Autor Wątek: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce  (Przeczytany 165372 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bibliotekarz

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #540 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 11:38:41 »
Panie, za TM-Semic to było drogo. Nie chce mi się przeliczać denominacji i inflacji, ale pewnie wyszło by jakieś 30-40 zł na obecne czasy za zeszyt. Za 48 stron na średniej jakości papierze i druku (wg dzisiejszych standardów już bardzo słabej jakości). Thorgal wychodził taniej niż taki zeszycik. I zawsze na stronach klubowych Arek pisał, że taniej się już absolutnie nie da.  :'(
Batman returns
his books to the library

Offline xanar

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #541 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 11:42:37 »
Ale co w tym dziwnego? Ja na ten przyklad wydaję na alko i inne używki, i to nie co weekend. Bo jak inaczej żyć, mając świadomość, że komiksy i ksiązki są takie drogie? Jestem pewny, że jakby ksiązki i komiksy by stanianialy, to ludzie wizieliby się za czytanie, zamiast ćpać i chlać. A tak to co? Ale przecież rząd specjalnie to robi, bo jakby ludzie wiecej czytali, to by byli madrzejsci i trudniej by bylo nim manipulowac, a spożycie wódy by spadlo do zera i caly monopol szlag by trafil. A tak to pozostaje mi czytanie jedynie nekrologow braci w utrapieniu, co to odeszli z glodu wiedzy wstrząsani delirium na marskość wątroby :'(

No dokładnie, jak żyć i jeszcze akcyzę na alko i fajki podnoszą, czekać tylko aż VAT na książki będzie 23% :)
Twój komiks jest lepszy niż mój

Kapral

  • Gość
Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #542 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 11:50:28 »
Panie, za TM-Semic to było drogo. Nie chce mi się przeliczać denominacji i inflacji, ale pewnie wyszło by jakieś 30-40 zł na obecne czasy za zeszyt. Za 48 stron na średniej jakości papierze i druku (wg dzisiejszych standardów już bardzo słabej jakości).

Ciekawe - jeśli było tak drogo, to jakim cudem dzieciaki to w kioskach za kieszonkowe kupowały? Dostawały rabaty od kioskarzy? Poza tym mówiło się, że TM-Semic wykosił konkurencję przez dumpingowe ceny :)
Chyba jednak musisz tę inflację przeliczyć, na stronie GUS masz wskaźniki.

Offline Teli

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #543 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 11:57:14 »
Jak dobrze pamiętam Semici kupowałem za tak zwane oszczędności...często, gęsto rezygnując z innych typowych dla tamtego okresu i wieku przyjemności jak np. drożdżówka w sklepiku szkolnym, Pepsi i hot-dog z kumplami po szkole albo wypad do kina na jakiś film. Dało się w tren sposób uciułać na semica. Ale jak na kajtka w wieku lat 10-12 wymagało to czasem tytanicznego wysiłku siły woli :P 
« Ostatnia zmiana: Pn, 16 Wrzesień 2019, 11:59:16 wysłana przez Teli »

Kapral

  • Gość
Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #544 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 12:04:52 »
Twierdzisz, że Semiki były tak drogie, że fani musieli głodować, żeby je kupić? I wydawnictwo jechało na takich paskarskich cenach całe 10 lat? He he...
A jakie miałeś kieszonkowe? W wysokości przeciętnej pensji, czy jakieś 100 razy niższe?

EDIT: no dobra, policzyłem na szybko.
W 1995 r. 48-stronicowe Semiki kosztowały od 2,80 (styczeń) do 3,20 (grudzień) czyli średnio 3,00 zł.
Średnie wynagrodzenie wynosiło 702 zł, czyli taki komiks kosztował ok. 0,4% pensji.
Przeliczając to na średnią pensję z 2018 r. (4.585 zł), wychodzi 19,60 zł. Drogo?
Dodam dla ułatwienia, że jedyna zeszytówka, jaka dziś się ukazuje (Wydział 7) kosztuje 15,00 zł za 32 strony. Oczywiście, że poligrafia jest teraz lepsza - jak wszystko. Samochody i lodówki też są lepsze.
« Ostatnia zmiana: Pn, 16 Wrzesień 2019, 12:25:06 wysłana przez Kapral »

Offline Hans

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #545 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 12:22:59 »
Ja jestem ciekaw, ile ci co narzekają na ceny komiksów, wydają co weekend na alko, czy inne używki...
Dochodzę jednak do wniosku, że tanie są te komiksy   ;)

Offline Teli

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #546 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 12:40:27 »
Uroczy jesteś... Jeśli dziecięciem będąc miałeś kieszonkowe w wysokości przeciętnej pensji to wiele wyjaśnia jeśli chodzi o twoją postawę na forum.
Tak się składa że w domu się nie przelewało mieszkałem, na zadupiu i żeby ogarnąć te 4 semiki miesięcznie w 94 to przy kieszonkowym w wysokości 3000 starych złotych na tydzień trzeba się było oszczędności nauczyć. Za wiele kasy nie miałem żeby (tu cytat) "Mi się w d.... nie poprzewracało" (ach te metody wychowawcze). Nie twierdzę że głodowałem kanapkę w teczce miałem, herbata w termosie i obiady na stołówce też były, brudny też nie chodziłem. Ta kasa była na przyjemności mogłem sobie przehulać jak chce. Podczas gdy kumple łazili sobie do kina czy kołowali sobie lewe fajki ja kupowałem semiki. A jak w późniejszych latach ceny poszybowały w górę trzeba było zacząć z tego rezygnować i jakoś nie wypłakiwałem się na forach (może dlatego że ich nie było).
Teraz kiedy czasy się zmieniły mam dobrze płatną pracę i mogę sobie pozwolić na zakup kilku albumów miesięcznie dalej staram się to robić z głową i sensem. Czasem też rezygnując z innych przyjemności lub co poniektórych tytułów żeby suma na koniec miesiąca wyszła suma na koncie wyszła na plus i dalej jakoś nie płaczę. Normalna kolej rzeczy...nie można mieć wszystkiego.

Online Martin Eden

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #547 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 12:46:27 »
Kiedy pierwsze dwa Semiki pokazały się w czerwcu 1990, to ta cena na nich dla mnie była szokiem.
Zaznaczę tutaj oczywistość, że mówię o własnej percepcji, która siłą rzeczy wyrastała z sytuacji materialnej, nie z rocznika statystycznego. No ale to percepcja decyduje.

W 1992 drugim takim strzałem była dla mnie cena Strażniczki Kluczy z Korony - 40 000.
Miałem wtedy 100 000 kieszonkowego. Pewnie nie za dużo.
W 95 miałem 50 pln kieszonkowego. Cena Semików siłą rzeczy już tak nie bolała.

Kapral

  • Gość
Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #548 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 12:48:11 »
Tak się składa że w domu się nie przelewało mieszkałem, na zadupiu i żeby ogarnąć te 4 semiki miesięcznie w 94 to przy kieszonkowym w wysokości 3000 starych złotych na tydzień trzeba się było oszczędności nauczyć. Za wiele kasy nie miałem żeby (tu cytat) "Mi się w d.... nie poprzewracało" (ach te metody wychowawcze). Nie twierdzę że głodowałem kanapkę w teczce miałem, herbata w termosie i obiady na stołówce też były, brudny też nie chodziłem. Ta kasa była na przyjemności mogłem sobie przehulać jak chce. Podczas gdy kumple łazili sobie do kina czy kołowali sobie lewe fajki ja kupowałem semiki. A jak w późniejszych latach ceny poszybowały w górę trzeba było zacząć z tego rezygnować i jakoś nie wypłakiwałem się na forach (może dlatego że ich nie było).
Teraz kiedy czasy się zmieniły mam dobrze płatną pracę i mogę sobie pozwolić na zakup kilku albumów miesięcznie dalej staram się to robić z głową i sensem.

Aha, więc na tej podstawie uważasz, że komiksy teraz są tanie...
Bo jako dzieciak musiałeś zaciskać pasa i odmawiać sobie drożdżówek i fajek, a teraz jako panisko stać Cię na hobby bez problemu.
Rozumiem :)

Aha, Twoje 3.000 zł kieszonkowego tygodniowo to po denominacji (1/10.000) wychodzi... 30 gr!!!
No sorry, ale nie wierzę, żeby Twoi starzy byli aż tak skąpi, żeby dawać Ci 30 gr tygodniowo. To nieludzkie :)
« Ostatnia zmiana: Pn, 16 Wrzesień 2019, 12:54:08 wysłana przez Kapral »

Offline Hans

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #549 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 13:00:35 »
Panie, za TM-Semic to było drogo. Nie chce mi się przeliczać denominacji i inflacji, ale pewnie wyszło by jakieś 30-40 zł na obecne czasy za zeszyt. Za 48 stron na średniej jakości papierze i druku (wg dzisiejszych standardów już bardzo słabej jakości). Thorgal wychodził taniej niż taki zeszycik. I zawsze na stronach klubowych Arek pisał, że taniej się już absolutnie nie da.  :'(
Tm semici nie były jakoś kosmicznie drogie, ale do tanich też nie należały. Po 1995 roku ich cena zaczęła sporo rosnąć.
Wcześniej kosztowały po około 29 tys zł. Po zmianie pieniądza wychodziło to jakieś 2,9 zł.
W 1995 chleb kosztował ok 0,7 zł, pączek 0,40 zł, czekolada niecałe 2 zł, a banany ponad 2. Wódka kosztowała około 13-14 zł a papierosy naszej produkcji 1,50 zł. Do kina szliśmy za 4-5 zł.
To były czasy ogromnych przemian oraz ogromnych dysproporcji cen wielu produktów (np bilet lotniczy Londyn to 2000 zł). Ludzie , którzy mieli kredyty - po denominacji pieniądza 01.01.1995 roku dostali strasznie w tyłek. Wartość nabywcza również się zmieniła. Podam tylko, że średnie wynagrodzenie wynosiło wtedy 560 zł netto a minimalna płaca 280 zł netto. Za tą kwotę (minimalną) mogliśmy zakupić wtedy 96 tm semików (pamiętajmy ze ich cena później poszła sporo w górę : 3,5-4 zł). Jeśli ilość tą pomnożymy przez obecną cenę zeszytówki (około 15-20 zł)  to daje nam to bardzo zbliżone wyniki minimalnego wynagrodzenia obecnie.

Online jotkwadrat

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #550 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 13:30:40 »
Pierwsze semiki, jak pamiętam, były po 9500zł. Potem cena wzrosła do 9900.

Offline Alfman

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #551 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 13:59:51 »
Kiedy pierwsze dwa Semiki pokazały się w czerwcu 1990, to ta cena na nich dla mnie była szokiem.

Dla mnie szokiem była cena pierwszego "Szninkla" 1500, przy "normalnych" cenach albumów z KAW-u na poziomie 150-200 ;)

Offline bibliotekarz

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #552 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 14:22:22 »
Kiedy pierwsze dwa Semiki pokazały się w czerwcu 1990, to ta cena na nich dla mnie była szokiem.
Zaznaczę tutaj oczywistość, że mówię o własnej percepcji, która siłą rzeczy wyrastała z sytuacji materialnej, nie z rocznika statystycznego. No ale to percepcja decyduje.
Dokładnie. Tak samo pamiętam jak patrzyłem jako dzieciak na pierwszego Punishera i Spider-Mana w kiosku i nie mogłem uwierzyć, że tyle może kosztować komiks.

Ciekawe - jeśli było tak drogo, to jakim cudem dzieciaki to w kioskach za kieszonkowe kupowały? Dostawały rabaty od kioskarzy? Poza tym mówiło się, że TM-Semic wykosił konkurencję przez dumpingowe ceny :)
Chyba jednak musisz tę inflację przeliczyć, na stronie GUS masz wskaźniki.
Sorry, ale naprawdę mądrzysz się a pojęcia nie masz o czym piszesz.

Połowa roku 1990 to dwa pierwsze semiki po 9500 zł. Magazyn Komiks kosztował wtedy 5500, Thorgal Orbity 5850, Vasco 7000. A semiki to przecież mniejszy format (gdzie mu tam do A4), gorszy papier (taki gazetowy), gorsza okładka (cienizna), gorszy druk (kolory to często rozjechane "piksele").

Wychodziło jakoś 160% drożej za jakościowo gorszy produkt. Do tego były to miesięczniki, więc jeśli interesował Cię Batman, Superman, Spider-Man i Punisher to miesięcznie trzeba było wydać około 40 000 zł. Jeśli kolekcjonowałeś Komiks-Fantastykę to miałeś dla porównania wydatek powiedzmy 7000 cztery razy do roku.

Daruj sobie też teksty o kieszonkowym, bo kieszonkowe to był w tym czasie w dużej mierze taki wynalazek z Hameryki. Większość kolegów nie miała żadnego i dostawała coś okazjonalnie mniej lub więcej a najczęściej po prostu prosiło się rodziców. W '92 jak kupiłem sobie miesięcznie 4 semiki to było po całym moim "kieszonkowym".
Batman returns
his books to the library

Kapral

  • Gość
Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #553 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 14:36:17 »
Sorry, ale naprawdę mądrzysz się a pojęcia nie masz o czym piszesz.

Połowa roku 1990 to dwa pierwsze semiki po 9500 zł. Magazyn Komiks kosztował wtedy 5500, Thorgal Orbity 5850, Vasco 7000. A semiki to przecież mniejszy format (gdzie mu tam do A4), gorszy papier (taki gazetowy), gorsza okładka (cienizna), gorszy druk (kolory to często rozjechane "piksele").

Wychodziło jakoś 160% drożej za jakościowo gorszy produkt. Do tego były to miesięczniki, więc jeśli interesował Cię Batman, Superman, Spider-Man i Punisher to miesięcznie trzeba było wydać około 40 000 zł. Jeśli kolekcjonowałeś Komiks-Fantastykę to miałeś dla porównania wydatek powiedzmy 7000 cztery razy do roku.
Daruj sobie też teksty o kieszonkowym, bo kieszonkowe to był w tym czasie w dużej mierze taki wynalazek z Hameryki. Większość kolegów nie miała żadnego i dostawała coś okazjonalnie mniej lub więcej a najczęściej po prostu prosiło się rodziców. W '92 jak kupiłem sobie miesięcznie 4 semiki to było po całym moim "kieszonkowym".

Przecież wiedziałem, że twardych danych będziesz się bał jak diabeł święconej wody, więc ci wszystko elegancko wyliczyłem w tym miejscu:
https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/ceny-i-naklady-komiksow-wydawanych-w-polsce/msg41748/#msg41748

Powiem tak: pamięć ludzka jest zawodna, a liczby nie. Ty zapamiętałeś, że było drogo, ale ceny tego nie potwierdzają. Nie moja wina, że nie mogłeś sobie pozwolić na wszystko co Semik wydawał. Dzisiaj pewnie też nie kupujesz wszystkiego, na co masz ochotę.

A to przeliczanie Thorgali na Batmany to czego ma dowodzić? Że komiksy były drogie, czy wręcz przeciwnie? Bo wiesz, zależy jak na to spojrzeć. Kto nie kupował Batmanów, dla tego komiksy były tanie :)

Dokładnie. Tak samo pamiętam jak patrzyłem jako dzieciak na pierwszego Punishera i Spider-Mana w kiosku i nie mogłem uwierzyć, że tyle może kosztować komiks.

A jaką skalę porównawczą miałeś, że tak Cię to zaszokowało? Kupowałeś wcześniej jakieś komiksy? A może hiperinflacja Cię zaskoczyła? Wszystkich nas co miesiąc zaskakiwała i co miesiąc trudno nam było uwierzyć, że coś może aż tyle kosztować. Zwłaszcza jak trzeba było na życie zarobić.
« Ostatnia zmiana: Pn, 16 Wrzesień 2019, 15:01:31 wysłana przez Kapral »

Offline bibliotekarz

Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
« Odpowiedź #554 dnia: Pn, 16 Wrzesień 2019, 15:32:36 »
Powiem tak: pamięć ludzka jest zawodna, a liczby nie. Ty zapamiętałeś, że było drogo, ale ceny tego nie potwierdzają. Nie moja wina, że nie mogłeś sobie pozwolić na wszystko co Semik wydawał. Dzisiaj pewnie też nie kupujesz wszystkiego, na co masz ochotę.
Jakie ceny? Te które pokazują, że musiałeś zapłacić 1,5 raza więcej za coś znacznie gorszej jakości i do tego robić to znacznie częściej jeśli zbierałeś tytuły?

A jaką skalę porównawczą miałeś, że tak Cię to zaszokowało? Kupowałeś wcześniej jakieś komiksy?
Przecież masz wymienione. Wziąłem 3 przykładowe z szuflady z tego roku. Możemy posprawdzać dalej, ale będzie to wyglądało tak samo.

A może hiperinflacja Cię zaskoczyła? Wszystkich nas co miesiąc zaskakiwała i co miesiąc trudno nam było uwierzyć, że coś może aż tyle kosztować. Zwłaszcza jak trzeba było na życie zarobić.
W klasie podstawowej tylko ja zbierałem semiki. Przyjaciel, który też sporo czytał kupił ich w sumie przez wszystkie lata najwyżej kilka, resztę pożyczał ode mnie. Od czasu do czasu pożyczali też inni koledzy, ale sami nie kupili nawet jednej sztuki. Dlaczego? Odpowiedź była zawsze ta sama: "w życiu nie dałbym tyle za komiks".

Zresztą świadectwa tych narzekań zachowały się na stronach klubowych. Co i rusz w listach powtarzały się pytania czy nie da się taniej, bo czytelników nie stać.

Tak więc sorry, ale nie wiem na jakiej Ty wtedy żyłeś planecie.
Batman returns
his books to the library