Autor Wątek: Streaming, Youtuberzy, i wszystko pokrewne  (Przeczytany 5058 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pan M

Odp: Streaming, Youtuberzy, i wszystko pokrewne
« Odpowiedź #45 dnia: So, 20 Marzec 2021, 13:33:45 »
  Nie sądziłem, że ta postać wzbudza na tym forum jakiekolwiek choćby najmniejsze emocje. Rzadko sięgam po jakieś streamy, vlogi, audycje czy jak to tam się zwie teraz, ale Comics Weekly i ten Stelmach to był Człowiek-Nikt najbardziej niewyraźna postać z ekipy. Zawsze się ze wszystkimi zgadzał i był wiecznie za a nawet przeciw jego ulubione serie to były młodzieżowe najlepiej z jakimiś wątkami homoseksualnymi o których zawsze się wypowiadał identycznie zaczynając od "to jest tak fajnie napisane...". Najbardziej lubiłem Mroowę, miał gust najbliżej do mojego a poglądy raczej konserwatywne z czym czasami się zdradzał, za to jakiś taki mało "medialny" był. Najbardziej rozwalał mnie Pisula Człowiek-Komputer, facet miał pamięć jak jakiś sawant i przerobił tych zeszytów chyba dziesiątki tysięcy, non-stop sypał jakimiś szczegółami których normalny człowiek nie byłby w stanie przenigdy zapamiętać. Wracając do Stelmacha, dla mnie ogólnie mocno się zdziwiłem jak na którymś podkaście okazało się, że on wygłasza jakieś prelekcje na konwentach. Obejrzał kilka filmów Marvela spodobało mu się, przeczytał w 3 lata hurtem kilka tysięcy zeszytów z tego wydawnictwa i nagle specjalista, 3/4 forum ma większe doświadczenie niż ten typ. Powiem szczerze dziwię się mocno że ktokolwiek to ogląda, obejrzałem jakoś na czasie z ciekawości jego dwie recenzje filmowe i tam nie ma co oglądać, on na temat filmów ma jeszcze mniejsze pojęcie niż na temat tych komiksów, to opinie przeciętnego oglądacza przed tv. Nic mu nie zrobią za te oskarżenia "marzy mi się aby ktoś nakręcił film jak podpalają kościół" to żadne nawoływanie do palenia kościołów, tak jak i z nazywania papieżem szmaciarzem może się spokojnie chociażby częściowo wybronić. Natomiast bardziej go zaboli uderzenie po kieszeni, jestem wogóle w szoku że jakakolwiek firma wydała na niego choćby złotówkę. Facet poszedł zdecydowanie w pato-streaming, te komentarze, te zachowania, wulgaryzmy to wszystko autokreacja na hardkorowego bojownika SJW mająca trafić do dzieci przecież, bo normalny dorosły nie będzie tracił czasu na oglądanie lapsa nie mającego nic do powiedzenia. Co oni nie wiedzieli, że płacą? Bardziej niż ten Stelmach powinien być nagłośniony Logitech za płacił za deprawację dzieci kanałem opierającym się na negatywnym "fejmie" prowadzonym w celu zarobkowym.

Też mnie rozbraja Stelmachowe branie się na poważniej za krzewienie komiksowej wiedzy. Ktoś kto bierze się za prelekcje powinien mieć olbrzymią wiedze w temacie. Stelmach zdecydowanie nie sprawia takiego wrażenia, ba jeszcze pięknie wpisuje się w narzekania na "straszne lata 90 w komiksach" i bardziej skupia uwagę na pozycjach z ostatnich kilku lat. Nie mówiąc o tym, że faktycznie jest typem człowieka, który po prostu łapie się na trendy a nie wykazuje autentyczną pasję. Zajawka na Marvela wydaje się bardziej wynikać u niego z  hype'u z powodu MCU- sam podkreśla, że mniej lubi DC jako całokształt, nie tylko filmy, co pewnie wiąże się z mniejszym sukcesem filmów Warnera i praktycznie posypaniem się łączonego kinowego uniwersum. Do tego bardzo nie lubię u Stelmacha wtrącania we wszystko polityki, czasem wręcz groteskowo przerysowuje kontekst. Choćby Black Panther jako jakieś epokowe wydarzenie. No i kompletne pomijanie innych wydawnictw niż wielka dwójka też jakoś zawsze mi nie leżało. Pisula to albo niesamowity pasjonat, albo robi dobry research przed podcastami
« Ostatnia zmiana: So, 20 Marzec 2021, 13:43:33 wysłana przez Pan M »

Offline sum41

Odp: Streaming, Youtuberzy, i wszystko pokrewne
« Odpowiedź #46 dnia: So, 20 Marzec 2021, 13:54:37 »
Co do Pisuli no to niewiem jaka on ma wiedze ale przestalem go lubi gdy recenzowali nowe komiksy DC i na pytanie co sadzi o nowym tomie Green Lantern powiedzial cytuje "gówno". Potem sie dziwic ze sprzedaz spadala, oczywiscie nie obwiniam go o calos spadku sprzedazy ale sporo mlodych napewno potem nie kupilo.
Lekarze zaszczepieni - teleporady. Nauczyciele zaszczepieni - nauczanie zdalne. Czego kurna nie rozumiesz?

Offline emedzi 12

Odp: Streaming, Youtuberzy, i wszystko pokrewne
« Odpowiedź #47 dnia: Śr, 24 Marzec 2021, 17:10:32 »
Co jest z Mroowa?Goscia faktycznie od dawna nie ma.
Wydaje mi się, że nikt o tym nie pisał, a jeśli kogoś to ciekawi, to Mroowa pojawia się teraz na kanale "Spalmy to", czyli kanale, gdzie Napisy Końcowe grają w RPG-i. Sam jako, że jak większość tu obecnych nie śledzę już twórczości tej grupy, jak również nie jestem fanem oglądania RPG na YT (chyba, że pojawia się odpowiednia grupa graczy i tematyka, a w tym przypadku tak nie jest i obejrzałem tylko 30 minut pierwszej sesji) to nie jestem w stanie powiedzieć, czy zawsze tam gra, ale jest chyba dość często. Najwidoczniej po prostu zrezygnował z twórczości recenzenckiej w większym stopniu, ale jako tako na YT dość dużo się udziela na tym kanale ( w końcu odcinki ponad godzinne co kilka dni).
PS: Argument dla przeciwników Ichaboda - on nie bierze w tym udziału w tym projekcie, bo nie lubi RPG i nie chce mu się nawet spróbować. Możecie to uznać za kolejny argument, że nie jest prawdziwym nerdem, tylko sezonowcem. ;D

Offline SawiK

Odp: Streaming, Youtuberzy, i wszystko pokrewne
« Odpowiedź #48 dnia: Śr, 24 Marzec 2021, 17:27:23 »
Up
Oby topienie katoli i palenie zabytków, też było tylko sezonowe 😅 i chyba jest. Wyszedł Snyder Cat i już leje się hejt atak, a nk jeszcze swojej "subiektywnej" relacji nie wypuściło.
Ps
W związku z tym nawowylanie do ludobujstwa i szerzeniem mowy nienawiści przez stelmacha: Nasza redakcja stanie na wysokości zadania będzie usowac jego filmidła ite z jego udzialem?!

Offline Pan M

Odp: Streaming, Youtuberzy, i wszystko pokrewne
« Odpowiedź #49 dnia: Wt, 04 Maj 2021, 05:56:51 »
Wojna idei nagrywa ostatnio sporo filmików na temat analiz różnych fikcyjnych uniwersów pokroju Star Wars, Marvela i DC









Warte docenienia, ze ktoś analizuje popkulturę pod kątem przekazywanych treści, drugiego dna. Pewnie fanów WW znanej bardziej  z końca 20 wieku i początku 21 odrzuci pierwotna intencja Marstona stojąca za tą postacią o ile jej nie znali wcześniej ;D

Filmiki są ciekawe, chociaż podejrzewam, ze dla bardziej wyrobionego odbiorcy popkultury mają nie aż tak dużą wartość merytoryczną jak dla laika. Takie tylko małe zarzuty. Jednak tytuły niektórych filmików są nieco infantylne, albo zadają pytania na zasadzie czy 2+2=4? Tak jak np "Czy Wonder Woman jest feministką?" Nie za pewne wspierałby kamienowanie kobiet na bliskim wschodzie  ::)  Poza tym zarzutem słucha się tych odcinków przyjemnie i łatwo wchodzą.
« Ostatnia zmiana: Wt, 04 Maj 2021, 06:39:14 wysłana przez Pan M »

Offline Pan M

Odp: Streaming, Youtuberzy, i wszystko pokrewne
« Odpowiedź #50 dnia: Wt, 04 Maj 2021, 21:05:27 »
Jako, że nie mogę już edytować wypowiedzi to piszę post pod postem niestety.

Dokończyłem niedawno słuchać materiały Szymona i jednak muszę zarzucić więcej krytyki z mojej strony.

Dobrze, ze porusza  życiorys Marstona pod kątem związkowym, ale to, że całość jest zbyt usilnie kierowana narracją przez pryzmat seksualnych upodobań oryginalnego twórcy i cała reszta jest naginana pod to, co już jest słabe. Np podaje za przykłady w kwestii orientacji Diany, runy zupełnie innych scenarzystów, w tym przypadku Grega Rucki i Granta Morrisona , tylko po to, żeby zgadzało się to z przyzwoleniem Martsona na lesbijski związek jego żony i niejako tworzyło iluzje, że lesbijska orientacja Diany to jakaś stała. Kompletnie olano  kontrapunkty dając za przykład np postać Steve'a Trevora, czy romantyczne podteksty między Diana a Batmanem w JL TAS. Nie mówiąc już o tym, ze w opozycji do np Earth One Morrisona można by zarzucić Red Son Millara gdzie Diana podkochuje się w Supermanie. Widać, że niestety pod  kątem orientacji postaci film robiony jest pod z góry ustaloną tezę.


Zostaje też olana symbolika państwa izolacyjnego i symbolika Diany, która łączy i inicjuje spotkanie matriarchalnej utopii ze światem zamieszkanym przez mężczyzn.

Analiza "Watchmen", może zachwycić chyba tylko ludzi, którzy tego wcześniej nie znali. Brak punktu odniesienia do całego przemysłu komiksowego i podkreślenia, że to była jedna z pierwszych takich dekonstrukcji. Generalnie parę minut z materiału to po prostu gadanie o fabule komiksu co przy tak krótkim formacie nie daje wglądu we właściwie kompleksową analizę. Słabe, na yt jest nawet ponad godzinna analiza samego intro Watchmen a nie takie ślizganie się po temacie



Jednak musze przyznać, że Wojna Idei w moich oczach robi się co raz bardziej powierzchownym kanałem i wbrew rzekomej bezstronności robi materiały pod określone z góry tezy.
« Ostatnia zmiana: Wt, 04 Maj 2021, 21:19:45 wysłana przez Pan M »

Offline Michael_Korvac

Odp: Streaming, Youtuberzy, i wszystko pokrewne
« Odpowiedź #51 dnia: Pn, 10 Maj 2021, 10:08:09 »

Jednak musze przyznać, że Wojna Idei w moich oczach robi się co raz bardziej powierzchownym kanałem i wbrew rzekomej bezstronności robi materiały pod określone z góry tezy.

Zawsze, ale to zawsze i choćby prowadzący kanał "Wojna Idei" się tego wypierał (chciałbym podkreślić, że jest to moje osobnicze stanowisko), w robionych na tym kanale materiałach, w których tematyka tu poruszana jest mocno problematyczna, dostrzegalny będzie wyraźny wpływ osobistego zdania / przyjętej strony problemu. I tak, odcinek za odcinkiem, materiał za materiałem; powoli to, co "Wojna Idei" przekazuje na swoim profilu YouTube - choć nie mówię, że jest to złe i bardzo nieprzemyślane - robi się na nudne, powielane i powtarzane. Clickbaitowość - tak, takowa tendencja możliwe iż grozi temu kanałowi; cóż, zależy ,,kto co lubi".

Odnalazłem ostatnio - i biję się w pierś, że tak późno - solidny kanał popularnonaukowy, ze skupieniem w tym, co i jak kanał przekazuje na rdzeń ,,naukowy" niżeli ,, popularny". Merytoryczność pierwsza klasa. I nie ma tu zbędnych obrazków, podświetlanych krawędzi i różnych ,,dupsów" koloryzujących treść i wydźwięk przekazu. Treść, wiedza, doświadczenie! Oto i ów kanał: