Autor Wątek: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce  (Przeczytany 45693 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline turucorp

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #45 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 16:23:30 »
Wydawnictwa nie utrzymują się z wysokości nakładów, tylko przede wszystkim z ilości wydawanych tytułów. 20K nakładu to ich mokry sen :(
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Luty 2019, 16:29:50 wysłana przez admin »

Offline radef

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #46 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 16:29:05 »
No tak,  ale jeżeli w Polsce tylko 20 tysięcy ludzi czytało komiksy,  to taki kolos jak Egmont by się na tym nie utrzymał. Wszystkie Thorgale,  Asteriksy,  Kajki czy Smerfy to nakłady rzędu kilkanaście tysięcy egz.
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Luty 2019, 16:30:02 wysłana przez admin »
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya
http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja - kupuj na Book Depository, wspieraj KAI

Offline turucorp

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #47 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 16:37:32 »
Od początku piszę tutaj o REGULARNIE (i samodzielnie) kupującej i czytającej grupie czytelników. Komiksy "dla dzieci" to zbiór odrębny, mający podzbiór wspólny z innymi grupami.
Jakiś czas temu mówiło się o 10K kupujących Thorgala, nawet jeżeli ta grupa wzrosła, to jest ona nadal odrębnym zbiorem (z kilku-kilkunasto procentowym podzbiorem czytelników kupujących inne komiksy)

Offline radef

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #48 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 16:46:55 »
Jakiś czas temu mówiło się o 10K kupujących Thorgala, nawet jeżeli ta grupa wzrosła, to jest ona nadal odrębnym zbiorem (z kilku-kilkunasto procentowym podzbiorem czytelników kupujących inne komiksy)
Gildia swego czasu podała nakłady Thorgali i było to 25 tysięcy głównej serii i ok. 15  pobocznej. A to tylko pierwsze rzuty,  a Thorgale są w kółko dodrukowywane.
https://www.literatura.gildia.pl/news/2011/08/thorgal-i-louve-ukaza-sie-pod-patronatem-gildii
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Luty 2019, 17:00:59 wysłana przez admin »
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya
http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja - kupuj na Book Depository, wspieraj KAI

Offline Szekak

  • Wiadomości: 2101
  • Polubień: 1271
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #49 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 17:17:03 »
No tak,  ale jeżeli w Polsce tylko 20 tysięcy ludzi czytało komiksy,  to taki kolos jak Egmont by się na tym nie utrzymał. Wszystkie Thorgale,  Asteriksy,  Kajki czy Smerfy to nakłady rzędu kilkanaście tysięcy egz.
Dokładnie, a są jeszcze inne wydawnictwa, w tym mangowe. Czytelników komiksów musi być znacznie wiecej niż 20k, ponad 80k imo, żeby wszystkie wydawnictwa miały prawo bytu na rynku tak jak ma to obecnie.
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline turucorp

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #50 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 17:20:40 »
O, spoko, dzięki, przeoczyłem tę informację.
Pytanie, ile z tego się sprzedaje (to dane z 2011), bo z tego co widzę, to sporo zalega (dodruki to zdaje się tylko z głównej serii?)
I kolejne pytanie, jak ilość kupujących "Thorgala" ma się do kupujących inne komiksy?
Podobnie jak kupujący "Asterixa" czy "Żbika", albo "Tytusa".
Czym innym jest "lokomotywa", która pozwala wydawcy na wydawanie innych komiksów, które docierają do części nabywców "lokomotywy", i sumarycznie tworzą spójny rynek.
A czym innym jeden-dwa tytuły, których większościowi nabywcy praktycznie nie sięgają po nic innego.
Zsumowanie nakładów "Biblii", lektur szkolnych i np. "50 twarzy G." daje zupełnie inny obraz czytelnictwa w Polsce niż rzeczywiste wyniki rynkowe.
Dokładnie, a są jeszcze inne wydawnictwa, w tym mangowe. Czytelników komiksów musi być znacznie wiecej niż 20k, ponad 80k imo, żeby wszystkie wydawnictwa miały prawo bytu na rynku tak jak ma to obecnie.
80K oznaczałoby, że mamy jakieś 8 grup czytelników, które nie sięgają po nic innego tylko po rzeczy ze swojej "grupy"?
Z całym szacunkiem, ale w takie cuda to nawet ja nie uwierzę :(


Offline Moreroms

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #51 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 17:50:59 »
Dlaczego 80k oznaczałoby 8 grup po 10k czytelników?

Offline turucorp

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #52 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 17:56:33 »
A kto mówi o grupach po 10K?
Załóżmy, że "Thorgale" robią te 15-20K, załóżmy, że "trykoty" robią kolejne 15K (?), a mangi też tyle (meh, w takim razie czemu drukują na cyfrze?) i są to grupy w większości odrębne, to na razie mamy 50K czytelników, czyli gdzieś jest te pozostałe 30K.
Pytanie gdzie, bo ja nie widzę o_O'
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Luty 2019, 17:59:06 wysłana przez admin »

Offline radef

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #53 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 18:03:34 »
Pytanie, ile z tego się sprzedaje (to dane z 2011), bo z tego co widzę, to sporo zalega (dodruki to zdaje się tylko z głównej serii?)
Miękkookładkowe nie są dodrukowywane (zazwyczaj, chyba był jeden wyjątek), a 1. Louve w miękkiej nie jest już dostępna, więc raczej te 10 tysięcy się sprzedało. Dodruki w HC też pewnie już były (niestety nie jestem w stanie tego sprawdzić, trzeba byłoby w Empiku lub na jakimś festiwalu poszperać w stopkach).

Ogólnie kim jest dla was czytelnik komiksów? Bo jak dla mnie osoba, która kupuje parę komiksów rocznie (może być to dowolna seria, pomijamy jednak tutaj jakieś KD kupowane dla gadżetów, ale już świadomy czytelnik Giganta jak najbardziej jest). I według mnie takich osób spokojnie może być z 80 tysięcy. Nawet jeżeli wyłączymy wszelkie komiksy dziecięce to naprawdę nie wiem jak rynek miałby działać przy 20 tysiącach odbiorców. Wszelkie WKKM, WKKDC, Marvele Egmontu, DC Egmontu to są nakłady rzędu kilku tysięcy egzemplarzy. Ja sam pewnie nie kupuję nawet z 1/3 Marveli/DC co wychodzą na polskim rynku, a staram się na bieżąco ogarniać co lepsze lub bardziej mi pasujące tytuły. A przecież same mangi to ogromna część rynku patrząc na bogactwo i ruch przy półkach mangowych w Empiku.

Osobiście mi się wydaje, że jeżeli mówimy o 20 tysiącach, to trzeba wyłączyć mangi oraz komiksy dziecięce i przyjąć próg typu 1 komiks na 2 miesiące.

mangi też tyle (meh, w takim razie czemu drukują na cyfrze?)
Na cyfrze są drukowane dodruki i niskonakładowe mangi od JPF-u. Alita, która miała nakład (he, he, błąd w sklepie i widać, ile schodzi) ok. 1000 egz. w HC, była już na offsecie, a to manga kosztująca 5 razy więcej niż przeciętny tytuł dostępny na rynku.Według mnie spokojnie te kilkanaście tysięcy fanów mangi można znaleźć. Popatrz na konwenty, które są w każdym większym mieście. Sam z czasów gimnazjum/liceum/studiów (czy to moich, czy ze słów siostry) kojarzę sporo kolegów, którzy czytali mangę (w przypadku komiksów aż tak wiele ich nie było) i nie mówię tu o osobach czytających ją tylko w sieci.
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Luty 2019, 18:07:39 wysłana przez radef »
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya
http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja - kupuj na Book Depository, wspieraj KAI

Offline Moreroms

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #54 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 18:11:56 »
Ale bez informacji o wielkości nakładów moim zdaniem nie ma nawet co dyskutować. Poza tym, klient okazjonalny również powinien być liczony jako czytelnik. Dlaczego? Bo jeden okazjonalny w miesiącu kupi deadpoola, drugi spidermana, trzeci daredevila itd. i już będzie jeden świadomy regularny czytelnik który na te hobby przeznacza po 200-400 zł miesięcznie.
Na chwilę obecną, jedyną firmą która tak naprawdę mogłaby szacować wielkość rynku komiksowego (a i tak nie całego, bo nie wydają np. mang)  jest Egmont. Ich przekrój wydawniczy oraz ilość tytułów w moim odczuciu pozwoliłaby w miarę wiarygodnie oszacować wielkość rynku komiksowego (należałoby jeszcze zastosować jakiś współczynnik, bo jest jeszcze kilka innych wydawnictw, z których zapewne uzbiera się sumarycznie podobną ilość wydawanych pozycji w miesiącu) w Polsce.

Edit: Przepraszam, możliwe, że jest jeszcze jedna/dwie firmy, które mogłyby szacować rozmiar rynku - drukarnie (o ile różne wydawnictwa korzystają z tych samych drukarni, bo niestety nie śledzę tego tematu) :)
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Luty 2019, 18:18:10 wysłana przez Moreroms »

Offline turucorp

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #55 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 18:29:15 »
na podstawie Egmontu nic się nie da oszacować, bo ich oferta nie ma wiele wspólnego z ofertą np. KG, Timofa, WK i wielu innych "średnich" wydawnictw.
Ba, Egmont ma inną dystrybucję, sporo z nakładów przeznacza "na zniszczenie" w sieciówkach, kalkulacja przez nakłady a nie realny zbyt nie prowadzi do niczego :(
Większość wydawnictw nie zbliża się nawet do poziomu 5K, pojedyncze perełki niewiele tutaj zmieniają.
Nie wiem jak bardzo optymistycznie chcecie podejść do takich kalkulacji, ale 80K czytelników oznaczałoby, że mangi i Egmont robią biznes na 60-70K nabywców, a cała reszta wydawców to jelenie, które żywią się resztkami z "pańskiego stołu".


Offline Moreroms

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #56 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 18:38:01 »
, ale 80K czytelników oznaczałoby, że mangi i Egmont robią biznes na 60-70K nabywców, a cała reszta wydawców to jelenie, które żywią się resztkami z "pańskiego stołu".

Na czym w takim razie opierasz to stwierdzenie?

+nie napisałem, że Kołodziejczak na podstawie tego co sprzedaje ma 100% pewność jak duży jest rynek komiksowy w Polsce. Ale jak najbardziej może oszacować jego wielkość, patrząc na to ile komiksów E się sprzedało oraz to, ile inne wydawnictwa ich wydają.

Offline Szekak

  • Wiadomości: 2101
  • Polubień: 1271
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #57 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 18:49:48 »
Turucorp, wiekszosc ludzi np. oglada tylko blockbustery w kinach i nie interesuje sie kinem niezaleznym, czy ich tez wykreslisz ze zbioru "ogladaczy" filmow? Co z tego, ze ktos czyta tylko Thorgale + np. troche Batmanow, nornalne, ze fanatykow komiksow wydajacych na nie 1000+ miesiecznie jest malo. To, że komiksy w Twoim klimacie moga liczyc na minimalne zainteresowanie i naklady nie oznacza, ze jest malo czytelnikow komiksow jako takich, tylko wiekszosc czyta Marvele, DC, Thorgale itp.
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Luty 2019, 19:17:13 wysłana przez Szekak »
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline turucorp

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #58 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 19:23:44 »
Przepraszam, ale ja naprawdę nie widzę w takich kalkulacjach miejsca dla "czytelników jednego tytułu", bo oni (z całym szacunkiem), nie są żadnym targetem dla większości wydawnictw, nie sięgają po inne komiksy, nawet te w zbliżonej konwencji, a ich potencjał nabywczy (i czytelniczy) jest praktycznie zerowy.
O ile można się łudzić, że część czytelników mang, albo "trykotów", z czasem rozszerzy swoje zainteresowania (przynajmniej w obrębie danej konwencji), to kalkulowanie, że ludzie, którzy kupują od wielu lat TYLKO jeden tytuł (a jest ich masa), nagle odkryją coś innego, to mrzonki.
Analogie filmowo-kinowe są dosyć nietrafione, bo rynek filmowy to wiele źródeł i możliwości.
Komiks w Polsce istnieje praktycznie tylko w formie drukowanej (cyfra, mimo prób się nie przyjęła) i tylko przez poziom sprzedaży i potencjału nabywczego możemy poważnie rozmawiać o jego potencjale i możliwościach.

Offline Moreroms

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #59 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 20:40:17 »
Ale jeśli ktoś od lat kupuje jeden tytuł, to jak najbarrziej wpada w twoją poprzednią definicję (...świadomie i regularnie...).
Poza tym, nie zgodzę się, że z trykotów nie ma drogi na nic innego. Ja zaczynałem od wkkm, teraz trykotów nie kupuję praktycznie wcale, a kupuję po 7-10 pozycji miesięcznie.