Autor Wątek: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę  (Przeczytany 3402 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dracos

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #15 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 19:09:02 »
Dla mnie to nie na temat bo odnoszę się do tych cytowanych postów gdzie się kobieta żali że tak dużo wychodzi książek że ona nie daje rady ich przeczytać żeby móc uczestniczyć w dyskusjach które zawsze się przy premierach odbywają. Występuje przesyt różnych treści, a doba dalej ma tylko 24 godziny więc siłą rzeczy nie da rady wszystkiego ogarnąć, więc tacy ludzie mają poczucie straty że nie uczestniczą w czymś ważnym o czym ogół rozprawia.

To imo inna sprawa niż chęć dopasowania się do grupy (rówieśniczej) i uczestniczenie w tym w czym uczestniczą wszyscy (czy to będą gumy turbo czy też tmsemici).

Offline death_bird

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #16 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 19:23:03 »
Być może po prostu samo zjawisko również ewoluuje.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline NuoLab

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #17 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 19:28:05 »
Ale ta kobieta zdaje się należy do bańki popkulturowych blogerów/vlogerów, którzy żyją z napędzania tego koła sp..lenia i zaczęła sobie w końcu uświadamiać, że nie nadąża. Ten rodzaj FOMO ma małe przełożenie na przeciętnych konsumentów.

Offline komiks

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #18 dnia: Pt, 11 Kwiecień 2025, 18:25:26 »
Patrzę sobie na liczby lajków na Facebooku, dla wpisów różnych wydawnictw komiksowych w Polsce i próbuję znaleźć jakiś wzorzec i nie mogę. Ktoś wie jak to działa? Mam na myśli, od czego zależy, że jakiś wpis zbiera dużo albo mało lajków?
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline misiokles

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #19 dnia: Nd, 13 Kwiecień 2025, 08:40:50 »
Od tego jak dany post potraktują algorytmy FB. Jeśli są łaskawe dla posta, FB wyświetli je u dużej liczy obserwujących, co przełoży się na lajki. Magia zasięgów.

Offline komiks

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #20 dnia: Nd, 13 Kwiecień 2025, 12:33:17 »
Myślałem, że jak ktoś obserwuje to widzi wszystkie publikowane posty, ale chyba masz rację, to FB decyduje co ludzie mają oglądać LOL. Ja nie korzystam z tych algorytmów, więc nie wiedziałem że to tak działa, dzięki za wyjaśnienie.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Piterrini

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #21 dnia: So, 26 Kwiecień 2025, 11:08:13 »
Ktoś pisał (tu albo w innym temacie) że z tymi mechanizmami się raczej nie spotyka i niezbyt rozumie, tu cytat z aktualnego artykułu odnośnie jakichś sukienek H&M:
Cytuj
Ponad 4000 zł za sukienkę, która jeszcze wczoraj kosztowała kilkaset zł. Limitowana kolekcja H&M x Magda Butrym wyprzedała się w kilka minut, a ceny na rynku wtórnym poszybowały w kosmos.
Cytuj
Kolekcja H&M x Magda Butrym to kolejny przykład tzw. "drop culture", czyli zjawiska, w którym limitowane kolekcje są wypuszczane w określonym czasie i ilości, co celowo buduje napięcie i poczucie ekskluzywności. To strategia dobrze znana z rynku streetwearowego np. Supreme, Yeezy, która dziś przenika także do sieciówek i marek premium. Wypuszczenie kolekcji online o północy miało wywołać tzw. FOMO - i zadziałało.

Kolekcja wyprzedała się błyskawicznie. Niestety, dziś część tych rzeczy trafia na platformy typu Vinted z dużą przebitką cenową, co jest efektem czysto spekulacyjnego podejścia, a nie zawsze realnej potrzeby posiadania ubrań.
Cytuj
Takie akcje są kierowane nie tylko do osób, które kochają modę, ale też dla tych, którzy kochają emocje towarzyszące modzie: ekscytację, poczucie wyjątkowości, a czasem nawet... inwestycję. W praktyce te akcje trafiają do kilku grup: fashionistki i kolekcjonerki (...)
Osoby podatne na FOMO - chcą kupić, bo wszyscy o tym mówią. Z mojego punktu widzenia warto mieć świadomość, jak działa ten mechanizm. Zamiast "polować", lepiej budować szafę w zgodzie z własnym stylem i potrzebami (...)
Analogia do komiksowa, w szczególności głośnych na forum przypadków jest oczywista, następny fragment trochę odbija, ale pierwsze zdanie to wciąż zasadne zestawienie - "trend" chwycił i tego się wydawca/y trzyma, o ile sama działalność wydawnictw to wspólne interesy klientów i wydawców, ale już strategia sprzedażowa taka nie jest...
Cytuj
Cytuj
Mimo że trudno jednoznacznie określić, jak powstają trendy, jest ich tak wiele, że nigdy nie wiadomo, który z nich "chwyci"- samo wypromowanie trendu można analizować, sięgając do koncepcji socjologicznych. Jeśli nowa moda zostaje podchwycona przez osoby grupy wpływowe lub cenione, to - zgodnie z klasycznymi teoriami - mówimy o mechanizmie, w którym klasy wyższe wyznaczają kierunki, a reszta społeczeństwa za nimi podąża.
Bo w komiksach chyba tego co w drugiej połowie cytatu nie ma? Przyznam że w wieku dziecięcym czy nastoletnim faktycznie była taka zazdrość (że ktoś ma) i pożądanie (żeby samemu mieć), jak zbieraliśmy komiksy to między sobą tak czuliśmy (bez żadnej "wyższej" warstwy społecznej), i to mogło napędzać zakupy (w sumie też poza komiksami oczywiście), ale np. w moim przypadku to minęło, nie zazdroszczę że ktoś ma taki Darkness, ani nie pożądam tego komiksu, jak zobaczę u kogoś półki pełne tego i innych limitowanych tytułów to tylko skomplementuję. Czy ktoś np. tutaj czuje że za pośrednictwem swojej kolekcji zawierającej taki czy inny komiks jest "lepszy", lub jego kolekcja jest "lepsza"? Wiadomo że raczej się nie przyzna, ale i tak ciekawe czy takie uczucie jest.

PS.
Teraz bardziej dzieciaki dążą żeby być jak ich idole w sieci, cały ten Friz i tego typu osoby.
Z ciekawości - co to znaczy "być jak"? Chodzi o ubiór? Język (styl wypowiedzi, jakiś slang itp.)? Tak w skrócie, bo z tego co kojarzę ten Friz śpiewa i aktorzy w filmikach, to nie sprawia że wszystkie dzieciaki śpiewają czy aktorzą, więc nie do końca rozumiem określenie: "być jak" - chcą się tak ubierać i zachowywać, ok, ale to nie przeszkadzałoby przecież w zbieraniu np. kart czy komiksów(?).

PS2.
Odnośnie Facebooka i wyświetlania postów to pewnie skomplikowane nie jest, ale bardzo różne u każdego, a nie mając dostępu do konkretnych "zasad" wyświetlania... U mnie przykładowo co drugi post na "głównej" to post "proponowany", Facebook ewidentnie ma problem z zaangażowaniem użytkowników, ludzie sobie poklikali co chcą obserwować i nic nowego nie szukają, więc FB sam wrzuca nowe rzeczy co nie da się ich zablokować (ew. pojedynczo, a to strata czasu). W każdym razie - do tego wieloletnie kliknięcia "polub" czy tam "obserwuj" to setki o ile nie tysiące profili/podmiotów stale postujących - po prostu nie ma takiej możliwości żeby to wszystko się wyświetlało, tym bardziej żeby wszystko zobaczyć, w ogóle nie myśląc o przeczytaniu... Przykład jaki już na forum podawałem - miesiącami zero postów na "głównej" z KKK czy KBG. Albo "stare" posty typu "jutro koncert", a koncert był dwa dni temu... Profil tego co się wyświetla na "głównej" zdaje się zależeć nie tylko od naszej "aktywności", ale też od urządzenia, IP (lokalizacji) czy pory dnia, jw. to mogą być jasno określone zmienne ("pokazuj jeśli warunek jest spełniony"), ale to jest niejawne...

Offline Dracos

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #22 dnia: So, 26 Kwiecień 2025, 13:05:37 »
Czy ktoś np. tutaj czuje że za pośrednictwem swojej kolekcji zawierającej taki czy inny komiks jest "lepszy", lub jego kolekcja jest "lepsza"? Wiadomo że raczej się nie przyzna, ale i tak ciekawe czy takie uczucie jest.

A gdzie tam, moi znajomi płci obojga jedyne co robią to wielkie oczy że ktoś wydaje pieniądze na książki, a już komiksy to dla nich koronny przykład zdziecinnienia. Więc od kogo miałbym się czuć lepszy od randomów z internetu :)? (no offence) Poza tym ja raczej uprawiam zbieractwo niż kolekcjonuje, ale może tego dżina nie wypuszczajmy z butelki ;D

PS.Z ciekawości - co to znaczy "być jak"? Chodzi o ubiór? Język (styl wypowiedzi, jakiś slang itp.)? Tak w skrócie, bo z tego co kojarzę ten Friz śpiewa i aktorzy w filmikach, to nie sprawia że wszystkie dzieciaki śpiewają czy aktorzą, więc nie do końca rozumiem określenie: "być jak" - chcą się tak ubierać i zachowywać, ok, ale to nie przeszkadzałoby przecież w zbieraniu np. kart czy komiksów(?).

A to nie jest taka kalka z angielskiego i ich kampanii reklamowych gdzie się reklamuje - be like (tutaj wpisz jakiegoś celebrytę) próbując na bazie jego sukcesu uwypuklić jakieś jego cechy, a później wmawiać konsumentom że ta koszulka, napój, perfumy bądź samochód to pierwszy krok do bycia jak i odniesienia takiego samego sukcesu.

Offline HugoL3

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #23 dnia: So, 26 Kwiecień 2025, 14:44:53 »
Też odnoszę wrażenie, że tych wszystkich limitowanych dropów jest coraz więcej, a jeszcze zanim dojdzie do sprzedaży hype jest dodatkowo podkręcany.
Staram się nie popierać moim portfelem takich zagrywek. Raz na jakiś czas faktycznie obudzi się we mnie dusza zbieracza, ale z reguły stawiam sobie jakąś granicę, której nie przekroczę.
Przy okazji niedawnych akcji promocyjnych Sony Playstation skusiłem się na pada Dualsense w kolorze oryginalnego PSXa. W sumie jego cena wynosiła tyle, ile każdego innego nowego dualsense w klasycznych, cały czas dostępnych kolorach. Ale wyprzedał się w jeden dzień i teraz jest nie do nabycia. Ale nawet nie próbowałem startować do zakupu PS5 w takim wariancie. Nie uważam, żeby to było normalne. Jeszcze kilka lat temu, różne eksluzywne warianty konsoli od Sony były normalnie dostępne w sklepach i z reguły nie odbiegały one od ceny zwykłej konsoli. Teraz trzeba bawić się w jakieś zapisy i stawać do niezdrowej rywalizacji.

Na Darkness od SL też się skusiłem. Głównie dlatego, że przez ostatnie pół roku nie kupowałem żadnych komiksów i mogłem sobie pozwolić na taki zakup i dać szansę. Wizualnie jest to fajna pozycja, ale treść wypada mi z pamięci od razu po lekturze, więc pewnie pozbędę się go jak już uporam się z drugim tomem. Szczerze nie wiem czy w tym formacie ten komiks ma w sobie cokolwiek z eksluzywności poza tym, że wydrukowano go mało. Tak samo ta Broń X od Egmontu. Nie widzę powodów dla których takie komiksy nie mogłyby być w sprzedaży przez rok lub dwa.

Ale to zjawisko nie dotyczy tylko rynku gier, odzieży, komiksów... Sprzedaż płyt winylowych to też niezły sajgon - premiera nowego albumu i 20 różnych wariantów kolorystycznych płyty i każdy taki wariant wyprodukowany w określonym nakładzie. Na co to w sumie komu? :) Ale to działa i znacznie podbija sprzedaż fizyków.

Offline Xmen

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #24 dnia: So, 26 Kwiecień 2025, 15:01:05 »
Broń x będzie dostępna, albo już jest. Wiadomo że nie każdego to zadowoli, niektórzy przedłużają sobie samochodem, a inni komiksem. Darkness gdyby wydał Egmont w nakładzie 300 sztuk więcej, pewnie z 5lat walałoby się po magazynach.
Ktoś już słusznie zauważył, że tak naprawdę, już nie o komiksy tutaj chodzi.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline NuoLab

Odp: Komiksowe FOMO czyli impulsywne zakupy i potrzeba posiadania/lektury na premierę
« Odpowiedź #25 dnia: Pn, 28 Kwiecień 2025, 11:50:11 »
Ostatni raz kiedy mnie zakłuło coś na zasadzie, że "nie mam a chciałbym mieć" to jak zobaczyłem te klubowe wydania Klossów. Ale potem jak się przyjrzałem i zorientowałem, że to po prostu poobrabiane kadry z filmów to mi przeszło.