Autor Wątek: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności  (Przeczytany 12610 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline vision2001

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #15 dnia: Wt, 30 Wrzesień 2025, 11:56:58 »
@nori - dziękuję i w tajemnicy napiszę, że powoli wygasa u mnie zapał na kolejne zakupy (z tych obecnie dostępnych w dobrych cenach omniaków czy grubych complete'ów/compendiów). Bo chyba udało mi się zebrać to, czego nie miałem, a chciałem to mieć (i to właśnie w takim wydaniu). Czekam na realizację preorderów i tego też kilka ciekawych tytułów wpadnie (w tym es: Triangle Era vol. 2). 

W tym tygodniu ma przyjść do mnie paczka "łatająca" braki w kilku tytułach (trejdy) i długo ważyłem zakup m.in potwornie wielkiego Hellboy'a, choć: 1. miałem polskie wydanie i nie byłem jakimś wielkim fanem tej serii (sprzedałem); 2. z tego co widziałem, ta pozycja nie zawiera wszystkich opublikowanych dotychczas materiałów (chyba brak jakichś shortów, które były wydanie i są np. w library edition).

Walczę też z chęcią "wymiany" rzeczy, które posiadam w zbiorczych po polsku lub angielsku (100 bullets - posiadam wydanie Egmontu, ale też i Mandragory + uzupełniłem sobie w 2009/10 o pozostałe tpb w języku angielskim; myślę o wymianie niektórych tpb z Batmanem, które były wydane na słabej jakości papierze - w tym War Games). Ale mam jeszcze pewne tytyłu, gdzie mam braki w fabule (m.in. Fables wyszło 22 tpb, a ja mam chyba do 14 lub 16 tpb, a teraz kuszą dość spoko wydaniami compendium...).

Ale nie wiem czy chce mi się wywalać hajs na coś co już posiadam tylko dlatego "bo fajnie coś wygląda na półce"...

Offline vision2001

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #16 dnia: Śr, 08 Październik 2025, 12:22:14 »
Czas leci, a tu wpadają kolejne zamówienia z preorderów + kilka ostatnich rzeczy z promocji.
I tak jak patrzę, to te preordery coraz łatwiej trafiają do promocji, gdzie np. na DC Finest wychodzi taniej o 32 pln od zapłaconej przeze mnie kwoty, a o omni nie chce mi się nawet pisać...
Nic to.
Chciałem, więc kupiłem.

A jakbym się wstrzymał to X-MEN BLUE&GOLD już bym nie kupił (pozycja jest OOP), więc jednak nie warto rozkminiać, że "przepłaciłem" i preordery to dobra rzecz.
Zatem niedługo pewnie pójdzie na sprzedaż posiadane przeze mnie wydanie Muchy, no i pewnie ten sam los spotka nierozpakowanego muszkowego Ghost Ridera (#1), bo jak już mam omni vol. 1, a teraz doszedł vol. 2 to chyba nie chce mi się trzymać obu wydań. Do przemyślenia.
X-MEN FATAL ATTRACTIONS wzięte w promce z Azylu, bo to i niepocięty Semic i JRJR, którego styl w tamtych latach był na szczycie. Na Azylu niestety pozycja niefoliowana, ale wygląda legitnie.



Wchodzę chyba "grubiej" w DC Finest z Batmanem i Supermanem. Dobre wydania, w świetnej cenie, z zawartością, którą chcę mieć. Chociaż zastanawiam się, czy za chwilę nie będę puszczać tego w omnibusach i wydałoby się wtedy podobny hajs za porządniejsze wydania. Nic to. Na razie innej opcji nie ma.
Azyl lubi szatkować wysyłki zamówień i jak już ma coś uzbieranego i wysyła do odbiorcy inne zamówienie, to dorzuca tę zbieraninę do aktualnej paczki. Czasem ciężko się połapać, co już dostałem, a co nie. I tak przez chwilę łapałem się za głowę, bo Milestone #4 zamówiłem wraz z #3. Tylko okazało się, że #3 ma status sprowadzanego komiksu, a #4 mieli na miejscu.
Wonder Woman by Byrne! Kto nie lubi tego rysownika (i scenarzystę)? Tu jeszcze w świetnej formie. No to musi stanąć obok omni rysowanych przez Pereza.



Authority było dla mnie czymś świeżym, gdy wydało ten tytuł Manzoku. Mam też oba tomy wydane przez Egmont. I... Cóż. Zobaczymy jak tam się ma kontynuacja wydana przez DC.
Spawn to takie trochę guilty pleasure. Jestem gdzieś w połowie compendium #6 i ciągle mam nadzieję, że dokądś ta historia zmierza. :)
Hellboy z polskiego wydania został przeze mnie sprzedany (miałem całość miękkookładkową) i doszedłem do wniosku, że w takim wydaniu dla rysunków mogę sobie go zakupić. Z tego co wiem, to nie ma tu wszystkich komiksów, które są w wydaniach library edition, ale cóż... Chyba nawet tego nie zauważę.



Dokupiłem sobie w promo Online Legends i "odcinanie kuponów" w postaci Death & Return (czuję, że jak będę czytał, to z wrażeniem "kiedyś to było, a teraz..."). Scorched do uzupełnienia posiadanej bazy komiksów z uniwersum guilty pleasure by Spawn. Ale drukarnia mogła bardziej się postarać z odpowiednim umieszczeniem grafiki na grzbiecie komiksu... (widać to przesunięcie na kolejnym zdjęciu).



A tak to wygląda wszystko z boku:



Jak omnibusy i nawet colossal z Larą Croft da radę wziąć do ręki i poczytać na sofie, to z Hellboy'em już się tego nie da zrobić.

Offline eyesore

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #17 dnia: Śr, 08 Październik 2025, 12:58:59 »
piękne zbiory  :o
co do X-MEN FATAL ATTRACTIONS omnibus, dziwna sprawa bo mam wcześniejsze wydanie (w ogóle zagapiłem się i kupiłem polskie Milestones no ale cóż, porównam sobie oba jak wyglądają w środku) bez opisu że to jest omnibus a ma większa zawartość niż właśnie omniak (o jeden zeszyt ale zawsze)

Offline michał81

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #18 dnia: Cz, 09 Październik 2025, 19:22:30 »
no i pewnie ten sam los spotka nierozpakowanego muszkowego Ghost Ridera (#1), bo jak już mam omni vol. 1, a teraz doszedł vol. 2 to chyba nie chce mi się trzymać obu wydań. Do przemyślenia.
To może pomogę, oba omnibusy posiadają więcej materiału niż polskie wydania od Muchy, bo nie tylko serię Ghost Rider ale także Ghost Rider/Blaze: Spirits of Vengeance (której my dostaliśmy tylko część crossovera), ale także masę zeszytów innych serii z udziałem płonącej czachy (Spider-Man, Punisher War Journal, Marc Spector: Moon Knight, Marvel Comics Presents ) ale także one shoty takie jak Ghost Rider/Wolverine/Punisher: Hearts of Darkness. I nie brakuje tam tych 4 stron ;)

Offline vision2001

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #19 dnia: Wt, 18 Listopad 2025, 19:58:27 »
Stary chłop, a cieszy sie z tak małych, ale fajnych, dodatkowych atrakcji w wydanym komiksie.





Reszte zakupow obfotografuje na dniach.

Offline vision2001

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #20 dnia: Wt, 02 Grudzień 2025, 10:33:43 »
Ja tu odkryłem, że mam zaległości w chwaleniu się swoimi zagranicznymi zakupami!
Miałem wrzucić ostatni zakup, a tu okazało się, że kilka wcześniej zakupionych tytułów nie fotografowałem...
Zatem nadrabiam zaległości, by i Wasze oczy mogły się cieszyć! ;)

W ostatnich czasach sporo nadrabiana "zaległości" w zakupach grubasów z DC. Forma dowolna: czy to omnibusy, czy compendia, czy wydania complete collection. 



Supermany kupione w preorderach, długo zastanawiałem się nad Our Worlds At War (posiadam wydanie tpb), ale że tu mamy lepsze wydanie (tpb są na papierze gazetowym), to wydaje mi się, że dzięki temu, że jest to "prelude" to mam zeszyty, których nie posiadam we wcześniejszym wydaniu.
Kończę Exile i zamierzam wreszcie zabrać się za Erę Trójkąta! Już dwójka na półce, a jedynka nierozpoczęta...
No i chwalone Czerwone Latarnie z New52. Graficznie petarda - lubię to!



Spectrem się już chwaliłem.
Na zdjęciu największy i najmniejszy z Batmanów! Co do omnibusa z Batmanem, to w gry nie grałem... (w sylwestra planuję grać w Tomb Raider ;) ) Oby nie było trzeba ich znać, by czerpać radość z czytania komiksów. Tu graficznie też kreska, którą bardzo lubię.
The Book of Magic - Egmont wydał zeszyty, które są historią otwierającą ten omnibus. Księgi magii bardzo mi się podobały. Ciekawe, czy uda się wejść do tej samej rzeki...



Compendia mają to do siebie, że komiksów jest dużo i tanio i jak się ostrożnie czyta, to grzbiety nie pękają ;)

Batman B&W - posiadam polskie wydania specjalne. Ale to się dobrze czytało na tym gazetowym papierze! Dawno temu zacząłem rozszerzać "braki" o kolejny tpb (Egmont nawet nie myślał wtedy o tym komisie), ale jakoś słabo siadło... Więc odpuściłem sobie zakup "lepszego" wydania vol. 1 i kontynuacji. A tu wzięte, bo zbiera całość! 
Sandman - moja ostatnia bolączka, to że polskie wydania stają się drogie. I niepotrzebnie wsadzane w HC, co powoduje, że wydania... są drogie :) Jakbym nie wiedział, że będzie compendium, to pewnie wziałbym wydanie Egmontu.
Milestone do kolekcji! Z ciekawostek - do vol. 3 okładka jest matowa, a vol. 4 ma pokrytą okładkę folią. Osobiście nie lubię takiego zabiegu: zmiany decyzji, co do sposobu wydawania serii w trakcie jej trwania. A może to wypadek przy pracy?
Chyba mam nerwicę natręctw... Damn...



Tak i przy Injustice z wydania Egmontu (kupiłem chyba tylko jeden tom, a ceny kolejnych mnie przytłaczają) przeskoczyłem na wydanie w compendiach.
Supergirl zainteresowałem się po zobaczeniu nazwisk odpowiadających za stronę graficzną (Gary Frank, Terry Dodson). No i scenariusz od Petera Davida.
Już sam nie wiem, czy Super Sons mam od Hachette i mi się to spodobało, czy po prostu chciałem rozszerzyć sobie ich przygody po ich pojawieni się w wydaniach Egmontu. Lektura pewnie będzie lekka i przyjemna. Lekka też dlatego, bo jednak nie zdecydowałem się na omnibusa, ale na mniejszy format. ;)



Cztery zeszyty zebrane w jedną okładkę w cenie bardzo przystępnej z bohaterami, których lubię, więc sobie wziąłem.



Zarówno Harrow County jak Locke&Key posiadam w polskim wydaniu, ale jak się tu oprzeć posiadaniu tego w jednej okładce (z dodatkami, których nie mieliśmy w polskich edycjach). Pewnie polskie wydania niedługo pójdą do upłynnienia (tak, tak, wmawiam to sobie za każdym razem, ale jakoś nie mogę się zabrać za wystawienie tego na sprzedaż... choć może przy L&K od Taurusa przekonać może mnie hajs, jaki można spodziewać się dostać za ten komplet... hmmmm...)
Ghost w zapowiedzi ma już vol. 2. W vol. 1 mamy wczesne prace Adama Hughesa. Ładne dla oka, i choć "uproszczone" to tylko nieznacznie odbiegające od tego, co potrafi on robić dzisiaj. No i powiew świeżości, bo nigdy nie czytałem komiksów z tą bohaterką, a kilkukrotnie ta postać mi się przewinęła i zerkałem jednym okiem za tym, by zapoznać się z historiami o niej/z nią.



A kojarzycie taki komiks Haunt? ;) Mam początek tej historii (Kirkman, Capullo). Czytało się to sprawnie. Graficznie to Capullo z czasów sprzed DC (w Batman: Metal jego kreska jest jeszcze bardziej uproszczona i cukierkowa...)

A Proof? Miałem dotąd tylko zeszyt #1, więc i tu chciałem zapoznać się z dalszą częścią tej historii.



Z Hauntem jest taki temat, że gdy był wydawany w HC, to przegapiłem vol. 2. A że graficznie, to nic wybitnego, to teraz mam już całość w tańszej wersji.



I teraz pytanie, które kolory podobają się Wam bardziej? (niestety, kolory są ciut przekłamane względem tego, co widać na żywo - z lewej wydanie immortal, z prawej complete - porównując oba tomy, to dla mnie wersja complete ma lepsze kolory).





Obowiązek kronikarski - grzbiety:



Trochę boli logo DC w Super Synach. Muszę to przeboleć...





Zapewniam, że folia z Ghost i Harrow County została już zdjęta, a komiksy przepalcowane.  ::) Uważam, że papier jest w nich bardzo dobry, fajnie oddający kolory. Jak dla mnie dodatkowym atutem jest jego "wiotkość". Ma to znaczenie przy Harrow County i splash'ach jakie są w tym komiksie.

No to chyba dzisiaj to na tyle.
Do pochwalenia się kolejnymi zakupami!
(pewnie już w styczniu)


Offline rapr

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #21 dnia: Wt, 02 Grudzień 2025, 11:02:34 »
Ciekaw jestem Twojej opinii o Proof, bo patrzy na mnie ten komiks lubieżnie! Zwłaszcza rysunkami Rossmo ;)

Offline Yorik

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #22 dnia: Wt, 02 Grudzień 2025, 12:12:12 »
Ja z kolei ciekaw jestem Twojej opinii na temat Red Lantern Corps.

"Go ahead....I've had to deal with worse."

Ave Bazyliszek. W naszych sercach zostaniesz nieważne ile banów dostaniesz.

Offline nori

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #23 dnia: Wt, 02 Grudzień 2025, 14:01:30 »
A ja jak zwykle nie mogę wyjść z zachwytu, jakie to grubaski, ależ to robi wrażenie! Gratulacje wspaniałej kolekcji!

Offline vision2001

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #24 dnia: Wt, 02 Grudzień 2025, 14:21:04 »
Ciekaw jestem Twojej opinii o Proof, bo patrzy na mnie ten komiks lubieżnie! Zwłaszcza rysunkami Rossmo ;)
Ja z kolei ciekaw jestem Twojej opinii na temat Red Lantern Corps.
Z komiksami jest u mnie jak z serialami czy filmami. Lista długa, a coś co jest 3-4 w kolejce na liście do zapoznania się nie zmienia swojej lokalizacji, bo wchodzi coś bardziej interesującego. ;)

Teraz np. rozgrzebałem sobie czytanie i skaczę między: Exile, Spawn Compendium 7, Tomb Raider Colossal #1, Captain America by Grunwald i dodatkowo zabrałem się ponownie za polskie wydanie Batman: Metal. W międzyczasie dorzucam sobie jakieś wydania jednotomowe (Asteriks, LL) i pomyślałem, że jak już te puzzle z Thorgalem sobie dawno kupiłem, to wziąłem się za układanie okładki Alinoe. Także mam nadzieję, że jednak wcześniej, niż później zasiądę do tytułów, o których piszecie :)

I od razu napiszę, że nie skłamałem, co do kolejnego chwalipostu w styczniu, ale po wstawieniu zdjęć dostałem info, że idą do mnie dwie kolejne paczki z grubasami... Zatem... Hmmmm... I jedno co wiem, to powinien być tam Tomb Raider Colossal #2! Więc nowe zdjęcia może pojawią się wcześniej, niż później. ;)

A ja jak zwykle nie mogę wyjść z zachwytu, jakie to grubaski, ależ to robi wrażenie! Gratulacje wspaniałej kolekcji!
Dzięki. Każdy ma jakiegoś bzika. ;) Twoje kolekcje i porównania robią większe wrażenie, :) Więc wiesz. :)
Kolekcja się rozrasta, bo i rusz coś dla mnie ciekawego ma wyjść, a czasem w promo wejdzie tytuł, który ma się na liście "kiedyś do kupienia".
« Ostatnia zmiana: Wt, 02 Grudzień 2025, 14:29:29 wysłana przez vision2001 »

Offline death_bird

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #25 dnia: Wt, 02 Grudzień 2025, 19:34:31 »

A poza tym pierwszy raz widzę "Ghost". To jakaś przyzwoita fabuła?
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline vision2001

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #26 dnia: Wt, 30 Grudzień 2025, 13:17:14 »
Ciekaw jestem Twojej opinii o Proof, bo patrzy na mnie ten komiks lubieżnie! Zwłaszcza rysunkami Rossmo ;)
Scenariuszowo i graficznie komiks z sobą współgra. Minąłem "półmetek" i czyta się to płynnie, bez zbędnych spowalniaczy akcji. Fajnie, że sięgnięto po stwory, których "istnienie" można uświadczyć w Archiwum X i pewnie w wierzeniach ludów tubylczych.
Właśnie ciężko mi tu wskazać i pokazać nawiązania czy klimat na bazie czegoś co znamy, ale rzeczywiście ma to coś z X Files, czy Departamentu prawdy (choć w Proof fabuła jest lżejsza i mnie zawiła :) ). Na razie jak dla mnie to komiks, przy którym spędziłem bardzo miło czas i jak ktoś by się pytał, to polecam :)

A poza tym pierwszy raz widzę "Ghost". To jakaś przyzwoita fabuła?
Zacząłem czytać i jestem po jakichś 170 stronach (komiks "zajawka", Ghost Special i jakieś 3-4 zeszyty serii głównej). Wiemy kim była bohaterka, wiemy przez kogo zginęła, mamy jej rodzinę, mamy też i prawdziwe (!) demony. Ale po tylu stronach nie wiem w którym kierunku będzie zmierzać historia :) Cóż. Więc co do scenariusza, to nie wiem czy polecić, czy nie.
Graficznie komiks świetnie się prezentuje. Mamy kilka zeszytów ilustrowanych przez Adama Hughesa, a pozostali rysownicy starają się dorównać temu stylowi (wychodzi raz lepiej, raz gorzej). W jednej historii mamy 3-5 stron ilustrowanych przez lubianego przeze mnie Toma Grummetta (ten od Superboya z Rządu Supermanów).

No i wczoraj chwyciłem Absolute Superman i jestem już po 3 zeszytach. Jason Aaron jak dla mnie ma scenariusze, które się uwielbia (Skalp) jak i średniawki i słabizny (Thor, czy Przeklęty). Tutaj, jak na razie, fabułę i dialogi prowadzi w sposób spokojny (choć akcja jest) i płynie swoją opowieścią tak, że nie wiemy czy, a może jak bardzo będzie czerpał ze znanych nami historii. Przeplata historie wydarzeniami z Kryptona i Ziemi i choć już to 3 zeszyty, to nadal czuć aurę tajemniczości i fajnie odkrywa się kolejne części tej nowej historii.

Offline vision2001

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #27 dnia: Cz, 01 Styczeń 2026, 16:22:42 »
Tytułem wstępu:

Życzę Wam (i sobie), by ten rozpoczynający się rok 2026 obfitował w świetny dobór tytułów na rynku polskim i zagranicznym i by nasze zakupy zawsze spotykały się z naszym gustem, a doznania z lekturą dawały tylko satysfakcje, a nie rozczarowania!

A teraz wracamy na ziemię i już chwalę się ostatnimi zakupami (dokonanymi w obu polskich sklepach na "A"), które wpadły w moje ręce w ostatnim czasie. Dosłownie!

Wczoraj doszły do mnie dwie długo oczekiwane paczki, a to jeszcze nie wszystko z dokonanych zamówień! (czekają jeszcze na dostawę kilku zamówionych przeze mnie tytułów...)
Szybkie rozpakowanie, sprawdzenie zawartości i stanów i porozkładanie na stosowne kupki.







Gdyby nie ostatnie promocje, to pewnie wielu z tych tytułów bym nie kupił.

Choinka weszła na miejsce wykonywania przeze mnie mich standardowych zdjęć, więc musiałem wymyślić jakby tu te najnowsze "modelki" Wam pokazać. I okazuje się, że nowe miejsce pozwala zrobić fajniejsze zdjęcia ;)



Tomb Raider oraz Return of Wolverine pojawiły się u mnie już kilka tygodni temu, ale pozwalam się pochwalić sobie dopiero teraz.
Moonshine oraz Bitter Root to omnibusy. Fajne kolosy zbierające całość historii.
Moonshine zastąpi wydanie Muchy. Bo ciągle przymierzam się do sprzedania swoich niektórych komiksów i muchowa Księżycówka trafi za jakiś czas (pewnie za pół roku :P ) na sprzedaż.



X-23 to powrót do tego tytułu w oczekiwaniu na inny tytułu, w którym pojawiła się bohaterka X-23 (wychodzi omni z Dakenem! Yeah!).
X-Men - adaptacja serialu animowanego. Ale to fajnie wygląda!



Po zakupie 3 lub 4 "żółtych" tomów z X-men od Egmontu darowałem sobie dalsze zakupy i powoli przerzucam się na dostępne omni dla rzeczy, które u nasz wyszły lub wyjdą i tych które pewnie nie wyjdą...
Sagę "Onslaught" miałem w TPB i się bez bólu pozbyłem. Teraz zacznę od "wstępu". Może wtedy zdecyduję się na zakup kolejnych omni? I znów Onslaught będzie u mnie na półce? Hmmm...



Jakiś czas temu zacząłem omijać większość tytułów wydanych przez Muchę w naszym języku i wchodzę powoli w wydania amerykańskie. The Wicked + The Divine ciągle mam od Muchy (nie wiem czemu jeszcze nie upłynniłem...) i każdy wie, gdzie się to skończyło. Z wydaniem Stray Bullets mam teraz all in one (a wiadomo, że trzeci tom od Muchy, to chudzinka i jak graficznie wyglądają grzbiety tego tytułu). Nailbiter w wydaniu Egmontu jakiś był brzydal w dodatku w 3 tomach i HC, to sobie wtedy go odpuściłem. A odnośnie Postal oraz Ghosted napisały jakieś dobre dusza na naszym forum, więc i te tytuły wziąłem, bo mnie nimi zainteresowaliście. Dziękuję! (moja żona nie dziękuje, bo na moją makulaturę ciągle braknie miejsca - staram się otwierać drzwi do innego wymiaru, by tam przechować część rzeczy, ale żona to widzi i puka się w czoło...)



Przeczytałem o czym jest Cusre Words, spojrzałem na grafiki w necie i zdecydowałem się również zakupić i ten tytuł. Satellite Sam spod pióra Matta Fractiona i ołówka Howarda Chaykina wydaje się być czymś dobrym, więc zaryzykowałem.

A potem wpada temat Mandragory/Egmontu oraz Studia Lain, czyli:



30 dni nocy mam z Mandry i dokupywałem sobie TPB po angielsku. A teraz taka okazja (każdy po około 55 pln) za fajne wydanie!
Ale niestety okładki mają lekkie denty i w #2 na grzbiecie otarcie (że aż nawet mały fragment farby zdarł się...). No nic to. Przeżyję.

Zarówno do Cyber Force jak i Afrodyty przymierzałem się przed zapowiedziami obwieszczonymi przez Arka. Teraz przy CF pojawiła się tylko była zagwozdka, czy brać w SC czy HC. Jednak ten fetysz twardej okładki wziął górę i wygrał HC.
Afrodytę IX od Arka sobie odpuściłem. Przejrzałem grafiki i doszedłem do wniosku, że dam sobie spokój. Ale tu 90 złotych za to wydanie namówiło mnie, bym zmienił zdanie. ;)



Dawno temu, w odległej galaktyce, kupiłem sobie TAO Spawn #1. Ale nie miałem okazji kupić #2... Teraz w jednym wydaniu mam całość! :)
Odnośnie AdventureMan (znów Fraction oraz Terry Dodson!) zastanawiałem się nad wydaniem SC vs HC (choć wydania różnią się z ułożeniem w nich zawartości). Myślałem i zwyciężyło jednak "miejsce na półce". Otworzyłem komiks i chcę to w formacie Red Skin wydanym przez Scream!!!
The One Hand &The Six Fingers wydane przez Lostów jest/było długo na liście. Tu znów zachęciła mnie do zakupu cena.



Fajne jest to nowe wydanie filmowego Batmana. Pół komiksu to wersja kolor, pół komiksu to wersja szkic ołówkiem z oryginalnych kart, na których były tworzone rysunki (z niebieską kreską, ramką, adnotacjami, i te pe). Polecam!
Urban Legends zamówiłem od 1 do 5. Przyszły tylko 1 i 5. Reszta za jakiś czas. Przy zamówieniu wiedziałem, że ma wyjść omni, ale zdecydowałem się na tańszą wersję. Nie wszystko muszę mieć w omni. 

Dla zainteresowanych grzbiety:



Powyżej przy 30 dniach nocy #2 widać na grzbiecie to otarcie z białym plackiem skąd zeszła farba...



Uwielbiam ten brak przemyślenia grzbietów w komiksach. Wiadomo, że dziś wydamy jeden tom, kiedyś kolejny, każdy z nich może mieć inną ilość stron, więc może zastanówmy się nad typografią już przy pierwszym tomie i nie dawajmy może tytuły na całej szerokości? Urban Legends. Widać, że #1 ma logo DC bullet, które uwielbiam, a #5 to starszy druk. To tym bardziej powinna im wyjść spójność tych napisów (#1 dostosować do #5). No chyba, że przy nowym logo będzie ona spójna dla tego wydania, by ludzie z nerwicą natręctw wymieniło "stare" wydanie na nowy druk lub właśnie wzięli sobie omniaka. Ech... Ja chyba mam tę nerwicę...

Offline Castiglione

Odp: vision2001 i jego kupki wstydu zgromadzone w Fortecy Samotności
« Odpowiedź #28 dnia: Cz, 01 Styczeń 2026, 17:35:07 »
Uwielbiam ten brak przemyślenia grzbietów w komiksach. Wiadomo, że dziś wydamy jeden tom, kiedyś kolejny, każdy z nich może mieć inną ilość stron, więc może zastanówmy się nad typografią już przy pierwszym tomie i nie dawajmy może tytuły na całej szerokości? Urban Legends. Widać, że #1 ma logo DC bullet, które uwielbiam, a #5 to starszy druk. To tym bardziej powinna im wyjść spójność tych napisów (#1 dostosować do #5). No chyba, że przy nowym logo będzie ona spójna dla tego wydania, by ludzie z nerwicą natręctw wymieniło "stare" wydanie na nowy druk lub właśnie wzięli sobie omniaka. Ech... Ja chyba mam tę nerwicę...
Też mnie to okrutnie wkurza. A wystarczyłoby trochę pomyślunku przy projektowaniu.