To, że coś wymyślili - złożyli kilka głosek do kupy - nie robi z nich wykształciuchów językowych.
Wiesz, że taki Conrad, który jest uznawany za wybitnego pisarza, pod względem jego kunsztu stylistycznego, do końca życia mówił z silnym akcentem?
Te nasze dyskusje są bezprzedmiotowe, bo jest norma językowa i jest uzus. I stąd te rozbieżności.
Wracając do sedna wątku - w przyszłym roku Egmont wyda wiency, czy mniej?