Autor Wątek: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha  (Przeczytany 35694 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #210 dnia: Wt, 31 Październik 2023, 23:08:49 »
Jeśli dobrze pamiętam, to ta sama wystawa wisiała wtedy w obu miejscach. Jeśli dobrze pamiętam, ale chyba tak było.
O, tutaj:

Zdaje się 2012 rok.
« Ostatnia zmiana: Wt, 31 Październik 2023, 23:11:27 wysłana przez Death »

Offline JanJ

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #211 dnia: Śr, 01 Listopad 2023, 14:56:57 »
Potem miała być jeszcze w Kielcach ale nigdy tam mie dojechała. Ciekawe czemu...

Offline Death

Listopad z kryzysem komiksiarza:)
« Odpowiedź #212 dnia: Pt, 01 Grudzień 2023, 13:19:03 »
Listopad, czyli jak sobie radzę z kryzysem komiksiarza:



Muszę zobaczyć czy to takie dobre:


Ale największe sztosy, to kupiłem ze świata filmowego, głównie kina polskiego:

Polskie kino z dawnych lat (tak mniej więcej lata 50. - 80.), to jedna z najbardziej cenionych kinematografii w całej historii medium. Niektórzy wizjonerzy jak Wojciech Jerzy Has i Andrzej Żuławski są znani głównie kinomanom, to nie są filmy, które puszcza się czasie Świąt w TVP po Znachorze i Potopie. Na Zachodzie Has i Żuławski są twórcami kultowymi, a u nas mieli zawsze pod górę. Has musiał przemycić swoje genialne Sanatorium pod klepsydrą do Cannes i za to przez kilka lat nie mógł stworzyć w Polsce żadnego filmu, a Na Srebrnym Globie Andrzeja Żuławskiego zostało decyzją Podsekretarza Stanu ds. Kinematografii Andrzeja kurwy Wilhelmiego wstrzymane po zrealizowaniu ponad 70% filmu. Tak to było za komuny. A teraz? Na Srebrnym Globie, które zostało dokończone po latach, ale nie normalnie z aktorami, tylko zostały dokręcone wstawki z komentarzem z offu, nie doczekało się jeszcze w Polsce porządnego wydania. Kilka lat temu film zrekonstruowano cyfrowo i następnie wydali go Japończycy, a teraz Brytyjczycy. My jeszcze nie. Kupiłem sobie brytyjski box blu-ray z trzema filmami Żuławskiego po cyfrowej rekonstrukcji (Trzecia część nocy, Diabeł, Na Srebrnym Globie) i dokumentem o powstawaniu tego ostatniego. Bardzo polecam Ucieczkę na Srebrny Glob, czyli wspomniany film dokumentalny. Jest na Netflixie i opowiada o sytuacji polskiej kinematografii w PRL-u, skupiając się głównie na osobie Andrzeja Żuławskiego. Box też polecam, chociaż trzeba się wykosztować, mnie udało się dopaść chyba ostatni egzemplarz w normalnej cenie, a takie DVD max co chwilę tę cenę podnosi. Na Srebrnym Globie, to taka wizualna miazga, że nie da się tego opisać słowami.

Kupiłem też do kolekcji jeden z moich ulubionych polskich i ulubionych w ogóle filmów grozy jakie widziałem w życiu. Lokis: Rękopis profesora Wittembacha. Czarownica, stary zamek, puszcza, folklor, wierzenia Żmudzinów, choroby psychiczne, legendy, no i kilka opowieści w opowieści, czyli szkatułki. Do tego znakomita muzyka Kilara, piękne plenery i klimat, który można kroić nożem. Dla mnie absolutne 10/10. I to się nazywa horror, a nie jakieś tam wyskakujące zza kotary monstra. W roli głównej niezrównany Edmund Fetting.

Kolekcja kryminałów też się powiększyła:

W końcu dopadłem reżyserską wersję ostatniego wielkiego dzieła Bergmana, którego jeszcze nie widziałem:

Właśnie premierę miał box zbierający na płytach Blu-ray wszystkie filmy jednego z moich ulubionych reżyserów (a pewnie w ogóle ulubionego) Wojciecha Jerzego Hasa. Wszystkie filmy zostały zrekonstruowane cyfrowo, a box uzupełnia ponad 300-stronicowa książka. Rękopis znaleziony w Saragossie, Pętla, Sanatorium pod klepsydrą, Osobisty pamiętnik grzesznika, Lalka, Niezwykła podróż Baltazara Kobera, Jak być kochaną, Pismak...i inne wspaniałe filmy. No miazga. Są nawet jego krótkie formy. Pełna, przekrojowa filmoteka dokonań Hasa. Najbardziej lubię jego oniryczne filmy typu Rękopis, Baltazar Kober czy Sanatorium. Bo kto nie przemierzał z Wokulskim niesamowicie sfilmowanego Powiśla, przy muzyce Wojciecha Kilara, nie wchodził w snach pod łóżko z Janem Nowickim, wychodząc w środku ryneczku małego żydowskiego miasteczka i nie spotkał z Cybulskim dwóch muzułmańskich księżniczek, ten nie zna filmowego życia. Ten box to ostateczne rozwiązanie sprawy filmów Wojciecha J. Hasa. Masz go, to masz wszystko, dodatkowo po rekonstrukcji i na nośniku blu-ray. To jeden z najlepszych zakupów jakich dokonałem w swoim życiu.










Jakość obrazu po rekonstrukcji:




Kupiłem też najładniejsze wydanie książek o Breslau i Mocku:


Kilka lat temu kupiłem na premierę grę stworzoną z miłości do Akiry Kurosawy pt. Ghost of Tsushima. Na początku byłem zachwycony, ale okazało się, że fabularnie nie dojechała do dzieł japońskiego mistrza. I choć dałem za nią 259 zł, to porzuciłem i odpaliłem starą grę kupioną na Allegro za 2 dychy. I okazała się dużo lepsza. Czyli czasem niezbyt warto kupić grę na premierę, bo za śmieszne pieniądze dostanie się coś lepszego.
A teraz? A teraz wyszła kontynuacja tej świetnej gry i dzisiaj bede grau w te gre:

 :)

No więc tak sobie radzę z kryzysem komiksiarza.

Online volker

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #213 dnia: Pt, 01 Grudzień 2023, 14:04:09 »
Gdzie nabyłeś ten zestaw z twórczością Hasa?

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #214 dnia: Pt, 01 Grudzień 2023, 14:10:22 »
Jest tylko jeden sposób. Mailowo. Jakbyś się cofnął do lat 90. :) Cena to 1080 zł + 25 zł wysyłka. Przynajmniej nie trzeba wypełniać przekazu na poczcie. :D


Aha, nakład to 700 sztuk.
« Ostatnia zmiana: Pt, 01 Grudzień 2023, 14:13:07 wysłana przez Death »

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #215 dnia: Śr, 27 Grudzień 2023, 19:48:14 »
Grudzień 2023. Zamykamy ten rok.



Najbardziej się cieszę z Pierwszej brygady, ten komiks po latach jeszcze u mnie zyskał. Bardzo podobają mi się rysunki i sam pomysł na serię. Powinniśmy już mieć 15 albumów, a nie 1 + 1 zeszycik z dodatkowymi historiami. To mógł być Wydział 7 tamtych czasów, czyli popularny w środowisku polski komiks środka, ale coś poszło nie tak i skończyło się zanim się zaczęło.



Bardzo lubiana przeze mnie Historia kina w Popielawach otwiera mały kącik filmowy.
Udało mi się kupić w przyzwoitej cenie tę cudowność, czyli box z całością serialu na podstawie perełki brytyjskiej literatury:






Dobrze że dość szybko kupiłem Oppenheimera w steelbooku, bo zaczyna znikać ze sklepów, a cena rosnąć.


W Wielkiej Brytanii pojawił się box z filmami polskiego reżysera Piotra Szulkina. I my Polacy oczywiście musimy płacić Brytyjczykom za swoje filmy na blu-ray, bo u nas nikt ich nie wydał. :) Bardzo żałuję, że w boxie nie ma Golema, bo ten czwarty film Szulkina dopełniłby całości. Nie należy do trylogii końca cywilizacji (Ga, Ga; O-bi, o-ba; Wojna światów), ale wraz z trójcą należy do wielkiego kwartetu kina science-fiction tego uznanego reżysera. Kupiłem na polskim Amazonie z UK, a z tego co widzę już nie ma. A DVDmax oczywiście ma, ale jak zwykle w cenie mocno zawyżonej, która jeszcze rośnie.




I tyle, budżet na styczeń będzie słaby, bo w piątek lecę na urlop i raczej zacznę kupowanie kolejnych rzeczy od lutego (choć jeszcze trochę stuffu przyjdzie jak mnie nie będzie, bo już zamówiłem:D )
Mam nadzieję, że trochę się ogarnę w 2024 r., bo kupuję o dużo za dużo.

Online volker

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #216 dnia: Cz, 28 Grudzień 2023, 21:48:05 »

Offline JanJ

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #217 dnia: Pt, 29 Grudzień 2023, 22:45:53 »
Szkoda, że tej Pierwszej Brygady nigdy nie skończyli... Jeden z niewielu polskich komiksów jaki mam na półce.

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #218 dnia: So, 30 Grudzień 2023, 13:29:35 »
Muszę sobie ogarnąć jakiś odtwarzacz, który otworzy filmy z USA.

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #219 dnia: So, 30 Grudzień 2023, 13:40:53 »
Szkoda, że tej Pierwszej Brygady nigdy nie skończyli... Jeden z niewielu polskich komiksów jaki mam na półce.
Bo my potrzebujemy w Polsce więcej komiksów środka. Potem wszystkie nagrody, także literackie, wygra Świdziński i znaczna część ludzi, którzy nie czytali wcześniej komiksów, się od tego odbije. Bo to nawet nie są komiksy jak dobry film z TVP Kultury jakiegoś Bergmana, tylko bardziej niszowa animacja. Bardzo fajna, ale większość osób się odbije. :)

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #220 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 20:13:15 »
Przeglądałem dzisiaj taką jedną szafkę, bo szukałem komiksów dla córki kuzynki, bo zaczęła ostatnio wchłaniać i znalazłem trochę fajnych rzeczy. Między innymi takie zdobycze z festiwalu w Łodzi. Sobie myślę, że to nie powinno być w szafce tylko na ścianie. Postaram się je kiedyś zawiesić w ramkach czy coś, bo to z mojej strony brak szacunku do autorów trzymać takie świetne rzeczy w jakimś zapomnianym miejscu.
Trzy rysunki na kartkach:

Karol Kalinowski i rysunek z genialnej Łaumy:


Melinda Gebbie i rysunek z Lost Girls:


Mateusz Skutnik, który do tego stopnia zadbał o swoich fanów, że nie tylko rysował, ale i używał własnego bardzo dobrego papieru. Oczywiście Rewolucje:


Rysunek Kudłaczka (oczywiście Tadeusz Baranowski) w Historii wyssanej z sopla lodu. Niezłe combo:
« Ostatnia zmiana: Nd, 14 Styczeń 2024, 20:17:55 wysłana przez Death »

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #221 dnia: So, 03 Luty 2024, 17:32:30 »
Styczeń 2024:
Smak Liter nieźle zapakował kontynuacje sześciu serii, które zbieram:


Wiadomix, wygrał paszport Polityki, to w końcu przeskoczył ze schowka do koszyka:


Kupiłem w bardzo fajnej cenie, czyli za 30 zł z wysyłką znakomity komiks, który kiedyś czytałem z biblioteki, a nie miałem swojego egzemplarza na półce. Jest to obyczajowa opowieść o Celestinie i Leili, którzy wychowali się w różnych kulturach (europejskiej i afrykańskiej), a w pewnym momencie ich losy przecięły się w barze starego Francuza w Maroku. Na przełomie grudnia i stycznia byłem w Maroku na wycieczce objazdowej i nabrałem ochoty na powtórkę. Bar starego Francuza to dzieło. Historia jest bardzo dobra, bywa mocna, bywa smutna, tym bardziej, że bohaterami są dzieci, a strona plastyczna tego dzieła, to poziom światowy. Stassen odpowiedzialny za te piękne rysunki stworzył jeszcze inne dzieło wydane w Polsce, czyli Deogratias: Opowieść o Rwandzie, który jest jeszcze mocniejsze, bowiem opowiada o Tutsi i Hutu, a sami wiecie, co tam się działo. Oba komiksy z rysunkami Stassena są świetne i warto poszukać:


Kupiłem spontanicznie w Empiku, może kupię kolejne i wymienię Egmont na tę wersję, zobaczymy:


Tytus, wersja z dodatkami i pudłem, ogrom pracy, pełen szacunek, tylko nie wiem po co wysyłali źle zrobione pudła. Już reklamowałem:





Kącik filmowy. Jeden z moich ulubionych polskich filmów, po prostu uwielbiam:


Plakat z mojego ulubionego filmu ever, czyli Małgorzaty, córki Lazarza. Będę to zawsze powtarzał, że Czesi stworzyli moją ulubioną grę (Kingdom Come: Deliverance) i mój ulubiony film. Tak się składa, że oba dzieła są o średniowieczu, widać lubię ten okres. :)


Zamykamy kalendarzem z Thorgala: