Autor Wątek: Egmont 2023  (Przeczytany 604817 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline OokamiG

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #450 dnia: Nd, 15 Styczeń 2023, 02:21:09 »
Klasyka zawsze będzie schodzić, a za takiego uznaje Hellblazera. Lucyfera nie czytałem, ale jakby się nie wyprzedał to kto wie. Sandman mi siadł z nim w jednej z drugoplanowych ról.

Offline Pocztar

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #451 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 11:01:00 »
A ja się nie dziwię że boją się wchodzić w Doctora Who. W życiu nie widziałem nawet jednego odcinka, nie wiem nawet co to jest a już trochę wiosen na tym padole spędziłem. Raczej u nas niezbyt znana marka.

Z mojej perspektywy się zgadzam, mimo blisko 4 dych na karku nie widziałem ani jednego odcinka, nie znam też nikogo, kto się tą marką jara. Ale wiesz, nigdy nie słyszałem też żadnej K-popowej piosenki, a jednak... ;)
« Ostatnia zmiana: Pn, 16 Styczeń 2023, 11:03:06 wysłana przez Pocztar »

Offline Necr09

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #452 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 11:02:49 »
Gangnam Style nie słyszałeś? Jakim cudem? :D
FGO: 758,469,198

Offline Pocztar

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #453 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 11:03:42 »
Gangnam Style nie słyszałeś? Jakim cudem? :D

A to się wlicza? No dobra, to jedną :D Czyli więcej niż odcinków Doktora Who.

Czyli wychodzi na to, że u mnie K-pop > Doktor Who ;)

Offline sokratesik

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #454 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 12:25:39 »
Z mojej perspektywy się zgadzam, mimo blisko 4 dych na karku nie widziałem ani jednego odcinka, nie znam też nikogo, kto się tą marką jara. Ale wiesz, nigdy nie słyszałem też żadnej K-popowej piosenki, a jednak... ;)
Bo nie ma na netflixie 😉, nie było jak np. kiedyś star trek w TVP, ani innych polsatach czy tvn-ach. Ale to całkiem fajne s-f, kilka sezonów widziałem na kanałach BBC, które od jakiegoś czasu są w PL dostępne.

Offline Pocztar

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #455 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 13:13:20 »
Prostuję: znam jedną osobę, która się jara Doktorem Kto. Czujne oko Wielkiego Brata wyłapało i mnie naprostowało :)
A że to sprawdzone źródło, to może faktycznie czas dać serialowi szansę. Najlepiej temu, gdzie rolę grał Killgrave aka Purple Man ;)

Offline Dracos

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #456 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 13:14:51 »
Generalnie Dr Who to znana marka, ale nijak nie zblżająca się do Star Treka, powiedziałbym że pewnie taka jak Twilight Zone.
Dla mnie ten dr who to jest jednak dość specyficzny. Kiedyś próbowałem do tego usiąść pewnie okolice 2010 więc ciężko mi określić która to była iteracja doktora. Dałem szansę 2-3 odcinkom i spasowałem. Odrzucała mnie taniość scenogrefii i wykonania. To jak oglądać koronę królów jako serial historyczny, albo wiedźmin z tvp jako fantasy. Pamiętam że w tym czasie oglądałem Fringe który też nie był niewiadomo czym, ale o wiele przyjemniej się go oglądało. Nie miałem wrażenia takiej budżetowości jak w dr who. Nie wnikam w grę aktorską bo tam pewnie jak to zawsze w brytyjskich serialach na poziomie, ale całośc była rozczarowująca.

Offline parsom

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #457 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 13:20:28 »
Szpanować efektami potrafi byle Marvel, cała zabawa w Dr Who polega na skupianiu się na sensie. Podobne to trochę do oglądania sztuki w teatrze.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #458 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 14:03:13 »
Szpanować efektami potrafi byle Marvel, cała zabawa w Dr Who polega na skupianiu się na sensie. Podobne to trochę do oglądania sztuki w teatrze.

Sensie i wyobraźni. Powtarzałem sobie ostatnio Akademię Pana Kleksa w wersji filmowe, wilki atakujące królestwo księcia Mateusza, były tam pokazane po prostu jako ludzi z maskami wilków. Też można by to określić jako budżetowe, bo takie na pewno było. Jednak efekt był genialny, bo twórcy włożyli tam pasję zamiast pieniędzy (już w tamtych latach można to było zrobić przecież dużo "lepiej" technicznie i bardziej dosłownie). I podobnie jest z Dr. Who, to nigdy nie był blockbuster i bardzo dobrze. Wolę jeden odcinek Dr. Who niż całe MCU.

Offline parsom

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #459 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 14:20:00 »
O, te wilki to pamiętam z kina. Bałem się ich wtedy straszliwie.

Offline Kandor

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #460 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 14:23:04 »
O, te wilki to pamiętam z kina. Bałem się ich wtedy straszliwie.
Dokładnie. To działało, bałem się jak cholera. Efekty dżwiękowe robiły swoje. W sumie ci ludzie w maskach mogą być traktowane jako takie wilkołaki.

Offline Dracos

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #461 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 14:26:05 »
Nie chodzi o szpanowanie efektami dałem dla przykładu Fringe tam też ich było mało. Jak dostaję serial sci-fi to jednak chcę żeby to było "beliveable" a nie teatr telewizji (który kiedyś oglądałem i lubiłem). Oczywiście nie wymagam tego samego od produkcji z lat 70 co z lat 2000. Dlatego też napisałem że dr who jest specyficzny i mi kompletnie nie siadł, może bym i dał jeszcze jedną szansę jakbym miał 20 lat, ale tyle rzeczy do czytania i oglądania jest że spokojnie odpuszczam.

Offline parsom

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #462 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 14:39:26 »
A co tam niby nie jest "beliveable"? Dr jest bardziej wiarygodny niż cała masa współczesnej pseudofantastyki.

Offline Dracos

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #463 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 16:14:33 »
Dla mnie nie był raziło mnie budżetowością, już nawet nie pamiętam fabuły, ale nie kupowałem tego bohatera tego świata universum jak zwał tak zwał. Nie dlatego że był zły scenariusz czy fabuła się nie kleiła tylko dlatego że poziom wykonania był odstręczający jakby to robili studenci filmówki.

Offline Xmen

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #464 dnia: Pn, 16 Styczeń 2023, 16:20:49 »
Dokładnie serial doktor who pamiętam jako odrzucający, zawsze zmieniałem kanał, ciężko było przetrwać chociaż jeden odcinek.
Studenci filmówki teraz nakręciliby coś lepszego telefonem.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.