Autor Wątek: 10/10 czyli komiksowa perfekcja  (Przeczytany 21309 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #45 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 17:30:06 »
najwyraźniej nie rozumiem już tego świata ???

  Do tego komiksu, trzeba dorosnąć.


  10/10 to dla mnie bezdyskusyjne arcydzieła, które powinno się wsadzić do Voyagera, aktualne zawsze i wszędzie. Ogólnie rzecz biorąc ja dziesiątek nie daję, dziewiątki też bardzo rzadko.

1. Wieczna Wojna
2. Maus
3. Watchmen - tutaj trochę naciągam, nie jest tak uniwersalny jak dwa poprzednie.

Online Pestak

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #46 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 19:13:35 »
To i ja dodam coś od siebie chociaż oryginalny raczej nie będę ( przynajmniej w większości pozycji):
1. Szninkiel
2. Thorgal ( do wskazywanego cyklu Qa i Alinoe dodalbym jeszcze Władcę Gòr)
3. Prosto z piekła
4. Strażnicy
5. The Man of steel Johna Byrna
6. Powrót mrocznego rycerza
7. Sin City
8. Kaznodzieja
9. Miracleman
10. 100 naboi 
11. XIII (podstawowy cykl mimo że trochę zżynka z Bourna)
12. W poszukiwania ptaka czasu I cykl
13. Donald i Sknerus.Rossy

Pewnie jeszcze coś by się znalazło ale te wymienione pierwsze przyszły mi do głowy


Z polskich to wiadomo, wspomniane juz wybrane Tytusy oraz Christa

Offline 79ers

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #47 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 19:21:38 »
  Do tego komiksu, trzeba dorosnąć.

Z dojrzałością to ma niewiele wspólnego, a pornografia w internetach często bije na głowę - pod względem estetyki - odjazdy rozczochranego dziwaka. Ale nie o tym jest ten temat   :-X

Offline Klint

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #48 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 19:53:44 »
Z tytułów , które jeszcze nie zostały wymienione, muszę od siebie dodać PLEMIĘ CIENIA.
Tytuł ten oceniam na 10 zarówno pod względem graficznym, fabularnym, kompozycyjnym i każdym innym 🙂

Offline PabloWu

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #49 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 20:09:06 »
...
3. Watchmen - tutaj trochę naciągam, nie jest tak uniwersalny jak dwa poprzednie.

Ooo Panie,  tutaj się nie zgadzam :) ale muszę odświeżyć komiks żeby się pokłócić  ;)

Z tytułów , które jeszcze nie zostały wymienione, muszę od siebie dodać PLEMIĘ CIENIA.
Tytuł ten oceniam na 10 zarówno pod względem graficznym, fabularnym, kompozycyjnym i każdym innym

Mógłby ktoś to wznowić bo przyznam szczerze, że zainteresował mnie ten tytuł.
« Ostatnia zmiana: Wt, 21 Marzec 2023, 20:14:35 wysłana przez PabloWu »

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #50 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 20:43:59 »

Z dojrzałością to ma niewiele wspólnego, a pornografia w internetach często bije na głowę - pod względem estetyki - odjazdy rozczochranego dziwaka. Ale nie o tym jest ten temat   :-X
  Użyłem argumentu, które kilka osób uznało tutaj za sensowny, nie zgadzasz się? Mi tam akurat "Zagubione Dziewczęta" mega się podobały.

Ooo Panie,  tutaj się nie zgadzam :) ale muszę odświeżyć komiks żeby się pokłócić  ;)

  W sensie, "Quis custodiet ipsos custodes" jest jak najbardziej uniwersalny, ale jednak całość jest skierowana przede wszystkim do fanów komiksów superbohaterskich.


Offline KzT

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #51 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 22:32:35 »
Komiksy dziesiątkowe to jest rzeczywiście ciekawa kwestia. Bo albo idziemy w pełny subiektywizm i wówczas "Kaznodzieja" ląduje obok "Mausa", a "XIII" obok "Calvina i Hobbesa". I to jest w porządku bo takie zestawienie to po prostu nasze ulubione, najlepiej oceniane tytuły. Bez silenia się na wyrafinowane uzasadnienia.
Albo przyjmujemy, że:

  10/10 to dla mnie bezdyskusyjne arcydzieła, które powinno się wsadzić do Voyagera, aktualne zawsze i wszędzie. Ogólnie rzecz biorąc ja dziesiątek nie daję, dziewiątki też bardzo rzadko.

Tylko wówczas wchodzimy w buty domorosłych krytyków i trzeba to jakoś uzasadnić. Można to robić na różne sposoby, np. wskazując wpływ danych dzieł na kształtowanie formy komiksu, wpływ na popkulturę w ogóle, konkretne innowacje narracyjne etc. W takim ujęciu w zestawieniu 10/10 powinny znaleźć się "Little Nemo", komiksy Alexa Raymonda, Hala Fostera, Miltona Cannifa, Herge'a, Uderzo i Goscinnego, Moebiusa, oczywiście "Fistaszki", "Maus"... i tak dalej.

Jak rozumiem autorowi wątku chodziło o listę subiektywną, ale z jakimiś uzasadnieniami. Wypisałem sobie swoje "dziesiątki" i wyszło mi, że komiks, który oceniam 10/10 to taki, który spełnia łącznie wszystkie poniższe warunki:
sprawia mi przyjemność w czytaniu;
wracam do niego regularnie (czyli broni się z perspektywy czasu);
podoba mi się w wieku (bardzo już) dorosłym;
poleciłbym go osobie nie czytającej komiksów jako coś wybitnego;
jest dziełem samoistnym (a nie przede wszystkim przypisem, komentarzem czy parodią innego komiksu);
widać, że jego twórca jest jednocześnie bardzo dobrym rzemieślnikiem i artystą;
można go czytać na kilku poziomach interpretacji (i to daje satysfakcję czytelniczą);
łączy obraz i narrację w całość, tj. nie daje się zredukować do opowieści (tylko wybitna proza) albo obrazów (tylko wybitna grafika).

Biorąc powyższe pod uwagę, oto moje "dziesiątki" w kolejności zupełnie przypadkowej:

"Calvin i Hobbes"
"Achtung Zelig! - Druga wojna"
"Rork" ("Fragmenty", "Przejścia")
"Corto Maltese" ("Ballada o słonym morzu", ale w okolicach 10 jest dla mnie wszystko do "Bajki weneckiej" - czyli pierwsze siedem narysowanych przez Pratta tomów)
"Persepolis"
"Kroniki dyplomatyczne"
"Falangi Czarnego Porządku"
"Zrozumieć komiks"
"To była wojna okopów"
"Wieczna wojna"
"Łauma"
"Kościsko"
"Feralny major"/"Garaż hermetyczny"/"Ślepa cytadela..."/"Arzach..." (czyli wybory krótkich form Moebiusa)

Do powyższej listy trzeba jednak dodać kilka zastrzeżeń. Wielu klasycznych rzeczy (również wydanych w języku polskim) nie czytałem. I pewnie o czymś zapomniałem. Poza tym z tego co widzę, chociażby po lekturze dwóch wydanych po polsku archiwalnych numerów "Metal Hurlant", jest kilku twórców, którzy mogliby mieć u mnie 10/10 gdyby ich prace były dostępne po polsku. Mam wrażenie, że "Zielona ręka" Nicole Claveloux mogłaby być taką "dziesiątką". Powinienem też wymienić coś Clowesa, ale najczęściej wracam do "Davida Boringa". Czy to jest 10/10? Pewien nie jestem. Czy Sfar momentami nie zahacza o 10/10? Na pewno, ale nie jestem w stanie wskazać konkretnego tytułu. Co wreszcie z superhero? "Weapon X", "Powrót Mrocznego Rycerza" czy "Strażnicy" to bardzo dobre komiksy. Mają u mnie 9/10, ale np. "Strażników" jest w stanie docenić tylko ktoś, kto dobrze zna konwencję superhero i widzi jak autorzy ją dekonstruują. Nie jest to zatem dzieło samoistne. Jest jeszcze moje ubiegłoroczne odkrycie, czyli "Rapsodia węgierska" - w tym przypadku zakładam, że musi minąć trochę czasu. Czyli zobaczymy za kilka lat.

I jeszcze jedno uzupełnienie. Gdyby wziąć pod uwagę poziom emocji pojawiający się w trakcie lektury (czyli lektura komiksu przenosi moją duszę utęsknioną do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych... i znów mam 8-12 lat), to 10/10 powinny dostać jeszcze:

"Antresolka profesorka Nerwosolka", "Skąd się bierze woda sodowa i nie tylko", "Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa"
"Tytus, Romek i A'Tomek" (od księgi VII do XVII)
"Funky Koval" ("Bez oddechu", "Sam przeciw wszystkim")
"Thorgal" ("Łucznicy", "Kraina Qa", "Oczy Tanatloca", "Miasto Zaginionego Boga", "Między ziemią a światłem")

Wracam do nich regularnie i są to - moim zdaniem - świetne komiksy. Ale nie jestem pewien, czy mój sentyment nie zawyża ich oceny.

Offline Sędzia

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #52 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 22:37:41 »
Czary Zjary
Ralph Azham
Kurczak ze śliwkami
Pantera Evensa
Krzyk Ludu
Nestor Burma
Prosto z Piekła
Opowieści z hrabstwa Essex
chyba Kaznodzieja

Offline martin685

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #53 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 22:56:30 »
Kroniki Dyplomatyczne,
Życie i Czasy Sknerusa McKwacza,
Pasażerowie Wiatru - I cykl,
Asteriks - za całokształt serii, w szczególności za Tarczę Arwernów, Legionistę i ten album w którym wyśmiewana jest korpomowa, nie mam go pod ręką.
Dwaj Bracia,
Ralph Azham,
Persepolis,
Arab Przyszłości
i chyba 7 Żywotów Krogulca, aczkolwiek nie ochłonąłem jeszcze z tym czy to na pewno będzie 10, za mało czasu upłynęło od przeczytania.

9,9/10
Usagi Yojimbo - gdyby tylko więcej się działo w ostatnich tomach, akcja zwolniła niemiłosiernie.

« Ostatnia zmiana: Wt, 21 Marzec 2023, 23:05:02 wysłana przez martin685 »

ukaszm84

  • Gość
Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #54 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 23:11:56 »
Asteriks - za całokształt serii, w szczególności za Tarczę Arwernów, Legionistę i ten album w którym wyśmiewana jest korpomowa, nie mam go pod ręką.

Osiedle bogów

Offline jotkwadrat

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #55 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 23:29:19 »
A nie "Obelix i spółka"?

ukaszm84

  • Gość
Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #56 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 23:36:31 »
A nie "Obelix i spółka"?

Tam bym chyba inaczej to określił, w Osiedlu bogów Rzymianie, a szczególnie ten jeden zachowywali się i mówili jak korpo-developer. Ale w sumie to mój domysł tylko.

Offline jotkwadrat

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #57 dnia: Wt, 21 Marzec 2023, 23:38:24 »
W "Obelix..." był cały język handlowy.
"sprzedaż będzie od tego bardzo popytana" :-)

Offline PJP

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #58 dnia: Śr, 22 Marzec 2023, 00:10:39 »
U mnie byłby to dziwny miks: komiksy Papcia, Baranowskiego, Christy, Kasprzaka, Wróblewskiego, Szarloty, Thorgale, Rork, Usagi z niektórymi Barksami, Breccia i Czwórka z Baker Street plus niektóre Sherlock Holmes Society. Ale pewnie jutro dopisałbym następne, do których często wracam. I kolejne ;]

Offline Nephilim

Odp: 10/10 czyli komiksowa perfekcja
« Odpowiedź #59 dnia: Śr, 22 Marzec 2023, 10:05:59 »
Moje 10/10 to:

Thorgal (Łucznicy, cykla Qa, Władcy Gór, Wilczyca)
Wieże Bois-Maury
Potwory
Dżinn
Bouncer
Cromwell Stone
Zakazany Port
Trzeci Testament: Juliusz
7 Żywotów Krogulca
From Hell