Zamówiłem zagraniczny komiks w Empiku z odbiorem w salonie- przyszedł po tygodniu, więc duzo szybciej niż się spodziewałem. No i tyle dobrego....także zapakowany w bąbelkową kopertę z tych najtańszych. Tomiszcze 500str, twarda oprawa.
Naderwana oprawa z przodu- zrezygnowałem, ale zamiast planowanej lektury Culbarda mam spieprzony weekend. Dotąd najwyraźniej miałem szczęście kupując obcojęzyczne rzeczy w empiku, ale teraz się zastanawiam, czy jest sens dalej tam zamawiać.
Mam pytanie- czy zamawialiście w sklepie MegaKsiążki? Jak pakowanie i wysyłka wyglądają u nich?