Autor Wątek: Midjourney a komiksy  (Przeczytany 13139 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gieferg

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #165 dnia: Śr, 08 Maj 2024, 14:58:13 »
Bo jak coś "tylko zlecam", to raczej nie po to, żeby samemu nad tym pracować.

No i pozostaje pytanie czego jest autorem ktoś, kto se cyknął fotkę zachodu słońca w górach? Tego co na niej widać ani sam nie wykonał, ani nie wymyślił. Zrobił kopiuj-wklej z natury i nic ponad to, a obiektyw posłużył za ramkę zaznaczenia.
« Ostatnia zmiana: Śr, 08 Maj 2024, 15:02:14 wysłana przez Gieferg »

Offline Zwirek

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #166 dnia: Śr, 08 Maj 2024, 15:13:30 »
Jeśli ktoś wylał kubeł farby na płótno, to czego jest autorem?
Przecież to fizyka namalowała, na orbicie efekt byłby inny.

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #167 dnia: Śr, 08 Maj 2024, 16:19:47 »
Gdzie na piramidzie Maslowa jest potrzeba komunikacji?

Potrzeby miłości i przynależności - więzi.

Offline Zwirek

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #168 dnia: Śr, 08 Maj 2024, 16:39:24 »
AI pozwala się ludziom realizować, czyli wrzucam ją do - potrzeby realizacji.
Kolega będzie realizował się jako komiksiarz, ktoś inny jako producent muzyki.
Akademicka dyskusja o definicjach.
« Ostatnia zmiana: Śr, 08 Maj 2024, 16:42:11 wysłana przez Zwirek »

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #169 dnia: Śr, 08 Maj 2024, 16:41:20 »
Ale to dalej jest środek, nie potrzeba ;)

Offline Zwirek

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #170 dnia: Śr, 08 Maj 2024, 16:43:14 »
Tak samo jak komunikacja.
Dyskusja bez sensu.

Offline Koalar

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #171 dnia: Śr, 15 Maj 2024, 01:18:50 »
Ostatnimi czasy Sławomir Kiełbus wrzuca na swojego Facebooka modele postaci 3D ze świata Kajka i Kokosza, które tworzy przy pomocy AI i Photoshopa:
https://www.facebook.com/photo?fbid=10226614807939288

Trzeba kliknąć tam na zdjęciu w prawo i jest parę innych postaci.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Piterrini

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #172 dnia: Cz, 30 Maj 2024, 17:50:59 »
Kilka rzeczy jakie od ostatniej "dyskusji" w kwestii AI w różnych miejscach mi przed oczami przemknęły, ja to jak zwykle niezbyt żeby dyskutować, ale może ktoś uzna za ciekawe informacje...

1. Facebook i AI - chciałbym podać dobre źródło, ale... nie będę szukał tego co czytałem, pamiętam konkretne zwroty i są one podane np. tutaj (nie najlepsze źródło, ale jakieś potwierdzenie jest):
https://www.benzinga.com/news/24/04/38420928/meta-ceo-mark-zuckerberg-more-than-50-of-the-content-people-see-on-instagram-is-now-ai-recommended
Generalnie Facebook (ogólnie Meta, czyli wspólnie FB, IG i inne serwisy) stanowi pewien monopol jeśli chodzi o social media, w ramach tego już znanego wpływu są szerokie plany odnośnie AI, czyli konkretnie zwiększenie udziału AI w codziennym używaniu serwisów. To nie tylko cele odnośnie rekomendacji (czyli wszystkie reklamy, profile jakich nie chce się widzieć a i tak się wyświetlają itp.), ale też chatboty (czyli interakcje imitujące prawdziwych użytkowników), no i to co już od dawna zalewa social media czyli profile zdecentralizowane, ale "prowadzone" w sposób automatyczny (czyli post w miłych słowach mówiący o ładnym wygenerowanym obrazku, a pod spodem masa przyjemnych komentarzy).
Szukając źródła do tego pierwszego aspektu znalazłem dosyć dobrze przekrojowo pokazujące źródło tego o czym piszę dalej:
https://www.boredpanda.com/ai-photos-boomer-didnt-notice-comments/
Dzieciaki, czyli gen Z (czy co jest "nowszego") nie "nabierają" się na takie chwyty mające wzbudzać "reakcje", ale widać że starsze pokolenia łykają dużo tych treści uznając je za interesujące. W zachodnim internecie jeszcze czasem ciężko poznać czy to nie boty, ale jak już się wylewa na polski, z łamaną polszczyzną itp. to widać dobrze o co chodzi, nikogo nie zachęcam do szukania o czym mówię, bo nie ma to dużego znaczenia obecnie, zmierzam do czego innego...

1a. Dave Kendall, ilustrator np. Mrocznych Sędziów, napisał ostatnio, w luźnym tłumaczeniu: "z tego co widzę wg dzieciaków AI jest obecnie widziane jako 'sztuka boomerów', jestem w stanie w to uwierzyć, bo rozmawiając w szkołach z dzieciakami odnośnie AI w zestawieniu z faktycznymi tradycyjnymi ilustracjami [też digital art, komiksy Kendall maluje cyfrowo] widzę faktyczne zaciekawienie pracami tradycyjnymi i odwrotne reakcje względem AI".
https://www.facebook.com/dave.kendall2/posts/pfbid0QhfbDqj7tGRjnYgUG9BfwrD4BpdWdgMhNfuPMaehy5msDGpWxLVzma52UHMboQKMl
Jest to całkowicie powiązane z dostępnością i propagacją AI w social mediach, z każdej strony bombardowanie tymi wygenerowanymi grafikami wywołuje taki efekt jakiego spodziewam się w przyszłości również wśród starszych pokoleń (mniej biegłych "informatycznie"), czyli AI będzie niepożądane w branżach czysto kreatywnych. Jako pomoc - nie widzę nic w tym złego, tak jak już tutaj albo gdzie indziej pisane było o referencjach itp., ale wprost używanie generowanych obrazków i nazywanie ich sztuką będzie wymagało co najmniej zmiany definicji słowa "sztuka", a co bardziej prawdopodobne to jw., AI w "sztuce" po prostu stanie się powszechnie niestrawne.

1b. A w skrócie ten pkt. 1 i 1a - jak 'wszyscy' 'wszędzie' będą polegać na AI to tak samo 'wszyscy' będą AI kolokwialnie rzygać i wartość będzie miało to, co na AI nie polega. Tylko znów to o czym pisałem poprzednio - ten okres przejściowy gdzie AI faktycznie będzie obecne 'wszędzie' dopiero się zaczyna, zanim się skończy to minie pewnie dekada... Odnoszę się przy tym głównie do "sztuki" czy mediów ogółem - rzeczy wykraczających poza sferę użytkową, bo ta druga zgodnie z postępem technologicznym raczej nie odwróci się od AI, tak samo jak ludzie, starszy artykuł, ale widać o jakie zastosowania chodzi mniej więcej:
https://www.pcmag.com/news/the-ai-generation-gap-millennials-embrace-ai-boomers-are-skeptical

2. Przykład anegdotyczny, z mojego otoczenia, postaram się możliwie dobrze opisać i jednocześnie pominąć szczegóły - jak pisałem ostatnio na forum - jak będę chciał zrobić np. komiks to usiądę i komiks napiszę i narysuję, pewnie nie będzie zbyt ładny, ale ja w tym przypadku tylko w takiej formie widzę "tworzenie". W otoczeniu czasem ktoś pyta o rysunki itp., ostatnio chodziło o dodatkowy prezent dla osoby trzeciej, ale z uwagi na wiele czynników, również te poruszane na forum, wskazałem że zamiast prosić mnie o rysowanie od zera znacznie lepiej będzie wygenerować poszczególne grafiki przez AI (chociażby to co @Gieferg używa), a ja mogę je później szybko połączyć w spójną ilustrację (cała obróbka na jaką też wskazał ww.). Odpowiedź mnie częściowo zaskoczyła, bo moje stanowisko względem AI nie jest sztywne i też się z nim nie obnoszę (tj. nie mówię wprost co o wpływie AI na branżę myślę, a z drugiej strony jak jest projekt jaki może zrobić AI w 5 minut zamiast człowiek w wiele godzin to logiczne, że sensowniejsze jest AI) - otóż AI uznane zostało za "bezosobowe", jako nieodpowiednia metoda zrobienia interesującej grafiki. Przyznam że jw. mimo mojej niechęci do AI nie rozumiem tego, taki dodatkowy prezent od osoby X będzie przecież bardziej personalny jeśli osoba X sama wygeneruje wszystko tak jak chce żeby wyglądało niż jeśli po prostu zleci komuś narysowanie tego samego, co będzie bardziej odbiegać od pierwotnej wizji osoby X. I nie chodziło tu o różnicę między np. ołówkiem a wygenerowaną grafiką, bo takie ilustracje i tak robię cyfrowo, więc jw. zadziwiło mnie, że pomimo że osoba X nie jest związana ze "sztuką", to ceni pracę manualną. Może to więcej mówić o osobie X niż o samym AI czy jego ogólnym postrzeganiu, ale i tak ciekawe podejście.

3. Jeszcze odnośnie tego "zlecania" jakie na poprzedniej stronie było poruszone - analogia względem remontów czy inwestycji - @Gieferg uważasz że gdybyś "tylko zlecał" to nie musiałbyś nic przy tym poprawiać, i to byłoby faktem gdybyś był tylko inwestorem, ale jesteś faktycznie też wykonawcą, który dalej zleca podwykonawcy (AI) poszczególne zadania. Potem bierzesz co zrobił podwykonawca i dopasowujesz jako wykonawca do wymogów inwestora. Ale czy praca podwykonawcy jest pracą Twoją? Czy Tobie przysługuje autorstwo tego co zrobił podwykonawca? To są pytania retoryczne (czy to inwestycje czy media - podpisy podwykonawców są obecne na liście płac) prowadzące do tego, co już nie względem Ciebie a całej kwestii AI - jednym z głównych problemów poruszanych w branży (a raczej w różnych branżach około mediów) jest to, że wykonawcy nazywają pracę podwykonawców (AI) swoją pracą (nie tylko ukrywają udział podwykonawców, ale też wprost kłamią że podwykonawców nie było). Już o tym pisaliśmy innymi słowami (chyba?), ale ta analogia chodziła mi po głowie i może ktoś czytając temat zobaczy przez jej pryzmat coś co wcześniej nie było tak klarowne.

Offline Zwirek

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #173 dnia: Cz, 30 Maj 2024, 22:27:07 »
Przeczytałem to co napisałeś i niewiele z tego wynika na przyszłość, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie za 2 lata. Skąd to wiem? Bo Ci którzy się tematem interesują podkreślają, że do tej pory wszystkie przewidywania okazały się błędne, również przewidywania osób, które tę AI tworzą. Inżynierowie AI nie przewidzieli, że AI nauczy się sama ponad 200 języków, uczyli ją tylko angielskiego. Nikt nie przewidział, że AI będzie potrafiła tworzyć/symulować procesy twórcze. Że będzie potrafiła symulować emocję, ostatni model GPT4o.

Cała historia o tym, że starsi ludzie nie odróżniają AI od realnych zdjęć, a Zetki świadomie wybierają, to jakiś clickbait. Gwarantuje Ci, Zetki też nie odróżniają realnych zdjęć od AI. Żadna Zetka już teraz nie jest wstanie stwierdzić, które z poniższych zdjęć są prawdziwe, a które fałszywe.






Offline Rodrigues

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #174 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 11:03:56 »


Według mnie wszystkie to AI, najdobitniej to widać na 2 i 4.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 17 - Dołącz do gry! ETAP II wystartował!!! => https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/z-jakiego-komiksu-jest-ten-kadr-edycja-17!/

Offline Zwirek

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #175 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 11:58:11 »
Według mnie wszystkie to AI, najdobitniej to widać na 2 i 4.

I uważasz, że Zetki są wstanie to rozpoznać widząc te zdjęcia na Insta lub FB wśród dziesiątek innych zdjęć? Według mnie nie ma szans, bo każde zdjęcie musieliby poddawać oględzinom pod kątem fejkowości, a przecież ideą przeglądania zdjęć na takich serwisach, jest robienie tego szybko i dużo, a nie dokładnie i powoli.

Zresztą zróbcie test, pokażcie te zdjęcia swojej żonie, córce, dziewczynie, kochance i zapytajcie - czy podobają Ci się te zdjęcia?

Offline Gieferg

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #176 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 12:20:36 »
Cytuj
jednym z głównych problemów poruszanych w branży (a raczej w różnych branżach około mediów) jest to, że wykonawcy nazywają pracę podwykonawców (AI) swoją pracą (nie tylko ukrywają udział podwykonawców, ale też wprost kłamią że podwykonawców nie było)

No ja tam jak coś wygeneruję w AI, to nie powiem, że zrobiłem to w jakiś inny sposób.

Ale AI uważam za narzędzie, a nie "podwykonawcę". Ta sama kategoria co choćby Photoshop, tylko możliwości inne.

Offline Zwirek

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #177 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 13:24:07 »
Ogólnie, AI wywala się najbardziej na:
  • ubraniach,
  • biżuterii,
  • paznokciach,
  • zębach,
  • włosach.
Podejrzewam, że na innych rzeczach też, tylko są one tak złożone, że nie jesteśmy tego wstanie dostrzec, np efekty wody. Niestety, jeśli ktoś chce oszukać, to może wyretuszować artefakty w Photoshopie.

Przykładowo tutaj, można rozpoznać fejk po włosach.
To jest Midjourney 6, oryginał tutaj.



Na kolejnym też Midjourney 6, widać po zębach, przednie zęby są przesunięte względem rynienki podnosowej. Oryginał tutaj.



Grafiki są coraz lepsze, więc możliwe, że za jakiś czas bez wiedzy eksperckiej, nie będzie można tego wykryć. Z resztą już teraz, jeśli ktoś nie wie, na co patrzeć, to nie znajdzie. Nie mówiąc już o spontanicznym przeglądaniu zdjęć w mediach społecznościowych, gdzie człowiek chce się zrelaksować, a nie bawić CSI.

Offline Rodrigues

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #178 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 13:54:38 »
I uważasz, że Zetki są wstanie to rozpoznać widząc te zdjęcia na Insta lub FB wśród dziesiątek innych zdjęć?

W sumie już odpowiedziałeś na to pytanie w swoim ostatnim poście. Jak, ktoś tylko skroluje, to się nie zorientuje. Ale, kiedy wiesz, że na facebooku jest tego zatrzęsienie, to zaczynasz zwracać uwagę na szczegóły i wtedy dopiero zaczynasz zauważać AI.

Ogólnie, AI wywala się najbardziej na:
  • ubraniach,
  • biżuterii,
  • paznokciach,
  • zębach,
  • włosach.

Tak jak, mówisz. Często w ubraniach i biżuterii brak jest symetrii. Uderza mnie też, że większość "zdjęć" jest idealnie doświetlona. Jak widzę mocne refleksy świetlne na twarzy, to od razu zapala mi się czerwona lampka.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 17 - Dołącz do gry! ETAP II wystartował!!! => https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/z-jakiego-komiksu-jest-ten-kadr-edycja-17!/

Offline Zwirek

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #179 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 14:21:59 »
Uderza mnie też, że większość "zdjęć" jest idealnie doświetlona. Jak widzę mocne refleksy świetlne na twarzy, to od razu zapala mi się czerwona lampka.

Tylko dlatego, że na codzień nie masz do czynienia z profesjonalną fotografią studyjną.
Poniżej prawdziwe zdjęcia, z pewnością retuszowane.
Paradoksalnie, to co przed epoka AI było zaletą, teraz będzie postrzegane jako wada.

To są prawdziwe zdjęcia.



Tutaj akurat pod dłoniach można poznać, że to prawdziwe zdjęcie, bo są perfekcyjnie naturalne.


Źródło, długo się ładuje, kategoria Beauti
https://zsuttonphoto.com/