Autor Wątek: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?  (Przeczytany 2749 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline NuoLab

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #30 dnia: Cz, 27 Sierpień 2020, 21:08:31 »
I pewnie dlatego nigdy nie żałowałem grosza na ogólnie rozumiane książki i zrezygnowanie z ich gromadzenia byłoby równoznaczne z moją destrukcją (piszę jak najbardziej poważnie).   

Myślę, że ten człowiek powinien być naszym patronem:
https://en.wikipedia.org/wiki/Thomas_Phillipps

Offline Dracos

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #31 dnia: Pt, 28 Sierpień 2020, 07:47:58 »
Myślę, że ten człowiek powinien być naszym patronem:
https://en.wikipedia.org/wiki/Thomas_Phillipps

O popatrz nawet nie byłem świadomy że terminy bibliomania i bibliofilia to coś co naprawdę funkcjonuje, zakładałem bardziej że to czyjeś wesołe słowotwórstwo.

Offline Juby

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #32 dnia: Pt, 28 Sierpień 2020, 09:30:21 »
Planuję jak już będę miał wszystkie, które chcę mieć. :) Chociaż pewnie i wtedy raz na jakiś czas może mi się zdarzyć kupić jakąś nowość.

A listę "chcę mieć" kiedyś sobie spisałem i wyszło mi około 50-60 tytułów. Podejrzewam, że mógłbym nadrobić je wszystkie w ciągu jednego miesiąca, robiąc zamówienie pokroju 8azyliszka (blisko 3000 zł), ale nie chcę. Staram się nie wydawać na hobby więcej niż 3-4 stówy miesięcznie (a mam również inne hobby, nie tylko komiksy) i staram się zamawiać dopiero gdy przeczytam to, co kupiłem wcześniej. Wolę sobie zbierać powoli, jeszcze przez kilka lat, albo otrzymać część w prezencie na urodziny / gwiazdkę / prezent ślubny, niż wydać tyle kasy na coś, co później długo będzie zbierało kurz.
Courage now, truth always, Batman... Forever

Offline SawiK

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #33 dnia: Pt, 28 Sierpień 2020, 11:13:13 »
Na dzień dzisiejszy mamy za wiele by przestać kupować. Wspaniałe wydania, super wydawnictwa, sporo nowości. Nawet gdyby rynek całkowicie się załamał i wrócilibyśmy do "jednego Batmana rocznie" to kompletowanie zaległości zajęło by kolejnych kilka lat. Chyba nie ma takiej siły która by na dzień dzisiejszy sprawiła zakończenie. Oczywiście są czynniki które mogły by to kupowanie brutalnie przerwać, już o tym prędzej pisaliście, brak pracy a rodzine utrzymać trzeba. Na dzień dzisiejszy z pewnością koniec nie wchodzi w grę i żona dobrze o tym wie 😄😊😎

Offline Hans

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #34 dnia: Wt, 01 Wrzesień 2020, 00:14:09 »
Nie zamierzam przestawać kupować, jednak zmieniłem bardzo zakres kupowanych komiksów. Zamiast wszystkiego kupuję starannie wyselekcjonowane wydania, białe kruki i kilka innych cudeniek

Offline Death

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #35 dnia: Wt, 01 Wrzesień 2020, 13:39:51 »
Źródło komiksu w Polsce robi się niewyczerpalne. Dlatego myślę, że nigdy. Ale bardzo chciałbym choć trochę przestać. Mam już naprawdę, naprawdę dużo nieprzeczytanych pozycji, ale ciągle chcę jeszcze coś przeczytać. Mój mózg tak jakby ignoruje kupki wstydu i ma ochotę przeczytać kolejne rzeczy. Kupuję żeby przeczytać, nie żeby mieć, ale nie zawsze wychodzi. Źródło rzeczy, które jeszcze muszę przeczytać jest coraz większe. Przykład sprzed dwóch dni. Kupiłem sobie: Parkera 2 na Allegro, bo pierwszy przeczytałem dawno temu, a Firmę jakoś pominąłem. Poza tym zamówiłem na Gildii: Aliens versus Predator, bo nie mam tego komiksu (kiedyś raz czytałem z TM - Semic), a chciałbym powtórzyć, Metronom, bo lubię ostatnio takie zamknięte historie sci-fi (np. bardzo mi się podobał W dół, do ziemi), Piper (bo ma świetne plansze, okładkę i zachęcający opis), ostatni tom Descendera (w ostatnich dniach wchłonąłem 5 tomów, uważam że to jeden z lepszych komiksów Lemire i jeszcze te cudowne farbki) i one shot Lemire (bo Lemire ;)). Poza tym na Nieprzeczytane: nowy kryminał Rucki, Śpioch Brubakera, Blacksad 4 i 5 (czas nadrobić) i Nowa Granica. I jeszcze dodruk długo poszukiwanej Sprawy rodzinnej Eisnera. Takie nazwiska, że się po prostu bierze wcześniej lub później. Starannie wyselekcjonowane tytuły plus jeden (zresztą bardzo tani) wzięty, bo się fajnie zapowiada (Piper). I tak to się kręci. Te zasoby są nieskończone. Możesz dokonywać selekcji lub nawet selekcji selekcji, ale zawsze jest jakaś nowość lub coś pominiętego kilka lat temu, co w końcu kupić trzeba. Chyba będę czytał komiksy do końca życia. A kupował? Zobaczymy kiedy kupka zrobi się już na 5 lat czytania a nie 2. Wtedy być może spasuję. Nie wierzę w takie coś jak koniec zasobów ciekawych komiksów.

Offline Kadet

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #36 dnia: Cz, 03 Wrzesień 2020, 20:09:28 »
Poza tym na Nieprzeczytane: (...) Nowa Granica.



:)
« Ostatnia zmiana: Cz, 03 Wrzesień 2020, 21:42:11 wysłana przez Kadet »
Będę wdzięczny za wsparcie dla dzieci potrzebujących pomocy:
Nikosia - PILNE! https://tiny.pl/7pq53
i Hani: https://tiny.pl/7w2s2

Dziękuję i życzę wszystkim zdrowia!

Offline rekinn

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #37 dnia: Pn, 07 Wrzesień 2020, 20:23:53 »
O, temat dla mnie!
Właśnie przestałem zbierać komiksy. Ostatni zakup był w lipcu i od tamtego czasu kompletnie zero.
Powody nieskomplikowane- to hobby jest paskudnie drogie, jak już się w nie wsiąknie. ^^
Musiałem się w pierwszej kolejności pozbyć serii, które wymagają kontynuacji (niektóre z bólem serca). :/

No i kolejna rzecz- znaczna większość przeczytanych komiksów, gdy już je czytam to tak średnio mnie interesuje. A sporo z nich mnie nawet zawodzi. Na zasadzie- kurde, no przeczytałem, ale nie było warto. Duży problem mam z Batmanem ostatnio, bo nie mogę się wczuć w żadną historię. Super był White Knight no i śledzę Three Jokers, ale to chyba tyle co mnie kręci. A i jeszcze Doomsday clock był kozak, ale swoje będzie u nas kosztować i raczej się nie skuszę.

Marvela to nawet kijem nie tykam, bo się po prostu boję. Duuużo czasu mi zajęło zrozumienie o co pi x drzwi biega w świecie DC, kto umarł, dlaczego, czemu wrócił itd. Jakbym miał przez to samo przechodzić z Marvelem i kupowac od nich komiksy...o nie nie nie, nie ma mowy, za dużo zachodu i pieniędzy.

Problem mam nawet z frankofonami, czy tam innymi niesuperhero komiksami. Np. Sandoval, rany jak on super rysuje, ale te komiksy jego są dość nudne. :( No i jak zwykle money, money, money, nic droższego niż frankofony chyba nie ma. Znaczy, już pomijając omniaki i takie tam.

Póki co, najmniej, autentycznie zawodze się najmniej na mangach. Zazwyczaj jak mnie zainteresuje dany tytuł to już wsiąkam i jest ok. Ale to też nie chce mi się zbierać iluśtam tomów; niektóre serie mają po dwadzieścia i więcej. 

Także ja odpadam panowie. ^^ Póki co wyprzedaję kolekcję. Mam nadzieję, że jak mi się sytuacja materialna poprawi, to wrócę do kolekcjonowania, ale już na 100% nie z takim zapałem.

Offline gashu

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #38 dnia: Wt, 08 Wrzesień 2020, 16:20:00 »
Z mangami miałem podobnie. Brałem się kilka razy za jakieś niby kultowe serie i praktycznie nic mi nie podchodziło.
Odpowiedź na moje narzekania brzmiała zazwyczaj: "No tak, w sumie to na początku jest słabo, ale po 8 tomie się rozkręca...". No kaman... :)
Do dzisiaj nie przebrnąłem przez żadną serię w całości poza Akirą i Edenem.