Autor Wątek: Centrala  (Przeczytany 48055 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline JanJ

Odp: Centrala
« Odpowiedź #105 dnia: Cz, 16 Marzec 2023, 12:27:13 »
Czy ktoś czytał "Mały drewniany robot i księżniczka z pieńka" i może podzielić się wrażeniami?

ukaszm84

  • Gość
Odp: Centrala
« Odpowiedź #106 dnia: Cz, 16 Marzec 2023, 12:27:56 »
W ogóle opublikowali jakiś czas temu ten katalog z zapowiedziami, który był bardzo fajny i mało co z niego się ukazało chyba. A był tam Jimmy Corrigan :(

Edit: Albo coś innego Chrisa Ware'a, nie pamiętam.
« Ostatnia zmiana: Cz, 16 Marzec 2023, 12:29:59 wysłana przez ukaszm84 »

Offline Konrad

Odp: Centrala
« Odpowiedź #107 dnia: Cz, 16 Marzec 2023, 12:34:47 »
W katalogu było 31 tytułów (wszystkie miały wyjść w 2021 ;D), a do tej pory opublikowali 20.
https://www.dropbox.com/s/cpkkvfqsd2eko6u/katalog2021PL.pdf

We wrześniu Rusty Brown był na etapie "w korekcie po oliterowaniu", ale wczoraj zapytałem ich jak to teraz wygląda i czekam na odpowiedź

Offline Murazor

Odp: Centrala
« Odpowiedź #108 dnia: Cz, 16 Marzec 2023, 12:44:32 »
Czy ktoś czytał "Mały drewniany robot i księżniczka z pieńka" i może podzielić się wrażeniami?
Czytałem i jest baaardzo dla dzieci. Wiem, że taki jest target, ale czasami bajki są całkiem strawne dla starszych/dorosłych. Tutaj ot taka opowiastka, z małym morałem, ale raczej prosta. Nie potrafię strzelić jaki wiek dziecka byłby odpowiedni, ale raczej młodsze, ale umiejące już czytać? Dość duże litery na stronach, więc to chyba ułatwienie dla dzieci, albo dla dziadków, którzy mają czytać wnukom :)

Rysunki można podejrzeć na przykładowych stronach, oddają w całości co się dzieje w środku.

Odp: Centrala
« Odpowiedź #109 dnia: Cz, 16 Marzec 2023, 17:31:04 »
Rozmawiałem z Centralą na Targach Książki w Poznaniu i Ware się robi (jest chyba na etapie trzeciej korekty), ponoć przymierzają się do sprzedaży w oparciu o crowdfunding by zejść z ceną.

Online Leyek

Odp: Centrala
« Odpowiedź #110 dnia: Cz, 16 Marzec 2023, 19:28:25 »
Czy ktoś czytał "Mały drewniany robot i księżniczka z pieńka" i może podzielić się wrażeniami?

Czytałem już chyba ze 3 razy (raz sam, reszta z synem, 7 lat). Jemu się bardzo podobało. Dla mnie też ok, choć trochę krótkie. Rysunki są świetne. Za tą kasę jaką sobie za ten tytuł liczą, nawet się nie zastanawiaj :)

Offline Konrad

Odp: Centrala
« Odpowiedź #111 dnia: Nd, 02 Kwiecień 2023, 22:20:58 »
Centrala wrzuciła już na swoją stronę zapowiedź komiksu, o którym pisałem na poprzedniej stronie:
Zen bez mistrza
288 stron - twarda oprawa - format 17x24cm - cena okładkowa 79zł
http://centrala.org.uk/pl/sklep/zen-bez-mistrza/







Jest też jedna niespodzianka, czyli nowe wydanie ich komiksu z 2012 roku:
Dzicy
152 strony - twarda oprawa (poprzednio była miękka) - format ? (poprzednie miało 19x26,5 cm, może teraz będzie większe?) - cena okładkowa 99zł (I wydanie 44,90 zł)
http://centrala.org.uk/pl/sklep/dzicy-wydanie-ii/






Offline Sędzia

Odp: Centrala
« Odpowiedź #112 dnia: Nd, 02 Kwiecień 2023, 22:50:01 »
Mogliby wznowić Stuck Rubber Baby w twardej oprawie.

Offline chch

Odp: Centrala
« Odpowiedź #113 dnia: Nd, 02 Kwiecień 2023, 22:57:50 »
ale kiedy premiery? Ten Zen moze byc ciekawy.

Offline hansior

Odp: Centrala
« Odpowiedź #114 dnia: Pn, 03 Kwiecień 2023, 06:03:11 »
W kwietniu. Nie podali jeszcze konkretnego dnia.

Offline Arne

Odp: Centrala
« Odpowiedź #115 dnia: Pn, 03 Kwiecień 2023, 09:53:50 »
Jak Centrala, to premiera pewnie na poznański festiwal w kwietniu, czyli 21.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Centrala
« Odpowiedź #116 dnia: Pn, 03 Kwiecień 2023, 17:57:12 »
Dzicy już są na przykład na Bonito.

Offline Konrad

Odp: Centrala
« Odpowiedź #117 dnia: Pn, 03 Kwiecień 2023, 18:22:37 »
W hurtowni Motyli też już są, więc zaraz powinny pojawić się w dyskontach
https://www.motyleksiazkowe.pl/komiksy/63037-dzicy-9788363892937.html

Format tak jak myślałem będzie powiększony w porównaniu do poprzedniego wydania. Przedtem 19x26,5 cm i miękka oprawa, a teraz 22x31 cm i twarda, czyli mniej więcej taki sam jak Siostry Dietlove czy Singiel.

Offline Konrad

Odp: Centrala
« Odpowiedź #118 dnia: Wt, 04 Kwiecień 2023, 12:17:25 »

Offline chch

Odp: Centrala
« Odpowiedź #119 dnia: Cz, 20 Kwiecień 2023, 17:46:45 »
ZEN bez mistrza - krótka opinia po lekturze.
Zaciekawiła mnie ta pozycja i postanowiłem ją czym prędzej nabyć. Po lekturze stwierdzam, że tytuł, opis i przykładowe strony jednak wprowadziły mnie w błąd:
Cytuj
Książka ta jest kolażem różnych materiałów: dzieciństwa Meeuwsena w Holandii, japońskiej codzienności, historii buddyzmu, instrukcji medytacji czy refleksji nad rysunkiem
i dalej:
Cytuj
Pytanie przewodnie komiksu brzmi: czy – a jeśli tak, to w jaki sposób – Europejczyk może zagłębić się w doktrynę zen?
Meeuwsen zachęca czytelnika do samodzielnej odpowiedzi na to pytanie, ukazując zagadnienie japońskiego zen z różnych perspektyw.
No więc komiks jest bardziej o Autorze niż o ZEN czy Japonii.
Komiks wydany jest porządnie - grube strony, twarda oprawa, szyty i klejony grzbiet. Od strony edycyjnej zdarza się parę błędów w tłumaczeniu (np. na s. 182 w kadrze 4 pojawia się informacja, że mężczyzna, który wyskoczył z lasu na autora jest amerykaninem, podczas, gdy jest to japończyk, który wziął autora za amerykanina (taka informacja pojawia się na s. 185 w kadrze 3, podczas rozmowy z kobietą z okolicy), w jednym kadrze tekst jest rozmyty (jakby kilka warstw ułożono nie dokłądnie na sobie i przez to jest nieczytelny) - s. 251, kadr 2 - info o spotkaniu Picassa przez europejskiego mistrza zen.
Kilka razy trudno też zorientować się kto wypowiedział daną kwestię - nie jest to jednak zarzut do Centrali, ale raczej autora. Koncówka dymku jest ułożona bliżej postaci towarzyszącej autorowi niż samego autora (to subiektywna ocena).
Parę razy miałem też wrażenie, że autor albo centrala się pomylili - np. na s. 234-235 mamy informację jak autor poznał Alaina (mistrza zen z europy, o którym wcześniej pisałem), ale jjuż na końcu tej retrospekcji dymek z informacją "i tak poznałem Alaina" (s. 242)wychodzi z ust towarzysza Autora - amerykanina Nicka.
To z takich minusów. Jednak wróćmy do fabuły - mamy opowieści o dzieciństwie Autora, jego rodzinie (głównie ojcu i bracie), zamiłowaniu do rysunków od najmłodszych lat, pewnym defekcie, który go charakteryzuje (dosyć unikatowym - nie widzi głębi). Jest też o Japonii i zen - te fragmenty czytało mi się najprzyjemniej. Czyta się szybko i przyjemnie. Ja pochłonąłem w 3 dni, ale po prostu nie miałem czasu i sił na jednorazową lekturę - a jest to jak najbardziej możliwe. Z innych cech opowieści - autor uzewnętrznia też swoje kompleksy (subiektywna ocena) - jak na sparringu dostał łomot od Nicka to nagle dowiadujemy się, ze na pewno w dzieciństwie Nick miał tatuaż na ramieniu o treści "Mama", a potem go przykrył tatuażem smoka,a  w ogóle to jest wielki i silny, ale w środku to nadal wystraszony mały chłopiec. Jak dla mnie ktoś po prostu nie potrafi przegrywać...
Czy polecam? Ja zakupu nie żałuję i wrócę do tej opowieści. Pomimo pewnych (drobnych jednak) defektów. Acha - zmieniłbym czcionkę (kolejna subiektywna ocena).