peter Capaldi. Od Jodie Whittaker lepiej nie zaczynać.

Oprócz głównej serii pojawiły się jeszcze spinoffy, w tym całkiem przyzwoity: Torchwood (4 sezony, 41 odcinków w sumie), ale należy go oglądać dopiero po obejrzeniu głównej serii.
« Ostatnia zmiana: Wt, 17 Styczeń 2023, 08:09:31 wysłana przez nori »

Offline michał81

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #499 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 08:06:18 »
Obecnie znowu nadeszła zmiana, nie do końca wiem, kto teraz będzie doktorem, widziałem scenę transformacji i bardzo intrygująca, choć obawiam się, że pewnego powrotu nie pociągną długo.
Nowym Doktorem będzie Ncuti Gatwa

szerzej znany publiczności z Sex Education.

Offline glutamiluta

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #500 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 10:53:58 »

Online Leyek

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #501 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 15:18:36 »
Nowym Doktorem będzie Ncuti Gatwa

No to Ci od Bonda, żeby to przebić muszą teraz dać czarną kobietę ;)

Offline weiter

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #502 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 15:41:52 »

Offline Bazyliszek

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #503 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 15:42:51 »
https://egmont.pl/wyprzedaz

35 procent to trochę mały rabat jak na wyprzedaż. Konkurencja ma tyle w standardzie.

Offline vision2001

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #504 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 15:46:15 »
35 procent to trochę mały rabat jak na wyprzedaż. Konkurencja ma tyle w standardzie.
A czy konkurencją dla Egmontu jest Hachette? Bo jeśli tak, to u nich wyprzedaży jak na lekarstwo i nieznaczne rabaty tylko w prenumeracie...

Offline xanar

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #505 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 15:56:10 »
Eaglemoss miało chyba dobrą wyprzedaż jak się likwidowało :) Ale ja wiem, to TK ich doprowadził do upadłości  ::)
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Palyszkiewicz

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #506 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 16:32:16 »
Abstrahując od wojenki Hachette vs Egmont to parę niezłych promek tam jest, np. cały Doom Patrol -50%

Offline xanar

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #507 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 17:06:49 »
Ramoty się nie sprzedają.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Online Xmen

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #508 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 19:36:01 »
35% to bardzo duży rabat jak na sklep egmontu.
Ten doom patrol dobry jest,szczególnie za taką cenę. Jakbym nie miał to sam bym wziął.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Bazyliszek

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #509 dnia: Wt, 17 Styczeń 2023, 20:11:03 »
Ja mówię o sklepach typu tantis.pl, czytam.pl, Gandalf.pl czy Tania.ksiązka. To jest konkurencją dla Egmont.pl