Autor Wątek: gashu - makulatura zawalająca półki  (Przeczytany 3899 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline eferce

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #15 dnia: Pt, 05 Czerwiec 2020, 13:36:02 »
Fajnie zobaczyc takie stare pozycje, o których sie nie słyszało.
Dla mnie są stare-nowe bo nie mieszkałem wtedy w RP i miałem przerwe w komiksach.

Sprawdziłem dostępność - wszystko jest & recenzje - poza Odmieńcem są dobre/bardzo dobre.

Napisalbyś parę słów o Glinno i Rybaku? (Brygada to nie moje klimaty)
Łatwiej bedzie się zdecydować na wybór  :)



Offline gashu

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #16 dnia: Pt, 05 Czerwiec 2020, 15:08:00 »
Glinno - historia z dreszczykiem w stylu starego, dobrego Lyncha (nie mylić ze współczesnym odjechanym Lynchem, kręcącym bełkotliwe niewiadomocosie). Główny bohater przybywa na zabitą dechami wiochę na pogrzeb wuja. Jak to w tego typu historiach bywa na miejscu napotyka całą galerię dziwaków, po krótkim czasie zaczynają dziać się dziwne rzeczy i nic nie jest tym, czym się na początku wydaje. Całość przepięknie namalowana przez Frąsia.
 
Opowieść Rybaka - z tego co pamiętam (bo czytałem to niestety ostatni raz w momencie polskiej premiery) to taka oniryczna opowieść będąca skrzyżowaniem "Starego człowieka..." Hemingwaya i "Tatusia Muminka i morza" wiadomo kogo. Jeśli lubi się takie klimaty - warto.

EDIT: Jeszcze słowo o "Pierwszej brygadzie". To również jest świetna rzecz (steampunk!) z którą warto się zapoznać. Taka trochę "Liga Niezwykłych Dżentelmenów" w polskim wydaniu, gdzie pojawiają się zarówno fikcyjni bohaterowie książek jak i historyczne postaci. Nie należy przypadkiem brać tego komiksu za rzecz w rodzaju smutów wypuszczanych masowo przez np. IPN. Jak dla mnie - rozrywka pierwsza klasa.
« Ostatnia zmiana: Pt, 05 Czerwiec 2020, 15:19:31 wysłana przez gashu »