Ale wynik poniżej oczekiwań. I poniżej państw, które powinniśmy przeskakiwać ze względu na populację/poniesione nakłady.
OT: Zaczynam dochodzić do wniosku, że może warto byłoby wprowadzić eksperyment i przestać finansować sport seniorski ze środków publicznych. Jakikolwiek. Do 18ego roku życia w ramach promocji szeroko rozumianego wychowania fizycznego wśród młodzieży, ale później to już wyłącznie prywatni sponsorzy. End of OT.
To nie jest offtop, to po pierwsze. Bo masa klubów (w tym piłkarskich) jest dotowana przez samorządy, często są one przecież właścicielami klubów.
Ale gdzie chciałbyś postawić granicę? Dlaczego 18 lat? A czym się różni pełnoletni zawodnik od niepełnoletniego? Jeśli 19 latek będzie dysponować talentem i predyspozycjami, aby pojechać na Igrzyska i będzie go chciało sponsorować miasto, spółki skarbu państwa itd to jesteś na nie? Wiadomo, może pojechać i o nim zapomnimy, kasa utopiona, a może pojechać i zdobyć medal, co możliwe że będziemy wspominać do końca naszych dni (bo tych medalistów mamy coraz mniej...) i stać się jeszcze lepszym zawodnikiem.
Wiadomo, że inną siłą marketingową będzie Anita Włodarczyk (nawet w swoim prime) a innym jakiś mierny kopacz albo teninista, zwłaszcza mężczyzna (musiałem

Ja bym niczego nie blokował, jeśli sa chętni na sponsorowanie, nawet z publicznych pieniędzy, to jestem za.
A co do dyskusji na temat naszej ligi i miejsca w szeregu, to oczywiście nie ma o czym pisać, szkoda klawiatury. Od lat nie oglądam polskiej ligi i nie rozumiem ludzi, którzy ją oglądają, chodzą na stadion itd itp.
W idealnym scenariuszu (nie wymarzonym...) fajnie by było, gdyby człowiek z dużego miasta mógł pójść na stadion i obejrzeć drużynę, w której dominują Polacy (w różnym wieku, począwszy od utalentowanej młodzieży, po weteranów powoli schodzących ze sceny) wzmocnieni lepszymi piłkarzami z zagranicy (na różnym etapie kariery bądź wieku) dla których naprawdę warto pójść na stadion.
Niedawno usłyszałem od znajomego, że kimś takim był Luqinhas.
https://www.transfermarkt.pl/luquinhas/profil/spieler/402825Jeśli faktycznie to jest ten TOP na jaki nas stać, to naprawdę szkoda czasu na te rozgrywki.
Podolski to jest nazwisko z czołówki i każda drużyna powinna mieć w składzie kogoś takiego, oczywiście nie za zasługi i tylko na kontrakcie, taki ktoś ma grać co tydzień, aby był sens zabrać rodzinę albo dziewczynę na mecz.
U nas powoli nie ma takich ludzi nawet w reprezentacji. Widać na żywo, że Zalewski, Zieliński i Lewandowski to gracze, którym piłka nie ciąży. Ale fakty są takie, że nasz kapitan powoli schodzi ze sceny, Zielu walczy o to, aby zacząć grać w Interze, a Nicola... Mam wrażenie, że w naszym kraju panuje przekonanie, że jest czołowym graczem AS Roma, podczas gdy ostatnio jest jednym z jej głównych hamulcowych. Może gdyby dać mu rozegrać cały sezon w barwach klubu takiego jak Bologna, Atalanta albo coś półkę niżej to wtedy realnie możnaby ocenić czy jest w nim jeszcze jakiś potencjał, czy to już sufit.
I kiedy piszę tu o piłkarzach, dla których warto pójść na stadion, wcale nie chodzi mi tu tylko o kaliber Podolskiego. Kimś takim naprawdę dla Legii był Ljuboja albo Ofoe. Nawet jak miałem okazję obejrzeć na żywo dwa mecze Cagliari to ciekawym doświadczeniem było podziwiać grę Joao Pedro i widziałem na twarzach lokalnej społeczności, że jest jakimś wabikiem, aby przyjść na stadion - a nóż coś wyczaruje i pomoże w walce o utrzymanie.