Jako stały klient Taniej Książki, który wielokrotnie ich krytykował i starał się wskazać im słabe punkty procesu, pozwolę sobie zabrać głos. Oni się nie zmienią, to jest korporacja, a te uszkodzone egzemplarze są wliczone w kosz działalności. Proces pakowania i wysyłki jest maksymalnie zautomatyzowany, przez co czynnik ludzki schodzi na dalszy plan.
Używają gównianych, cienkich kartonów z 3 warstwowej tektury, a jeśli paczka jest większych gabarytów, to idzie 5 warstwowy karton i wypełnienie z "mielonki" Profipack, rzadko tektury falistej.
Reklamacje trzeba zgłosić na zwroty@glosel.pl, można realizować poprzez np. paczkomat. Wówczas nadają etykietę, umieszczasz paczkę i wysyłasz mail, że paczka nadana, a oni wysyłają nową. Szczegóły zawsze podają w mailu.
Stan wysyłek z TK to loteria, czasami cud, a czasami urwane pół narożnika. Ja reklamuję 5-10%.
Jeśli kogoś to bardziej interesuje, to krytykowałem ich kilka razy na moich unboxingach, zapraszam na YouTube/@Wombai