Autor Wątek: Egmont 2023  (Przeczytany 605991 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Online WolfSazen

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1140 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 18:16:16 »
Zobaczcie ile w Azylu Toppi kosztuje.

To już jest konkretna różnica cenowa. Wiem, że u nas inflacja jest jedną z wyższych ale kurcze, skoro opłca się sprzedać z zyskime za nieco ponad 60 zł to już naprawdę jedynym sensownym wytłumaczniem dla naszych wydawców byłby naprawdę niski nakład.

Offline Moreroms

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1141 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 18:26:12 »
… a do tego z wspaniałymi tłumaczeniami. :)

Dla wielu jednak język może być barierą nie do przeskoczenia. Ja sam w pracy posługuję się angielskim, uważam, że znam go całkiem dobrze. Ale jednak jak mam konsumować popkulturę (czy to komiks, czy anime, czy grę video) wolę to robić po polsku. Kompletnie nie mam problemu z tym, że przez tłumaczenie umkną mi jakieś niuanse językowe, bo stawiam, że i tak bym ich sam nie wychwycił. I czuję, że nie jestem w tym odosobniony i wcale nie stanie się tak, że nagle 90% obecnych klientów rodzimych wydawców porzuci komiksy po polski na rzecz angielskich wydań, bo będą w zbliżonej lub niższej cenie.

Offline Bazyliszek

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1142 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 19:03:00 »
Skok pierwotnej ceny okładkowej za dodruki DD o 40% to naprawdę dużo, przynajmniej jak na moją kieszeń. Ale skoro TK przeczytał nasze wątpliwości na forum i wytłumaczył nam na YT że rynek się nie załamie nawet przy takich warunkach, to Egmont podwyższa.

I to jest odpowiedź dlaczego najlepiej komiksy kupować jak najbliżej premiery. Bo potem albo ich nie ma, albo drożeją. Co jest paradoksem, bo żyliśmy w przekonaniu że z czasem ceny komiksów będą spadać. Pomyliliśmy się.

Zapowiedzi Egmontu na maj - wow. Dla mnie tylko Pająk, Flash i Avengers. Chyba że jakiegoś Batmana jeszcze dorzucę. Najmniej tak od 2015 jak wszedłem na cykl zakupów comiesięcznych. Jestem pod wrażeniem, zwłaszcza że marzec i kwiecień są dość obfite i standardowe jak dla mnie.

@DOWN
W Carrefourze są tanie. A wychodzi na to, że staną się tam regularnym produktem w cyklu wiosna-jesień.
« Ostatnia zmiana: Pn, 13 Marzec 2023, 19:46:12 wysłana przez Bazyliszek »

Online michał81

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1143 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 19:05:24 »
Kto żył to żył w takim przeświadczeniu. Komiksy zawsze był drogie, nigdy ich cena jakoś nie spadała.

Offline wilk

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1144 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 19:06:39 »
To już jest konkretna różnica cenowa. Wiem, że u nas inflacja jest jedną z wyższych ale kurcze, skoro opłca się sprzedać z zyskime za nieco ponad 60 zł to już naprawdę jedynym sensownym wytłumaczniem dla naszych wydawców byłby naprawdę niski nakład.
Ale te 61,25 zł za tom to są ceny za egzemplarze używane. "Zapewniany stan produktu: używany - zapewniany stan dostateczny". A nawet tam gdzie komiks nie jest jako "ekspozycja" to stan nie jest "mint", a z defektami:  "Zapewniany stan produktu: nowy z defektami - zapewniany stan bardzo dobry".

sum41

  • Gość
Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1145 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 19:08:08 »
Wszystko co od nich kupowałem w tym stanie wygląda jak nowki.

Offline dreamer36

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1146 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 19:27:25 »
O ile dobrze pamiętam, chyba w temacie Studia Lain, padło info, że cena licencji uzależniona jest od nakładu. Stąd wniosek, że jak jest robiony dodruk, to mimo wszystko trzeba odpalić haracz licencjodawcy. Czyli reasumując - mega podwyżki cen papieru + mega wzrost kosztów produkcji (prąd, płace, benzyna, itp.) + mega inflacja + działka licencjodawcy (pewnie też od premiery poszła w górę) + wzrost kosztów dodruku ze względu na niski nakład = koszt tłumaczenia/składu/redakcji/korekty/grafika? Bo jeżeli byście chcieli zachować cenę to właśnie tak by musiało być, że wszystkie wzrosty zostaną pokryte wyłącznie przez tę jedną rzecz, kórej nie trzeba przy dodrukach robić drugi raz. Jak widzę co się dzieje z nasza gospodarką, to śmiem w to wątpić...

Nie mniej cen nie bronię - zaczynają wchodzić na poziom nieakceptowalny i również zacząłem robić selekcję zakupów o pozycje, które kiedyś bym kupił jako ciekawostkę, a dzisiaj sobie odpuszczam. Stąd też np. mimo całkiem fajnej rozrywki, wychodzę z Gwiezdnych Wojen. Uważam, że mimo wszystko Egmont powinien zastanowić się jednak nad cięciem trochę na jakości - może nie prześwitujący papier, ale na podstawie tego co mam (Animal Man Lemire'a, Aquaman Jhonsa, Spawn Compendium 1) uważam, że cieńszy papier jest spokojnie do zaakceptowania, zwłaszcza, gdyby miało to zbić ceny.

Czy doszukiwałbym się celowego działania TK w windowaniu cen w celu wybadania naszej tolerancji? Raczej nie - zbudował dość silną pozycję na naszym rynku komiksowym i nie sądzę, aby chciał to zaprzepaścić w imię eksperymentu... ale może to cały trick - Pan TK na wywiadach, festiwalach, sobótkach wypowiada się jak taki wzorowy bard - słucha się go z wielką przyjemnością, ma bardzo miły dla ucha głos, wypowiada się płynnie, ciekawie, a pod spodem mamy tekst rodem z Krainy Lodu (coś dam było o dojeniu złotej kury czy coś :) )

Offline Motyl

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1147 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 19:40:42 »
No, ale odchodzi koszt tłumaczenia, zakupu licencji itd. gdyż jak się wyprzedało to zakładam, że się zwróciło, ale widzę, że te marketowe kurczaki to tylko w Stanach i nas to nie dotyczy :o

Bez wszystkich danych nie policzysz, jaka jest realna podwyżka wynikająca ze zwiększonych kosztów produkcji - czyli koszty drukarskie (prąd), koszty papieru, a jaka wynika z kosztów licencji - czyli dokładnie oddanie odpowiedniego procenta od każdego egzemplarza, a także, o czym nie zapominajmy, podwyżka ceny końcowej zwiększa się proporcjonalnie też z uwagi na upust, jaki dajesz sklepom/hurtowniom. Tu masz tzw. precedens Kurca (pewnie nie tylko, ale lubię to określenie), że kosztem rabatu zmniejszasz cenę końcową (czyli mniej oddajesz pośrednikom i mniej oddajesz z uwagi na licencję). Niemniej zakładając pewne niezmienne dane x i y, wychodzi, że realna podwyżka na tomach, które wcześniej kosztowały 50 zł mniej, to jakieś 20 zł z hakiem. Pewnie wpływ na to ma jeszcze wielkość dodruku, ale podejrzewam, że to raczej nie jest sto czy dwieście sztuk.  Pamiętaj też, że wydawca w ten sposób też dba, aby seria była dostępna na rynku. Cena jest wysoka, ale przypuszczam, że bez takiego dodruku, cena na rynku wtórnym za rok, dwa skoczyłaby wyżej niż obecna cena dodruku, bo ilość ofert wyprzedanych komiksów z czasem się zmniejsza. Spekulanci na widok tego dodruku już płaczą.

Przyznam szczerze, że jestem ciekaw jak im się sprzedają te grubasy w okolicach dwustu złotych za tom. Po sobie widzę, że odpuścilem sobie niektore tytuly tylko ze względu na cenę. I to nie tak że mnie nie stać, po prostu uważam że jest pewna granica, ktorej nie chcę przekraczać

Patrząc na wyprzedany migiem pierwszy Knigtfall oraz bodaj dwa Epiki, to nie może być tak źle. A i droższe, ale limitowane pozycje zeszły, a przecież nie musiały. U mniejszych wydawców to są normalne nakłady, a i ceny niższe, a niektóre tytuły leżą latami, więc wnioski nasuwają się same. 

Offline xanar

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1148 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 19:49:01 »
No nie policzę, tylko widzę, że czy to dodruk czy nie dodruk to za bardzo nie ma znaczenia, bo ceny podobne.

No ale tymi dodrukami wydawca też "sobie robi dobrze" bo mu będą schodzić te co zostały z serii, czy nie ?

Przecież u was też to schodzi co już było wydane kilkadziesiąt lat temu, to tak działa wszędzie nie tylko w Polsce.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Motyl

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1149 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 20:33:08 »
To kręta droga pełna pułapek i niepewności. Zrobisz dodruk, to napiszą, że dbasz o swoje, nie zrobisz dodruku, to napiszą, że nie dbasz o klienta, który nie może skompletować serii. I tak źle, i tak niedobrze. 

Offline death_bird

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1150 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 20:33:39 »
Przyznam szczerze, że jestem ciekaw jak im się sprzedają te grubasy w okolicach dwustu złotych za tom. Po sobie widzę, że odpuścilem sobie niektore tytuly tylko ze względu na cenę. I to nie tak że mnie nie stać, po prostu uważam że jest pewna granica, ktorej nie chcę przekraczać

Ja z kolei będę najprawdopodobniej brał od nich niemal wyłącznie te grubasy po dwie stówy, bo jak mam zamiar kontynuować przygodę z przygodami Nietoperza/Pająka/Śmiałka i być może Franka, tak przy tych cenach i z nieustającym problemem przestrzeni wszystko inne idzie w odstawkę i jeżeli okaże się, że teraz będzie wychodził jeden taki "grubas" na dwa m-ce albo i raz na kwartał to zapewne będę nabywał jeden komiks raz na 2-3 m-ce.
I tak się teraz zaczynam zastanawiać jak bardzo jeszcze chcę She-Hulk, bo jeszcze kilka m-cy temu chciałem ją bardzo, ale teraz już nie mam tej pewności.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline xanar

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1151 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 20:37:20 »
To kręta droga pełna pułapek i niepewności. Zrobisz dodruk, to napiszą, że dbasz o swoje, nie zrobisz dodruku, to napiszą, że nie dbasz o klienta, który nie może skompletować serii. I tak źle, i tak niedobrze.
No jak, jak zrobisz dodruk to dbasz o swoje i o klienta  :)  sytuacja win-win.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Motyl

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1152 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 20:49:56 »
No nie bardzo, jak klient nie kupi, to zostaniesz z makulaturą w magazynie i zamrożoną gotówką na nie wiadomo ile.

Online WolfSazen

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1153 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 21:50:46 »
Ale te 61,25 zł za tom to są ceny za egzemplarze używane. "Zapewniany stan produktu: używany - zapewniany stan dostateczny". A nawet tam gdzie komiks nie jest jako "ekspozycja" to stan nie jest "mint", a z defektami:  "Zapewniany stan produktu: nowy z defektami - zapewniany stan bardzo dobry".

To tylko takie zabezpiecznie z ich strony, wszystko co od nich dostawałem było nówką ;)

Offline xanar

Odp: Egmont 2023
« Odpowiedź #1154 dnia: Pn, 13 Marzec 2023, 22:07:06 »
No nie bardzo, jak klient nie kupi, to zostaniesz z makulaturą w magazynie i zamrożoną gotówką na nie wiadomo ile.
Znam takich co zamiast dodrukować jeden tom dali całą serię w jednej książce  :)
Twój komiks jest lepszy niż mój