Ja jadłem rogala świetomarcińskiego tylko z biedronki. W sumie jest dobry, faktycznie mocno sycący. Pewnie zjem jeszcze nieraz, ale nie jest to też coś za czym bym tęsknił gdyby zniknęły. Myślałam, że może w Biedronce to jakaś podróba, półoryginał a np z jakiejś legitnej cukierni to jakieś niebo w gębie.