Więc teraz powiem: mam i ja!A więc to Ty mi je sprzątnąłeś z koszyka 8) No nic, piękny zestaw, sam też się obkupiłem, bo bardzo dużo dobrych rzeczy na promocji.
zacząłem chorować na Exile i Triangle... Czy możesz proszę potwierdzić, że to dobro zupełnie zbędne?Exile mam od 7 lat. Byl zakitrany pod kilogramami zakupow i doslownie ciezko bylo sie do niego dobrac. Wreszcie udalo mi sie powyciagac znaczna czesc makulatury i ulozyc ja w sensowny sposob. A ze Triangle Era dzieje sie po Exile, wiec pierwszy zeszyt z Exile juz za mna. Duzo tekstu, ale czuje sie, ze te komiksy nie sa tylko o nawalance po mordach (a sam komiks nie jest o wszechmogacym Supermanie, ale tez o ludziach i ich problemach)Nieprawidłowy link %s, a same historie maja tez niesc dodatkowe przeslanie. [Co tez wiadomo po wczesnych komiksach z eSem wydanych przez Semic.]
;)
A więc to Ty mi je sprzątnąłeś z koszyka 8) No nic, piękny zestaw, sam też się obkupiłem, bo bardzo dużo dobrych rzeczy na promocji.Dziekuje i przepraszam. Kompulsywne zakupy sa slabe, ale po ostatnich zakupach, gdzie zniknal mi Triangle Era, domyslalem sie, ze Arrow moze nie wrocic do puli sprzedazowej. To samo z Zero Hour... Wiec tylko staralem sie nie przekroczyc jakiejs niebotycznej kwoty za calosc zakupow, a i tak pozniej pojawil sie ten eS. A reszta to bardziej kokardka do tego prezentu ;)
A tego Energon Universe nie dotykaj, zwłaszcza Transformersów!
no i pewnie ten sam los spotka nierozpakowanego muszkowego Ghost Ridera (#1), bo jak już mam omni vol. 1, a teraz doszedł vol. 2 to chyba nie chce mi się trzymać obu wydań. Do przemyślenia.To może pomogę, oba omnibusy posiadają więcej materiału niż polskie wydania od Muchy, bo nie tylko serię Ghost Rider ale także Ghost Rider/Blaze: Spirits of Vengeance (której my dostaliśmy tylko część crossovera), ale także masę zeszytów innych serii z udziałem płonącej czachy (Spider-Man, Punisher War Journal, Marc Spector: Moon Knight, Marvel Comics Presents ) ale także one shoty takie jak Ghost Rider/Wolverine/Punisher: Hearts of Darkness. I nie brakuje tam tych 4 stron ;)
Ciekaw jestem Twojej opinii o Proof, bo patrzy na mnie ten komiks lubieżnie! Zwłaszcza rysunkami Rossmo ;)
Ja z kolei ciekaw jestem Twojej opinii na temat Red Lantern Corps.Z komiksami jest u mnie jak z serialami czy filmami. Lista długa, a coś co jest 3-4 w kolejce na liście do zapoznania się nie zmienia swojej lokalizacji, bo wchodzi coś bardziej interesującego. ;)
A ja jak zwykle nie mogę wyjść z zachwytu, jakie to grubaski, ależ to robi wrażenie! Gratulacje wspaniałej kolekcji!Dzięki. Każdy ma jakiegoś bzika. ;) Twoje kolekcje i porównania robią większe wrażenie, :) Więc wiesz. :)
Ciekaw jestem Twojej opinii o Proof, bo patrzy na mnie ten komiks lubieżnie! Zwłaszcza rysunkami Rossmo ;)Scenariuszowo i graficznie komiks z sobą współgra. Minąłem "półmetek" i czyta się to płynnie, bez zbędnych spowalniaczy akcji. Fajnie, że sięgnięto po stwory, których "istnienie" można uświadczyć w Archiwum X i pewnie w wierzeniach ludów tubylczych.
A poza tym pierwszy raz widzę "Ghost". To jakaś przyzwoita fabuła?Zacząłem czytać i jestem po jakichś 170 stronach (komiks "zajawka", Ghost Special i jakieś 3-4 zeszyty serii głównej). Wiemy kim była bohaterka, wiemy przez kogo zginęła, mamy jej rodzinę, mamy też i prawdziwe (!) demony. Ale po tylu stronach nie wiem w którym kierunku będzie zmierzać historia :) Cóż. Więc co do scenariusza, to nie wiem czy polecić, czy nie.
Uwielbiam ten brak przemyślenia grzbietów w komiksach. Wiadomo, że dziś wydamy jeden tom, kiedyś kolejny, każdy z nich może mieć inną ilość stron, więc może zastanówmy się nad typografią już przy pierwszym tomie i nie dawajmy może tytuły na całej szerokości? Urban Legends. Widać, że #1 ma logo DC bullet, które uwielbiam, a #5 to starszy druk. To tym bardziej powinna im wyjść spójność tych napisów (#1 dostosować do #5). No chyba, że przy nowym logo będzie ona spójna dla tego wydania, by ludzie z nerwicą natręctw wymieniło "stare" wydanie na nowy druk lub właśnie wzięli sobie omniaka. Ech... Ja chyba mam tę nerwicę...Też mnie to okrutnie wkurza. A wystarczyłoby trochę pomyślunku przy projektowaniu.