Autor Wątek: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?  (Przeczytany 2758 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piterrini

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #15 dnia: So, 22 Sierpień 2020, 20:17:42 »
Chwilowo tylko do tego się odniosę:
(...) kupowanie jakby dla samego faktu posiadania (...)
Może jestem w mniejszości, ale osobiście kupuję głównie aby posiadać, jakbym chciał tylko przeczytać, to skorzystałbym np. z biblioteki. Oczywiście nie każdy ma dostęp do biblioteki itp., dlatego nie generalizuję, ale de facto kolekcjonowanie/zbieranie = chęć posiadania.
PS. nie zapominam o rzeczach idących w parze z powyższym - wspieranie twórców i wydawców, możliwość czytania w dowolnej chwili wedle uznania itd., po prostu chęć posiadania jest kluczowa w kontekście tytułowego zapytania  :)

Edit: poniższe też nico frapujące:
(...)jakieś hobby które zaczyna nam przesłaniać życie.
Może niefortunnie napisane, a może po prostu nie rozumiem/nie mogę się wczuć w sytuację - jeśli hobby czy praca "przysłania życie", to ograniczenie jest jedyną opcją sensowną.
« Ostatnia zmiana: So, 22 Sierpień 2020, 20:24:43 wysłana przez Piterrini »

Offline gashu

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #16 dnia: So, 22 Sierpień 2020, 20:31:35 »
Nie planuję zaprzestania kupowania komiksów do śmierci :).

Podobnie jak nie planuję zaprzestania kupowania książek, czy oglądania filmów.

Będę prawdopodobnie kupował mniej, co tak naprawdę wydarzyło się już obecnie (2-3 pozycje w miesiącu vs. 5-10 jeszcze kilka lat temu).

Zmienia się też tematyka nabywanych przeze mnie pozycji.

Obecnie praktycznie zrezygnowałem z szeroko pojętego fantasy i współczesnego super-hero (poza kilkoma wyjątkami). To drugie wynika z faktu, że w moim przekonaniu gatunek ten cofnął się obecnie w rozwoju do czasów "przed Strażnikami i przed Powrotem Mrocznego Rycerza" i wszystko to,  co obecnie wychodzi, to  wałkowane w kółko te same historie, tyle że w nowej oprawie.

Teraz biorę głównie ulubionych autorów oraz rzeczy, które wydają mi się z różnych przyczyn interesujące. Ewentualnie czasem jakieś starocie z sentymentu.

Czyli w moim przypadku następuje rezygnacja (spowodowana głównie znudzeniem) z określonych gatunków, czy tematyki, a nie z komiksu jako takiego.

Offline amsterdream

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #17 dnia: Nd, 23 Sierpień 2020, 13:45:58 »
Całkowicie przestać kupować nie zamierzam nigdy, z drugiej strony ostatnio jestem na etapie powolnego wygaszania tego hobby i mam jakiś kryzys komiksiarza, nawet miałem zakładać taki temat. W większości przypadków do czytania muszę się zmuszać, średnio aż 8 na 10 przeczytanych komiksów mi się nie podoba. I nie są to jakieś czytadła superhero tylko uznane i nagradzane komiksy, np. z Vertigo czy Image. W sumie jedyne co mnie trzyma jeszcze przy tym hobby to sentyment. Tak samo jak NuoLab nie czytam prawie wcale współczesnych komiksów, wole te z lat 80-tych i 90-tych. Więc póki takie będą wydawane coś tam dalej będę kupował. Ale z roku na rok na pewno będzie tego coraz mniej.

Offline Kapral

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #18 dnia: Nd, 23 Sierpień 2020, 16:15:07 »
Niby kupuję coraz mniej, ale mój portfel mówi jednak co innego, a kupka wstydu coraz wyższa. Na pewno czytam mniej komiksów niż kiedyś, bo wzrok mi siadł i wślepianie się w mikroskopijne literki po prostu mnie męczy.  To jest chyba główny powód, dla którego mój entuzjazm trochę przygasa.

Offline Koalar

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #19 dnia: Nd, 23 Sierpień 2020, 17:31:13 »
Nie mam takich planów.
Kupuję mniej, bo mnie nie stać i za dużo wychodzi. Kupuję rzeczy polecane i od autorów (scenarzystów), którzy mi się podobali (i w sumie lepiej się z tym czuję, niż kupowanie jak leci). Czasem mi się nie chce czytać komiksów, bo to jest wymagający proces w porównaniu z oglądaniem filmów (a to dykty ciężkie, czytać trzeba, wyobrażać sobie, co tam się dzieje między kadrami). Albo jak już nazbieram kilka/naście/dziesiąt tomów i mam czytać po kolei, to mi się coś włącza - kurde, ile tego jest, nie chce mi się. Ale trwam w tym, bo jednak cały czas to lubię.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, PEH, Fungi.

Online Deg

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #20 dnia: Nd, 23 Sierpień 2020, 17:36:23 »


Parafrazując, zamierzam przestać kupować komiksy mniej więcej wtedy, kiedy przestaną być sprzedawane :)
This is my truth, tell me yours.

Offline qla

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #21 dnia: Pn, 24 Sierpień 2020, 10:25:50 »
Nigdy. Wiadomo, kupuję mniej niż kiedyś bo mniejsze fundusze (za dużo hobby), wtórność komiksów, kurczące się miejsce w domu... odchodzę też od superbohaterskich komiksów...i mam świadomość, ze i tak wszystkich które bym chciał i mógł to nie kupię bo nie jestem w stanie;) ale ja ktoś napisał, kupuje się bo chce się je mieć. Zresztą własny komiks przemawia do mnie bardziej niż komiks z biblioteki, który muszę oddać. Jak komiks się nie spodoba, można sprzedać.

Wydaje mi się, że z wiekiem hobby nie gaśnie, ale się zmienia...
 Wygaszanie hobby... tak, kiedyś tego spróbowałem, a potem uderzyło ze zdwojoną siłą. Taki efekt jo-jo ;]

Offline Damballa

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #22 dnia: Wt, 25 Sierpień 2020, 23:45:46 »
Żeyak? Ale gdzie tu sens i logika. A poważnie, nie widzę takiej możliwości

Offline Antari

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #23 dnia: Śr, 26 Sierpień 2020, 09:13:08 »
Do końca przestać kupować to raczej nie ale zauważalnie z roku na rok kupuję coraz mniej z prostej przyczyny. Nadrobiłem praktycznie wszystkie zaległości z przeszłości i pozostaje jedynie nadążać za nowościami. A z tymi bywa różnie.

Offline LordDisneyland

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #24 dnia: Cz, 27 Sierpień 2020, 06:52:35 »
Nie sądzę, żebym kiedyś całkowicie przestał czytać komiksy...nawet jak mię stać na kupno nie będzie, to pozostają biblioteki. Jedynie jakiś przykry wypadek mógłby zakończyć moją karierę komiksiarza...to tak jak i z książkami- nie wyobrażam sobie, że pewnego dnia odstawiam książkę czy komiks na półkę i stwierdzam -"Fajnie było, ale to już nie dla mnie, to już ostatni tom".

Offline Gazza

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #25 dnia: Cz, 27 Sierpień 2020, 12:04:02 »
Ja nie planuję zaprzestania kupowania. Może taki moment z jakiegoś powodu kiedyś sam nastanie, ale powtarzam - nie planuję.
Planuję tylko (który to już rok z rzędu?) ograniczyć mocniej kupowanie oryginalnych zeszytów. A dodać muszę, że kupuję je dla cover art'ów. Problem polega na tym, że ilustratorzy wciąż mnie czymś zaskakują/uwodzą i ... nie mogę sobie odmówić. Walczę z tym "problemem" ale marnie mi to wychodzi.
Przekłada się to na zakupy rodzimych wydań, ale na szczęście w tym obszarze udało mi się ograniczyć do tytułów, które naprawdę mnie interesują, do których wracam, mam sentyment bądź potrzebę skompletowania i eksponowania na regałach. Resztę już olewam, bądź po lekturze pozycji, która nie porwała - puszczam w drugi obieg.
Hitman t.1 - 7/10

Offline Szekak

  • Wiadomości: 2417
  • Polubień: 1600
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #26 dnia: Cz, 27 Sierpień 2020, 13:19:34 »
Wiem kiedy część osób na forum przestanie kupować komiksy - jak wydawnictwa w całości przejdą na digital. Inna sprawa, czy jest to możliwe za naszego żywota...
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline Teli

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #27 dnia: Cz, 27 Sierpień 2020, 14:01:37 »
O to, to... Jak wydawnictwa komiksowe i książkowe w całości przejdą na digital pokończę kupki wstydu, na wszystko jeszcze raz popatrzę i pójdę nie wiem gdzie na zawsze...
A serio to wątpię by papier umarł całkowicie, raczej spodziewam się wydawnictw drukujących książki/komiksy/albumy pod rynek dla kolekcjonerów. Zawsze mam banan na twarzy czytając jakieś sf dziejące się w przyszłości gdzie posiadanie drukowanej na papierze książki jest oznaką statusu i zamożności. Wtedy zawsze z lubością patrzę na tony papieru w bibliotece zastanawiając się czy stać mnie już na wykup bazy na księżycu Jowisza.

Offline freshmaker

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #28 dnia: Cz, 27 Sierpień 2020, 18:01:46 »
ja polskich wydań prawie wogole nie kupuje - amerykany w oryginale a z europejskich większość rzeczy to wznowienia, które już mam, albo średniaki.  czekam wlasciwie tylko na donjon i nowego baranowskiego.

wyhamowaniem w sposób naturalny.

nie znaczy to ze mało wydaje na hobby - kupuje głównie fajne wydania, plansze, commissiony

Offline KukiOktopus

Odp: Kiedy zamierzacie przestać kupować komiksy?
« Odpowiedź #29 dnia: Cz, 27 Sierpień 2020, 20:00:45 »
O to, to... Jak wydawnictwa komiksowe i książkowe w całości przejdą na digital pokończę kupki wstydu, na wszystko jeszcze raz popatrzę i pójdę nie wiem gdzie na zawsze...
A serio to wątpię by papier umarł całkowicie, raczej spodziewam się wydawnictw drukujących książki/komiksy/albumy pod rynek dla kolekcjonerów. Zawsze mam banan na twarzy czytając jakieś sf dziejące się w przyszłości gdzie posiadanie drukowanej na papierze książki jest oznaką statusu i zamożności. Wtedy zawsze z lubością patrzę na tony papieru w bibliotece zastanawiając się czy stać mnie już na wykup bazy na księżycu Jowisza.
Nic dodać, nic ująć. Gdy mowa w ten sposob o książkach zawsze przypomina mi się wspomnienie o ojcu jednego z bohaterow VanderMeera ("Podziemia Veniss"): bardzo cieżko pracującym robotniku, ktory czcił ksiązki i gromadził je pomimo biedy i tego, że nigdy nie nauczył się czytać.

Myślę, że własnie taki homunkulus siedzi gdzies głęboko w umyśle moim i zapewne niejedno z Was i to właśnie on nakazuje to, niekiedy zdawaloby się sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, gromadzenie książek i komiksów.

I pewnie dlatego nigdy nie żałowałem grosza na ogólnie rozumiane książki i zrezygnowanie z ich gromadzenia byłoby równoznaczne z moją destrukcją (piszę jak najbardziej poważnie).   
Zegar procesora generującego wszechświat tyka z częstotliwością 5*10^20 YHz (jottaherców), czyli 5*10^32 THz (teraherców). Naprawdę niezły sprzęt...