Uznali, jednakże nie godzę się na sposób załatwienia, czyli zwrot kasy.
A ja zgodziłem się na zwrot kasy.
Ale może dodam, że w pierwszym mailu nie padło nawet słowo, że reklamacja została uznana (a to bardzo ważne, gdy trzeba by było poczynić kolejne kroki, by rozwiązać swój problem w innej instytucji). Więc poprosiłem o doprecyzowanie i nadal nie napisali o pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji, tylko "uprzejmie informuję, że istnieje możliwość rozpatrzenia reklamacji w formie zwrotu zapłaconej ceny". Więc nadal nie mam potwierdzenia na jakiej podstawie chcą dokonać zwrotu. Ale napisali też, że "Dodatkowo, w celu wygenerowania zwrotu środków za koszt przesyłki, proszę o przesłanie potwierdzenia nadania z widoczną kwotą.", więc można domniemywać, że reklamacja została uznana.
Jednak! Zwrócili mi koszt zakupu wyłącznie
jednej z dwóch pozycji (droższej) bez zwrotu kosztów odesłania (domyślam się, że może będą zasłaniać się regulaminem promo 3za2, że w przypadku zwrotu naliczają pełne kwoty za zakupione pozycje). Więc napisałem kolejnego maila powołując się na powyżej cytowany fragment maila "uprzejmie informuję, że istnieje możliwość rozpatrzenia reklamacji w formie
zwrotu zapłaconej ceny", który sugeruje, że dostanę tyle ile zapłaciłem.
Jak widzę lepiej było ich
pałować i jak stempel pisać, że chcę produkt pełnowartościowy, bo jakieś jaja odchodzą.