2024r-300zl, 2025r-400zl albo 500zl. W takim tempie raczej już długo to nie potrwa. Kiedyś rynek zajechały komiksy po 5zl a teraz zajadą go wydania po 500.
50 stron za 7 dyszek to też kosmos.
Trochę demonizujesz przez pryzmat opinii, że komiksy powinny być tańsze. Pewnie byłyby, gdyby zwiększyć nakłady do kilku tysięcy, które zejdą na pniu, ale niestety tak nie jest z wielu powodów. Natomiast polityka Gapciów sprawia, że w przyszłym roku raczej nie zejdziemy poniżej progu 5% inflacji, która będzie stabilnie kręciła się według prognoz około 8%, a to oznacza podwójne podniesienie płacy minimalnej również w 2025 r., czyli czeka nas kolejna fala samonapędzających się podwyżek. Gapcio i jego świta straszą, że zaczną lada dzień obniżać stopy procentowe (kiełbasa wyborcza skierowana do nikogo), które mogą tylko zaszkodzić, a przecież ani żelazny elektorat jaśnie nam panujących nie ma już zdolności kredytowej, bo znajduje się w jesieni życia, ani tym bardziej patologiczni beneficjenci socjalu, którzy uważają, że praca jest im zbędna, bo państwo zawsze da, również nie rzucą się do banków po kredyty, bo nie dostaną. Problem jest złożony, ale nie każdy chce go dostrzec. Swoje robi też przesyt rynku, który dekadę temu byłby pewnie powodem do piania z zachwytu, ale przy obecnych cenach można tylko układać listy życzeń i czekać, aż coś się wyrwie okazyjnie. Oczywiście sytuacja nie dotyczy osób, które bardzo dobrze zarabiają i takie wydatki im niestraszne. I mają też magazyny do przetrzymywania dużych kolekcji.
To wy lepiej tyle nie gadajcie tylko wydawajcie w tym roku jak najwięcej komiksów bo jak w przyszłym roku ceny wzrosną powyżej 300zł za tom to będzie trzeba wypisać się z tego pociągu.
We wrześniu trzy będą.
No to jest błąd, powinni wszystko wydać ze 3 lata temu
Motyl się myli, że to będzie tyle kosztować, mamy recesję sprzedaż im spadnie zmniejszą nakłady i będzie trzeba bardziej podnieść ceny żeby wyjść na swoje.
Jak Marvel za drogi to może Lodziarza wydajcie.
Chociaż tam też podobno jakaś chytra baba 
Chcę się mylić. Myślisz, że te nakłady u niektórych wydawców sięgające sześćset, siedemset, a czasem i mniej sztuk da się jeszcze obniżyć?
Chytre baby są wszędzie, a raczej nie są chytre, tylko nie chcą sprzedawać tanio

A osłabienie złotówki wcale w tym nie pomaga. Wydać można wszystko zwłaszcza na tanich licencjach, tylko po co wydawać średnie fabuły, jakich na rynku zatrzęsienie, które będą zawalały magazyn przez x lat.