Ale też ile złego, tyle dobrego vide: Andor, Mandalorian czy kontynuacja Clone Wars. Podobnie z MCU.
"Andor" ma dobre recenzje, więc może w końcu spróbuję. "Mandalorian" choć trzyma solidny poziom, wpadł moim zdaniem w sidła własnego sukcesu, a właściwie, popularności Baby Yody. Co niestety sprawia, że niektóre zdarzenia stają się przewidywalne, a zatem mniej ekscytujące.
MCU... nie wiem czy jest szansa je odratować. Powodów by negatywnie oceniać jest mnóstwo, trzy główne, moim zdaniem, to: rezygnacja z jakichkolwiek reguł (nawet w fantasy i superhero muszą być określone ramy) spowodowana dążeniem za pieniądzem, byle więcej epickości i legendarności. Co powoduje mnóstwo dziur fabularnych. Reguły, jeśli dotyczą, to wyłącznie mężczyzn, kobiety w MCU są ponad nimi. Przykład z brzegu:
Laila w Moon Knight, Marc ciągle poznaje swe moce, opiera się Khonshu, a babeczka w sekundę po zdobyciu mocy kopie tyłki jakby robiła to latami. No i łącząc się z hipopotamem, czy wygląda jak hipopotam? Oczywiście, że nie, "badass" skrzydlaty sokół. Black Widow po upadku z kamienicy czy ma połamane wszystkie kości? Nah, fabularna zbroja chroni mocno
. Promowanie na siłę określonego światopoglądu. Oraz negatywne wzorce jakie przedstawiają bohaterowie MCU:
łamanie pewnej obietnicy przez Spider-Mana, zero kary i reperkusji za numery jakie odstawiała Scarlet Witch, ignorowanie jurysdykcji krajów przy działaniach eksterytorialnych, wybielanie terrorystów bo walczą za 'dobrą sprawę' w Falcon&Winter Soldier itd. itp.
. Zasadniczo, praktycznie każdy bohater łamie prawo, w komiksach również bardzo często. Jednak w MCU razi to mocniej ponieważ i zasięgi znacznie większe, i dodatkowo, do łamania prawa, dochodzą negatywne wzorce moralne.
A by tak nie offtopować całkiem, jeszcze w temacie mangi i Egmontu. Nakładów nie znam ale nawet biorąc te informacje o nakładzie jednego tomu jednej serii, z tematu Podsumowania roku 2022:
Popularność mangi w Polsce zjada popularność SH na śniadanie.
Pierwszy tom jednej z popularniejszych mangowych serii na polskim rynku sprzedał się w... 70 000 egzemplarzy.
to by walczyć z głównymi graczami na rynku mangi, Egmont musiałby przeznaczyć naprawdę spore zasoby. Jeśli to jest czołówka, to nawet mniej popularne tytuły muszą mieć spore nakłady. A łącznie, wydawnictwa mangowe wydają więcej niż Egmont. W styczniu, Egmont 21 komiksów, wg Alei, trzy wydawnictwa mangowe łącznie 25. W grudniu 2022, Egmont 29 komiksów, 7 wydawnictw mangowych 60. Mocno zagospodarowany kawałek tortu, bezpieczniej więc działać na polu gdzie jest wyłączność, jak DC czy, z wyjątkami, Marvel.