Autor Wątek: Gildia.pl  (Przeczytany 409071 razy)

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Offline Melkazir

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2250 dnia: Pt, 10 Kwiecień 2026, 11:34:07 »
Jezu, ten post @drop to stek bzdur i chciejstwa, przemieszany z imaginacjami i niewiedzą. Bardzo zabawny.

W skrócie - żaden sklep nie poda hudefakowi kulisów swojej działalności, funkcjonuje od kilkunastu lat, więc raczej wie co robi, szef nie musi znać niuansów poszczególnych działów, a jeśli je zna (a zakładam, że tak), to niekoniecznie udostępnia je w publicznym wywiadzie.

Za bardzo ci korpo wjechało synu, odpuść szkolenia motywujące i wszechobecne KPI, a może wyjdziesz na ludzi.

Autorzy zinów sprzedają 90% swoich rzeczy na festiwalach - to że szef Gildii nie chce im zawracać przy tej okazji głów dobrze świadczy o nim, a i tak ten sklep ma z niezalu wszystko (lub prawie).

Ktoś prosił?

Poza tym obrażasz kilkanaście osób pracujących w magazynie.

A ten cytat pięknie pokazuje, że jesteś jak mały Kazio, któremu na festynie uciekł balon z helem, a on patrzy tępo w niebo i oblizuje gluta spod nosa i myśli "o so chosi?":

Masz uszkodzony komiks? Reklamuj. Chcesz się dalej ośmieszać? Wolna droga.

W kwestii magazynu pisze prawdę. W tamtym roku miałem bodaj z 10 reklamacji na 20 zamówień. Uważasz, że to mało? Kompletnie go rozumiem, bo to zniechęca do zakupów, gdy tracę czas i pieniądze

Offline Melkazir

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2251 dnia: Pt, 10 Kwiecień 2026, 11:36:34 »
Sklep jak sklep. Pewnie ma wady - jak każdy. I ma zalety - widocznie dużo, skoro funkcjonuje już kilkanaście lat. Masz chłopie problem z wyartykułowaniem swoich zarzutów, ponieważ "ja chciałbym wiedzieć" to nie jest zarzut, tylko zwykłe chciejstwo. End of story.

To, że funkcjonują na rynku kilkanaście lat to żaden sukces. Jednakże sposób tego funkcjonowania wiele złego mówi o polskim rynku komiksu...

Offline starcek

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2252 dnia: Pt, 10 Kwiecień 2026, 12:06:47 »
Chwilunia, a to nie jest tak, że Gildię przejął Prószyński? Tak więc rozumiem, że się przywiązaliście do marki, ale to przecież już tylko kolejna odnoga większego korpo, a tu wciąż jakieś teksty jakby to był samodzielny byt. Chyba czas zejśc na ziemię?
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Castiglione

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2253 dnia: Pt, 10 Kwiecień 2026, 14:02:54 »
Przecież Prószyński stoi za Gildią od lat. Długo, długo byli uważani za najlepszych i cały czas należeli do Prószyńskiego, więc to nie ma nic do rzeczy.

Offline Antari

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2254 dnia: Pt, 10 Kwiecień 2026, 15:35:27 »
W kwestii magazynu pisze prawdę. W tamtym roku miałem bodaj z 10 reklamacji na 20 zamówień. Uważasz, że to mało? Kompletnie go rozumiem, bo to zniechęca do zakupów, gdy tracę czas i pieniądze

I to jest właśnie tego typu klient. Syndrom sztokholmski?

I pewnie dalej tam kupujesz?

Pretensje możesz mieć tylko do siebie.

Offline Melkazir

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2255 dnia: Dzisiaj o 11:34:44 »
I to jest właśnie tego typu klient. Syndrom sztokholmski?

I pewnie dalej tam kupujesz?

Pretensje możesz mieć tylko do siebie.

Kupuję już tylko pozycje Arka, bo limitki mają tylko oni. Resztę zamówień przerzuciłem na SmakLiter. Co ciekawe zamówiłem Omnibus Silver Surfera ostatnio z Amazona, bo tylko tam mieli interesujący mnie wariant okładkowy i przyszedł mniej obity niż ostatnie zamówienie z Gildii (ujeb@na Barbara)... To wiele mówi

Offline Death

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2256 dnia: Dzisiaj o 11:59:07 »
Ich pierwszym wielkim błędem (bo drugim jest nowy sklep) było zamknięcie forum, bo ktoś tam się obraził, że forumowicze piszą na forum o promocjach, kodach itd. zamiast wszystko kupować w ich sklepie płacąc często znacznie więcej za te same komiksy. Forum zamknięte, portal zamknięty, a sklep sami wiecie.
A teraz jest mocarny spec, mocarna komiksopedia i mocarny smak liter, który też już powoli zgarnia wydawców takich jak Lain. Nie ma alternatywnej okładki do Druilleta, ale Druillet jest.

Offline Adolf

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2257 dnia: Dzisiaj o 12:33:15 »
Spadek zysków przerzucony na klientów. Nie ma się co oszukiwać, gdyby liczby się zgadzały, to nie musieliby podnosić ceny darmowej wysyłki. Przy Gildii mnie trzymają tylko limitowane okładki podczas dropów Studia Lain, bo regularne to se zamówię z sklepie stacjonarnym (a na upartego to kupię w Smaku Liter). Z tego co pisał Arek, to limitki dla Gildii są tam z powodu jakiegoś "długu wdzięczności". W sumie fajnie, że dobro jakie uczynili kiedyś pomaga im teraz w kryzysie.

Offline misiokles

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2258 dnia: Dzisiaj o 15:09:25 »
Do-oh, w każdym sklepie sukcesywnie rosną kwoty darmowych wysyłek.

Offline Antari

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2259 dnia: Dzisiaj o 16:55:34 »
Do-oh, w każdym sklepie sukcesywnie rosną kwoty darmowych wysyłek.

Nie no, nie mają prawa, bo przecież koszty przesyłek u przewoźników wcale nie rosną, tylko stoją stabilnie od 30 lat.

Jeżeli podnoszą to na 100% dlatego, że przenoszą straty ze spadeku zysków (???) na klientów. Cokolwiek to znaczy.

Btw niezły polew muszą mieć osoby zarządzające Gildią jak czytają ten wątek :)

Online radef

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2260 dnia: Dzisiaj o 17:21:08 »
Jeżeli dobrze mi się wydaje, to Gildia nie podniosła progu darmowej wysyłki od kilku lat.
A teraz pomyślcie sobie, ile mogliście kupić komiksów w 2020 roku za 299 zł, a ile obecnie.
Więc de facto, pamiętając o inflacji, to próg darmowej wysyłki w Gildii się obniżał, a podwyżka o 50 zł nawet nie rekompensuje skumulowanej inflacji. Więc to tylko świadczy o jego delikatnym urealnieniu, a nie o jakimś wielkim i gwałtownym ruchu.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline starcek

Odp: Gildia.pl
« Odpowiedź #2261 dnia: Dzisiaj o 21:23:52 »
Nie wiem czym trzeba się narazić Gildii, że dostaje się uwalone komiksy. Oni chyba mają układ adminem, który im przekazuje dane osobowe narzekalskich, a ci są regularnie "premiowani" kolejnymi podniszczonymi komiksami. Odebrałem Barbarę (niestety BGZ tradycyjnie strzelił fuszerkę bo od razu odkleja się kapitałka, a Studio Lain tradycyjnie odwaliło fuszerkę z korektą, bo jakże to wydać komiks bez błędu) a Gildia zapakowała ją do transportu niczym jajko Faberge.
Pewnie za mało u nich wydaję więc chcą mnie zachęcić do większych zakupów perfekcyjną obsługą.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.