Sklep Egmontu. Złożyłem duże zamówienie, kwota niemal 1300 zł. Zapytałem, czy byłaby możliwość zapakowania komiksów do dwóch kartonów, aby uniknąć uszkodzeń. W odpowiedzi usłyszałem, że nie ma takiej możliwości i że pracownicy wiedzą, jak zabezpieczyć paczki... Po odpakowaniu przesyłki okazało się, że pracownicy jednak nie mają bladego pojęcia o tym, jak zabezpieczyć przesyłkę. 6 komiksów w twardej oprawie zniszczonych - obite rogi, grzbiety, rozerwane okładki. Po zgłoszeniu reklamacji dowiedziałem się, że jednego zniszczonego komiksu nie ma aktualnie na stanie. Poinformowałem, że poczekam na skompletowanie całości - ale po raz kolejny zostałem zignorowany. Wyślą to, co jest i koniec tematu. Porażka - zero elastyczności, pomocy czy zrozumienia dla klienta. Dawno nie zaliczyłem tak nieprzyjemnego traktowania przez sklep.